
| "- Ojcze? Cesaire zatrzymał się i pomału odwrócił twarzą do Valerie. Jego córka wyglądała jak obraz, niczym dziewczyna z baśniowych opowieści. Tak jak niegdyś wydawał się jej idealnym ojcem, tak teraz ona stała się idealną córką, jaką zawsze pragnął widzieć. Kaptur czerwonej peleryny miała luźno zarzucony na głowę i trzymała przed sobą koszyk. - Mam coś dla ciebie - powiedziała głosem miękkim jak jedwab." | |
| Vera2702 dodał: 09 VII 2015, 10:46:01 | głosy: +0 | -0 |
| "- Musi istnieć Bóg - zebrała się na odwagę - ponieważ ty jesteś Diabłem. - A ty jesteś córką Diabła - zaśmiał się szyderczo." | |
| Vera2702 dodał: 09 VII 2015, 10:42:25 | głosy: +0 | -0 |
| "Valerie odprowadzała go wzrokiem, gdy znikał w dali, póki nie dało się już rozróżnić jego łódki wśród fal. Sama zaś ruszyła w drogę powrotną do domu, żeby tam czekać na swoją miłość...Na Wilka." | |
| Vera2702 dodał: 09 VII 2015, 10:40:22 | głosy: +0 | -0 |
| "- Poczekam na ciebie. Wreszcie, czując siłę własnego postanowienia - i jej postanowienia - odwrócił się do niej, chcąc jeszcze przez moment chłonąć jej widok. - Myślałem, że tak powiesz." | |
| Vera2702 dodał: 09 VII 2015, 10:38:23 | głosy: +0 | -0 |
| "Nic nie nadaje się lepiej na przeprosiny ukochanej niż martwy królik." | |
| Katia dodał: 08 VII 2015, 22:32:50 | głosy: +0 | -0 |
| "Jeśli wszystkie potwory musiały wysłuchiwać piosenek o rozkosznej pinakoladzie i spacerze w deszczu, to trudno się dziwić, że na świat wychodziły w krwiożerczym nastroju." | |
| crazy14x5 dodał: 08 VII 2015, 21:38:08 | głosy: +0 | -0 |
| "- Już mi lepiej. - Świetnie, bo potrzebuję twojej pomocy. Musimy tam pobiec razem. - I co dalej? - Nie mam pojęcia. - Bogowie, nie znoszę twojego dowodzenia." | |
| crazy14x5 dodał: 08 VII 2015, 21:31:37 | głosy: +1 | -0 |
| "- Dlaczego Gaja miałaby być w obozie? - spytał Leo. - Percy miał krwotok z nosa tutaj. - Chłopie - odparł Percy - po pierwsze słyszałeś, co powiedziała Atena: nie zrzucaj winy na mój nos." | |
| crazy14x5 dodał: 08 VII 2015, 21:28:13 | głosy: +0 | -0 |
| "... należy traktować umarłych z taką samą uwagą i szacunkiem jak żywych. Nie można zwyczajnie przestać o nich myśleć, pogrzebać ich i zapomnieć. Ta wiedza, jaką nam przekazali za życia, jest nadal w nas. Wszystkie te rzeczy, które zrobili nam i dla nas, tkwią ciągle w naszych umysłach, nadal nas kształtują i zmieniają. I tak, jak oni na nas wpłynęli, my będziemy oddziaływać na ludzi, którzy będą żyli długo po naszej śmierci. Więc w jakiś sposób umarli nigdy nie umierają. Po prostu cały czas są wśród nas." | |
| cichy87dg dodał: 07 VII 2015, 20:15:43 | głosy: +0 | -0 |
| "Czas stał się bolesny któregoś dnia, gdy w jednym krótkim momencie uświadomiłam sobie nagle, co znaczy teraz". "Teraz" bowiem znaczy - "już nigdy". "Teraz znaczy, że to, co jest, właśnie w tym samym momencie być przestaje, obsuwa się jak zmurszały stopień schodów. Jest pojęciem strasznym, porażającym, obnaża całą okrutną prawdę." | |
| hania884 dodał: 06 VII 2015, 15:25:30 | głosy: +0 | -0 |