| "- A więc to koniec?
- Tak. Chyba nie przypuszczałaś, że będzie inaczej?
- A Twoje słowa? Obietnice? Nic nie warte?
- Nie w tym momencie.
- Więc to też było kłamstwo. Ty także kłamałeś!
W jej oczach pojawiły się łzy. A w moim sercu nienawiść. Do świata, w którym żyłem." |
| Miravelle dodał: 07 XI 2015, 21:03:49 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "- Aleks... - Stanęłam na palcach i przywarłam ustami do jego ust. - Kocham Cię, kocham...
- Wiem. - Objął mnie z całych sił i przytulił do siebie tak mocno, że nie mogłam oddychać.
- Nie wierzę w żadne pierdoły o losie i takie tam. Ale coś w tym jest. Byliśmy sobie pisani. W to wierzę." |
| Miravelle dodał: 07 XI 2015, 21:03:04 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "- Proszę, Aleks... – Amelia złapała mnie za rękę. – Spójrz mi prosto w oczy i powiedz, że nasza miłość była tylko snem. Że to wszystko mi się przyśniło." |
| Miravelle dodał: 07 XI 2015, 21:02:44 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "I chociaż bałem się cholernie, poczułem, że jednak był w tym jakiś sens, żebym pojawił się na tym świecie. Bo urodziłem się po to, aby spotkać ją." |
| Miravelle dodał: 07 XI 2015, 21:02:30 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "Dlatego wiedziałem, że przyoblekę kolejną maskę na twarz. A oręż złożona z obojętności i ostrych słów jak zawsze będzie odstręczać ode mnie ludzi. I tym razem musiałem zrobić wszystko, aby odstręczyła także i ją... Tę, którą pokochałem całym moim nienauczonym uczuć sercem. Tę, która pokazała mi jasną stronę życia. ... I tę, która mnie potraktowała tak, jak wszyscy do tej pory. Jak pieprzonego idiotę, naiwniaka, zastraszonego dzieciaka chowającego się na strychu, którego można okłamać, zmanipulować, a on i tak będzie wierzył, tęsknił i czekał." |
| Miravelle dodał: 07 XI 2015, 21:02:18 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "A potem siedzieliśmy i patrzyliśmy na siebie, jak zawsze, jak co wieczór. To był nasz świat. Amelii i Aleksa, do którego nikt nie miał i nie będzie miał wstępu. Aż do ostatniego momentu." |
| Miravelle dodał: 07 XI 2015, 21:01:28 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "Wiem, co znaczą niespełnione obietnice. To znęcanie się i zadawanie bólu osobie, której mówi się, że się ją kocha, obiecuje coś, a potem jednym słowem lub czynem zmienia te przyrzeczenia w nic niewartą kupkę gównianych banałów. Mam swój honor i cenię szczerość. Nigdy bym czegoś takiego nie zrobił, bo to oznaka słabości." |
| Miravelle dodał: 07 XI 2015, 21:01:16 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "Szacunek to coś co trzeba sobie wypracować." |
| Miravelle dodał: 07 XI 2015, 21:00:59 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "Po prostu wprowadzam dystans. Nie lubię zbytnio zbliżać się do ludzi, bo potem trudno jest czasami pogodzić się z bólem odrzucenia." |
| Miravelle dodał: 07 XI 2015, 21:00:48 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "Nie ugnę się, walka to moje życie." |
| Miravelle dodał: 07 XI 2015, 21:00:37 |
głosy: +0 | -0 |
|