| "Na lojalność trzeba sobie zapracować. Nie dostaje sie jej w darze." |
| kamila dodał: 18 X 2015, 11:56:13 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "W niektórych sprawach warto podjąć ryzyko.." |
| kamila dodał: 18 X 2015, 11:55:17 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "Są rzeczy o wiele gorsze od śmierci.." |
| kamila dodał: 18 X 2015, 11:53:48 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "Żadne cierpienie nie trwa wiecznie." |
| kamila dodał: 18 X 2015, 11:53:17 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "Wszyscy podejmujemy jakieś ryzyko." |
| kamila dodał: 18 X 2015, 11:52:48 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "Ja nie mówię o mojej Rzece — odparł Szczur cierpliwie. — Zauważ, Ropuchu, że o niej nie mówię. Ale myślę o niej — dodał cicho, z uczuciem. — Myślę o niej... bezustannie." |
| Jowitka dodał: 13 X 2015, 21:55:52 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "Wszystko przepadło. Wszystko się rozsypało. Życie w totalnym rozpadzie. Co było pewnikiem, zostało zaprzeczone. Co miało trwać wiecznie – umarło." |
| agnieszka3201 dodał: 13 X 2015, 15:12:13 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "Tymczasem niestabilność harcuje w najlepsze, z nasileniem porównywalnym do cyklonu. Emocjonalnie rozwala na łopatki. Cykle kilkugodzinne lub niecałogodzinne wywracają życie moje i Mrówka do góry nogami. Na szczęście od weekendu między nami jest dobrze." |
| agnieszka3201 dodał: 13 X 2015, 15:12:01 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "Patrzę na tę rękę i jest mi siebie żal. Jak można doprowadzić się do takiego stanu? A jak można chcieć skrzywdzić się jeszcze bardziej? Coraz częściej dochodzę do wniosku, że ta terapia na początek była złym pomysłem. Obawiam się, że niewiele z niej skorzystam. Że nasilenie zaburzeń i rozchwianie uniemożliwią mi wyniesienie z niej czegokolwiek." |
| agnieszka3201 dodał: 13 X 2015, 15:11:49 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "Nie potrafię wejść w relację partnerską. Albo jestem totalnie zależna, uległa i czekam aż się za mnie zadecyduje i pokieruje moim życiem albo się buntuję, chcę rządzić, czuję się pokrzywdzona, mam poczucie wyższości. Ze skrajności w skrajność." |
| agnieszka3201 dodał: 13 X 2015, 15:11:38 |
głosy: +0 | -0 |
|