
| "Edward nie chciał szczerze powiedzieć, że główną przyczyną jego wyjazdu była obłędna miłość. W ogóle nie chciał wspominać o Justynie. Przekonany był, że jest na najlepszej drodze do uwolnienia się od tego beznadziejnego uczucia. - Wiesz, w pewnej mierze ty też przyczyniłeś się do tego – zaczął po namyśle. – To był dla mnie taki pierwszy sygnał, że musi być ze mną coś nie tak, skoro mój najlepszy przyjaciel nie chce mnie znać. Wszyscy koledzy mną gardzili." | |
| agnieszka3201 dodał: 02 XI 2015, 12:41:52 | głosy: +0 | -0 |
| "Do tej pory jego romanse trwały krótko, lecz teraz związał się z nadzwyczaj atrakcyjną kobietą, która dodatkowo może mu pomóc w robieniu kariery. Jej znacznie starszy mąż jest prezesem monachijskiego oddziału związku artystów plastyków, a ona prowadzi galerię sztuki. Jeżeli zdecyduje się na odejście od niego, to Mateusz porzuci Justynę, a wtedy ona na pewno do mnie wróci. Zrozumie wreszcie, że kocha mnie, a nie jego. - Mylisz się, ona kocha jego. A on ją. Nigdy jej nie porzuci. Na co jeszcze liczysz po tak długim czasie? – pokręciła głową z niedowierzaniem. – Jak długo zamierzasz trwać w tym amoku? - Masz rację. Jestem szalony, lecz nic na to nie poradzę. To jest jak... No tak. Jestem w amoku." | |
| agnieszka3201 dodał: 02 XI 2015, 12:41:41 | głosy: +0 | -0 |
| "- Co się z tobą dzieje? – przerwał mu ojciec. – Ty chyba oszalałeś. Jesteś w amoku. Opamiętaj się. Wiem, trudno ci jest pogodzić się z przegraną. Zawsze wygrywałeś i miałeś wszystko, czego pragnąłeś. To urażona ambicja. Przejdzie ci. Z biegiem czasu zapomnisz o niej. - Nic nie rozumiesz. Nie ustąpię temu skurwysynowi. Ona musi być moja! – krzyknął młodzieniec z emfazą, opróżniając kieliszek. - Uspokój się, bądź mężczyzną – ojciec walnął go w plecy. – Czasami w życiu trzeba pogodzić się z przegraną. W tym momencie wróciła kobieta z kawą i ciastem. - No i jak tam. Dogadaliście się? – spytała z niepokojem. - W sprawie czego mieliśmy się dogadać? – odburknął jej mąż. – Nie wsadzaj nosa w nie swoje sprawy. - Nigdy mi nic nie mówicie! – zdenerwowała się. – To mój syn. Mam prawo wiedzieć, co go gnębi." | |
| agnieszka3201 dodał: 02 XI 2015, 12:41:28 | głosy: +0 | -0 |
| "Dwudziestu ludzi może dochować sekretu, tylko jeśli dziewiętnastu z nich utopi się w rzece, a nawet wtedy trzeba mieć tego ostatniego na oku." | |
| kamila dodał: 01 XI 2015, 15:19:08 | głosy: +0 | -0 |
| "Raz wyjawiona tajemnica przestaje być sekretem." | |
| kamila dodał: 01 XI 2015, 15:16:26 | głosy: +0 | -0 |
| "Zaskoczenie to cenny atut" | |
| kamila dodał: 01 XI 2015, 15:15:53 | głosy: +0 | -0 |
| "Wykorzystaj swoją przewagę, ale nigdy zbytnio jej nie ufaj. Nigdy nie widomi, kiedy je utracisz." | |
| kamila dodał: 01 XI 2015, 15:15:33 | głosy: +0 | -0 |
| "Ludzie robią dziwne rzeczy, gdy presja staje się nie do zniesienia." | |
| kamila dodał: 01 XI 2015, 15:12:40 | głosy: +0 | -0 |
| "- Założę sie, że jesteś typem faceta, który niczego się nie boi, co? - Oh, nie, są rzeczy, które mnie przerażają. - Jak na przykład? - Muppety." | |
| Vera2702 dodał: 01 XI 2015, 14:10:19 | głosy: +0 | -0 |
| "Rozważmy ideę Boga. (...) Czemu ma tak wysoką przeżywalność? (...) co w idei Boga stanowi o tak wielkiej jej stabilności i zdolności do penetrowania środowiska kulturowego? Zdolność przetrwania memu Boga w puli memów wynika z tego, że przemawia on bardzo silnie do psychiki. Udziela prawdopodobnie brzmiącej odpowiedzi na głębokie i dręczące pytania o sens istnienia. Zdaje się obiecywać, że niesprawiedliwości tego świata zostaną naprawione na tamtym. Nieśmiertelne zastępy łagodzą dotkliwość doczesnych niedostatków, i choć istnieją tylko w naszej wyobraźni, nie są przez to ani trochę mniej skuteczne, będąc w tym podobne do placebo podanego przez lekarza. (...) Bóg istnieje, przynajmniej jako mem o dużej zdolności przetrwania, czy też wybitnej zaraźliwości, w środowisku tworzonym przez kulturę człowieka." | |
| hania884 dodał: 30 X 2015, 20:28:57 | głosy: +0 | -0 |