
| "KOMIZM. Tragizm wraz z pięknym złudzeniem wielkości człowieka przynosi nam pocieszenie. Komizm jest okrutniejszy: brutalnie ujawnia błahość wszystkiego." | |
| hania884 dodał: 05 I 2015, 20:13:43 | głosy: +0 | -0 |
| "NIEDOŚWIADCZENIE. (...) Żegnamy się z dzieciństwem, nie wiedząc, czym jest młodość; pobieramy się, nie wiedząc, czym jest małżeństwo, i nawet kiedy zaczynamy się starzeć, nie wiemy dokąd idziemy: starcy są niewinnymi dziećmi starości. W tym znaczeniu ziemia człowieka jest planetą niedoświadczenia." | |
| hania884 dodał: 05 I 2015, 20:12:15 | głosy: +0 | -0 |
| "SPROŚNOŚĆ. Kiedy rozmawiamy w obcym języku, zdarza nam się używać słów sprośnych, ale nie odczuwamy ich jako takie. Słowo sprośne, jeśli jest źle wymówione, wzbudza śmiech. Trudno być sprośnym z cudzoziemką. Sprośność: najgłębszy korzeń naszego przywiązania do ojczyzny." | |
| hania884 dodał: 05 I 2015, 20:09:24 | głosy: +0 | -0 |
| "Doug odwrócił do mnie głowę. Długą chwilę patrzyliśmy na siebie, aż wyciągnął rękę i dotknął kącika moich ust. Poczułam cień wątpliwości, czy nadal sobie ze mnie żartuje, ale on pochylił się, żeby mnie pocałować. To był rzeczywiście pocałunek bez pośpiechu i niesamowicie ekscytujący, pozwalający mu na powolną eksplorację moich ust." | |
| Miravelle dodał: 04 I 2015, 22:04:57 | głosy: +0 | -0 |
| "- Wydaje mi się, że funkcjonujesz jakby w dwóch trybach - stwierdził. - Jeden to wesoła flirciara. A drugi - tryb pilota, rzeczowy, rozsądny. Te dwa tryby nigdy się ze sobą nie mieszają, nie przenikają. Jakbyś była dwiema odrębnymi osobami." | |
| Miravelle dodał: 04 I 2015, 22:01:57 | głosy: +0 | -0 |
| "(...) powiedziałam, że spędzam sporo czasu na lotnisku, ale nie pracuję, tylko zabawiam się z moim chłopakiem.(...) - Dlaczego wybrałaś sobie na chłopaka akurat mnie? - Bo łatwiej jest zapamiętać swoje kłamstwa, kiedy jakoś zbliżone są do prawdy - wyszeptałam. - To znaczy do tego, czego naprawdę by się chciało. Pocałował mnie. Tak delikatnie, łagodnie, powoli." | |
| Miravelle dodał: 04 I 2015, 22:01:20 | głosy: +0 | -0 |
| "- A co sprawiło, że chciałeś zostać lotnikiem? - spytała, patrząc na Graysona(...). Odpowiedział po chwili: - Bo latanie jest dokładnie tym, co uwielbiam robić. Odlot, dosłownie i w przenośni." | |
| Miravelle dodał: 04 I 2015, 22:00:48 | głosy: +0 | -0 |
| "To niesamowite, czego można dokonać, kiedy człowiek się naprawdę do czegoś zabierze. Kiedy zachowujesz się w taki sposób, jakbyś nie była w stanie sama o siebie zadbać, zawsze zjawi się ktoś, kto się tobą zaopiekuje. Tak jak mój ojciec i Jake opiekowali się mną i jak ja teraz opiekuję się Alekiem. A kiedy zachowujesz się tak, jakbyś nie potrzebowała pomocy, NIKT się nie będzie wtrącać." | |
| Miravelle dodał: 04 I 2015, 22:00:29 | głosy: +0 | -0 |
| "- Obiecaj mi, że będziesz mnie kochał zawsze. Bez względu na wszystko. Widział desperację w moich oczach, słyszał ją w moim głosie i nie kwestionował jej, nie zawahał się ani na chwilę. - Nie mogę ci tego obiecać. - W jednej chwili łzy napłynęły mi do oczu, ale jego pocałunek się z nimi uporał, uciszył mój protest. - Nie mogę ci obiecać, bo zawsze to za krótko." | |
| Miravelle dodał: 04 I 2015, 21:59:06 | głosy: +0 | -0 |
| "(...) Teraz razem uczymy się miłości. Nie obchodzi mnie, co mówią inni. Kocham Cię. Zawsze będę Cię kochał, nieważne, co się z nami stanie w przyszłości. Kocham Cię teraz i na zawsze." | |
| Miravelle dodał: 04 I 2015, 21:47:35 | głosy: +0 | -0 |