
| "- Ma wiele rzeczy, których ja nie mam - odparował Jace. - Na przykład krótkowzroczność, złą postawę i beznadziejny brak koordynacji ruchowej. - Większość psychologów uważa, że wrogość to w rzeczywistości wysublimowany pociąg seksualny - oznajmiła Clary. - Aha - mruknął Jace. - To mogłoby wyjaśniać, dlaczego tak wiele osób mnie nie lubi." | |
| WikaaSalvatore dodał: 09 VII 2015, 18:48:47 | głosy: +0 | -1 |
| "- W pierwszej chwili sprawiał wrażenie, jakby wcale nie chciał je pocałować. Jego usta spoczywały nieruchomo na jej ustach. Potem objął ją mocniej i przyciągnął do siebie. Jego wargi zmięły. Clary poczuła słodycz jabłek i szybkie bicie serca Jace'a. Wplotła palce w jego miękkie, jedwabiste włosy; chciała to zrobić, odkąd pierwszy raz go zobaczyła. W uszach szumiało jej, jakby wokół łopotały dziesiątki skrzydeł... Nagle Jace odsunął się od niej, lecz nie wypuścił jej z ramion. - Nie panikuj, ale mamy widownię." | |
| WikaaSalvatore dodał: 09 VII 2015, 18:46:38 | głosy: +0 | -1 |
| "- Jesteś idiotą. - Nigdy nie twierdziłem, że jest inaczej." | |
| WikaaSalvatore dodał: 09 VII 2015, 18:40:34 | głosy: +0 | -1 |
| "- To nie w porządku mieć sekrety! - A kto powiedział, że świat jest w porządku?" | |
| WikaaSalvatore dodał: 09 VII 2015, 18:40:02 | głosy: +1 | -1 |
| "- Swoją samowolą naraziłeś innych na niebezpieczeństwo. Tego incydentu nie pozwolę ci zbyć wzruszenie ramion! - Nie mogę niczego zbyć wzruszeniem ramion - powiedział Jace. - Jedno mam zwichnięte." | |
| WikaaSalvatore dodał: 09 VII 2015, 18:39:32 | głosy: +0 | -1 |
| "Clary - powiedział ochryple. - Myślałem... Myślałem... że ty... - Nie wrócę po ciebie? Oczywiście, że wróciłam, oczywiście. Również go objęła. Wszystko w nim było znajome, od spranego T-shirtu po obojczyk, na którym spoczywała jej broda. Znowu wymówił jej imię, a ona pogłaskała go po plechach kojącym gestem. Kiedy obejrzała się przez ramię, zobaczyła, że Jace odwraca głowę, jakby blask wstającego słońca raził go w oczy." | |
| WikaaSalvatore dodał: 09 VII 2015, 18:38:33 | głosy: +0 | -1 |
| "Clary nie rozumiała, dlaczego Jace patrzy na nią w ten sposób. Czyżby jej urwana noga leżała po drugiej stronie ulicy w kałuży krwi?" | |
| WikaaSalvatore dodał: 09 VII 2015, 18:35:42 | głosy: +0 | -1 |
| "Clary krzyknęła, kiedy kawałek balustrady został jej w dłoni. Jace zachichotał i wziął ją za rękę. - Trzymaj się mnie." | |
| WikaaSalvatore dodał: 09 VII 2015, 18:34:53 | głosy: +0 | -1 |
| "- Pospiesz się - syknął jej do ucha poirytowany Jace, który specjalnie zwolnił, żeby iść obok niej. - Nie chcę wciąż oglądać się za siebie i sprawdzać, czy nic ci się nie stało. - Więc się nie oglądaj. - Ostatnim razem, kiedy zostawiłem cię samą, napadł cię demon - przypomniał Jace. - Z pewnością nie chciałąbym zepsuć tak miłego nocnego spaceru swoją nagłą śmiercią." | |
| WikaaSalvatore dodał: 09 VII 2015, 18:34:06 | głosy: +0 | -1 |
| "- I jeszcze ostatnia rzecz - powiedział. Wyciągnął spinkę z jej włosów, tak że opadły ciepłą, ciężką falą na jej szyję. Uczucie łaskotania na nagiej skórze było nowe, ale dziwnie przyjemne. - Tak jest dużo lepiej - stwierdził, a Clary pomyślała, że jego głos również brzmi trochę niepewnie." | |
| WikaaSalvatore dodał: 09 VII 2015, 18:32:11 | głosy: +0 | -1 |