
| "',,Mag obeah rzucił na mnie klątwę obeah? Na tej samej zasadzie, na jakiej smerfy smerfują?”" | |
| Cruciatus dodał: 28 I 2014, 15:42:11 | głosy: +2 | -0 |
| "„Nie jesteśmy dziećmi [...] Nie wierzymy w bajki. A gdyby nawet, to kim byśmy byli? Przecież nie księciem i śpiącą królewną. Ja swoim ofiarom odcinam głowy nożem, a Anna rozrywa im ciała i łamie kości jak suche gałązki. Bylibyśmy smokiem i złą czarownicą. To jasne.”" | |
| Cruciatus dodał: 28 I 2014, 15:41:49 | głosy: +3 | -0 |
| "Ten, kto powstał z powietrza, nie powinien oskarżać wiatru." | |
| kamila dodał: 28 I 2014, 15:31:40 | głosy: +0 | -0 |
| "Kto to może być? Przecież nie klienci sauny koreańskiej, położonej na rogu ulicy, wystrojonej w marmury i pozłoty, która zrobiła się tak sławna, że przyjeżdżają do niej nawet wybredni Rosjanie z dalekiej Brighton Beach. Co jak co, ale Ruscy na łaźniach parowych umieją się poznać. I jeśli chce się im tłuc taki kawał potężnymi, błyszczącymi SUVami prawie godzinę w jedną stronę, to znaczy, że warto. Nie, żaden Rosjanin taki kawał po nocy do łaźni nie pojedzie. Nawet nietrzeźwy. I nie są to stodołopodobne SUVy, tylko eleganckie, długie, czarne limuzyny. Kto po nocy takimi jeździ w tej sennej okolicy?" | |
| agnieszka3201 dodał: 28 I 2014, 13:59:19 | głosy: +0 | -0 |
| "Coś tu jest nie tak! Mieszka tu już osiem lat i czegoś takiego nie widział. Dlatego tu właśnie nabyli z żoną mieszkanie, że okolica - z braku restauracji i innych rozrywek - jest tak sennie spokojna, że samochodów nadal na noc się nie zamyka i - posłuchajcie tylko - maluchy z tornistrami na plecach same drepcą co rano do pobliskiej szkoły. Bez opieki dorosłych." | |
| agnieszka3201 dodał: 28 I 2014, 13:59:02 | głosy: +0 | -0 |
| "Kolejny wóz, wydłużona limuzyna, najeżdżająca tym razem z prawidłowego kierunku ruchu, oślepiła reflektorami zaskoczonego Koreańczyka. Zapiszczały hamulce. Z taką szybkością pędzi? Tu? O tej godzinie? Co się dzieje?" | |
| agnieszka3201 dodał: 28 I 2014, 13:58:40 | głosy: +0 | -0 |
| "- To chyba moje największe odkrycie minionego roku - wyznała. - I największe zwycięstwo. Odważyłam się być szczęśliwa mimo... no, mimo tego wszystkiego... - Głos jej lekko zadrżał. - Pierwszy raz w życiu podejmuję... tak, to chyba jest to słowo: wysiłek bycia szczęśliwą. Odkryłam, że szczęście to decyzja, a nie coś, co przypadkiem wpada nam w ręce. Akt woli, rozumiesz?" | |
| agunia96 dodał: 28 I 2014, 12:49:43 | głosy: +0 | -0 |
| "- Dlaczego ja robię same głupie rzeczy? - Pewnie masz to po mnie.- Mama się uśmiechnęła i podała jej nową paczkę chusteczek.- Błędów nie robi tylko ten, kto nic nie robi. Życie byłoby strasznie nudne, gdybyśmy zawsze postępowali, jak należy, nie uważasz? - Ale za wszystko trzeba potem zapłacić. - Owszem. - Wzięła jej rękę i położyła sobie na brzuchu. - Te rachunki mogą się czasem okazać najfajniejszą rzeczą, jaka człowieka spotkała w życiu, wiesz?" | |
| agunia96 dodał: 28 I 2014, 12:44:42 | głosy: +0 | -0 |
| "Jak ci nie wyjdzie z facetem, nie pokazuj, że cię obeszło. Chodź wyprostowana i uśmiechnięta, jakbyś cały świat miała u stóp." | |
| agunia96 dodał: 28 I 2014, 12:39:18 | głosy: +0 | -0 |
| "Trup był bardzo martwy." | |
| Kasumi dodał: 28 I 2014, 01:03:52 | głosy: +0 | -0 |