| "- Jeśli masz ochotę, możesz wystawić głowę przez okno.
Luke się roześmiał.
- Jestem wilkołakiem, a nie golden retriverem." |
| WikaaSalvatore dodał: 09 VII 2015, 18:50:19 |
głosy: +0 | -1 |
|
| "- Zaczekaj chwilę - powiedziała Clary.
- Nigdy nie rozumiem, dlaczego ludzie to mówią - stwierdził Luke. - Nigdzie się nie wybierałem." |
| WikaaSalvatore dodał: 09 VII 2015, 18:49:32 |
głosy: +0 | -1 |
|
| "- Ma wiele rzeczy, których ja nie mam - odparował Jace. - Na przykład krótkowzroczność, złą postawę i beznadziejny brak koordynacji ruchowej.
- Większość psychologów uważa, że wrogość to w rzeczywistości wysublimowany pociąg seksualny - oznajmiła Clary.
- Aha - mruknął Jace. - To mogłoby wyjaśniać, dlaczego tak wiele osób mnie nie lubi." |
| WikaaSalvatore dodał: 09 VII 2015, 18:48:47 |
głosy: +0 | -1 |
|
| "- W pierwszej chwili sprawiał wrażenie, jakby wcale nie chciał je pocałować. Jego usta spoczywały nieruchomo na jej ustach. Potem objął ją mocniej i przyciągnął do siebie. Jego wargi zmięły. Clary poczuła słodycz jabłek i szybkie bicie serca Jace'a. Wplotła palce w jego miękkie, jedwabiste włosy; chciała to zrobić, odkąd pierwszy raz go zobaczyła. W uszach szumiało jej, jakby wokół łopotały dziesiątki skrzydeł...
Nagle Jace odsunął się od niej, lecz nie wypuścił jej z ramion.
- Nie panikuj, ale mamy widownię." |
| WikaaSalvatore dodał: 09 VII 2015, 18:46:38 |
głosy: +0 | -1 |
|
| "- Jesteś idiotą.
- Nigdy nie twierdziłem, że jest inaczej." |
| WikaaSalvatore dodał: 09 VII 2015, 18:40:34 |
głosy: +0 | -1 |
|
| "- To nie w porządku mieć sekrety!
- A kto powiedział, że świat jest w porządku?" |
| WikaaSalvatore dodał: 09 VII 2015, 18:40:02 |
głosy: +1 | -1 |
|
| "- Swoją samowolą naraziłeś innych na niebezpieczeństwo. Tego incydentu nie pozwolę ci zbyć wzruszenie ramion!
- Nie mogę niczego zbyć wzruszeniem ramion - powiedział Jace. - Jedno mam zwichnięte." |
| WikaaSalvatore dodał: 09 VII 2015, 18:39:32 |
głosy: +0 | -1 |
|
| "Clary - powiedział ochryple. - Myślałem... Myślałem... że ty...
- Nie wrócę po ciebie? Oczywiście, że wróciłam, oczywiście.
Również go objęła. Wszystko w nim było znajome, od spranego T-shirtu po obojczyk, na którym spoczywała jej broda. Znowu wymówił jej imię, a ona pogłaskała go po plechach kojącym gestem. Kiedy obejrzała się przez ramię, zobaczyła, że Jace odwraca głowę, jakby blask wstającego słońca raził go w oczy." |
| WikaaSalvatore dodał: 09 VII 2015, 18:38:33 |
głosy: +0 | -1 |
|
| "Clary nie rozumiała, dlaczego Jace patrzy na nią w ten sposób. Czyżby jej urwana noga leżała po drugiej stronie ulicy w kałuży krwi?" |
| WikaaSalvatore dodał: 09 VII 2015, 18:35:42 |
głosy: +0 | -1 |
|
| "Clary krzyknęła, kiedy kawałek balustrady został jej w dłoni. Jace zachichotał i wziął ją za rękę.
- Trzymaj się mnie." |
| WikaaSalvatore dodał: 09 VII 2015, 18:34:53 |
głosy: +0 | -1 |
|