| "Cholernie łatwo mi przyszło zakochać się w tobie na zabój. A czy nie tak powinno to wyglądać? To, że przez ostatnie lata nikt nie złamał mi serca, nie oznacza, że nie można go złamać." |
| Miravelle dodał: 27 XI 2015, 23:28:12 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "Chciałam być dzika, nieopanowana i młoda. Po raz pierwszy w życiu chciałam żyć dla siebie." |
| Miravelle dodał: 27 XI 2015, 23:27:54 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "Co dziwne, przy tym obcym mężczyźnie czułam się bezpieczna, jakbym mogła poprosić go o wszystko. Tak, jakby widział we mnie coś, co umknęło pozostałym." |
| Miravelle dodał: 27 XI 2015, 23:27:42 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "Nadszedł czas, żeby stanąć na nogi i przestać przepraszać za to, że biorę to, czego chcę." |
| Miravelle dodał: 27 XI 2015, 23:27:25 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "Kobiety nie zawsze chcą być traktowane jak delikatne, rzadkie lub drogocenne istoty. Chcemy być pożądane. Chcemy seksu tak samo ostrego, jak wy." |
| Miravelle dodał: 27 XI 2015, 23:27:14 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "- Jestem w barze - przerwała, słuchając, po czym powiedziała: - Tak, mamy dzień ochlaju... Jest smutna, a ja chcę odciąć mu jaja... Wiem. Będę ...obiecuję, że nie zwymiotuję na nowy dywan, uspokój się. Do zobaczenia - skończyła rozmowę i pokazała telefonowi palec. - Co za apodyktyczny dupek - a potem osunęła się na mnie. - Zasługujesz na faceta takiego jak Bennett.
George pochylił się, patrząc na nas badawczo i potrząsnął głową. - Obie jesteście rozwalone. Jutro wieczorem urządzamy imprezkę pocieszenia dla Sary na sposób gejowski." |
| Miravelle dodał: 27 XI 2015, 23:26:58 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "Boże co za laska. Kiedy znów uniosłem wzrok, jej oczy powiększyły się niemal do rozmiarów talerzy. Naprawdę miała największe brązowe oczy, jakie w życiu widziałem. Jeszcze trochę i mogłaby uchodzić za lemura." |
| Miravelle dodał: 27 XI 2015, 23:26:18 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "- Jest śmiertelna, ale nie posiada ani serca, ani duszy. Sprawia ból i wywołuje ignorowaną sprawiedliwość. Jest mieczem, a ręka, która ją prowadzi nazywa się zemsta. Niech nie stanie na twojej drodze, ponieważ okrucieństwo to jej nazwa, a twoja krew jest jej symbolem. To fragment wiersza o Vikaris, jest nauczany w szkołach Gerle ad, zabawne, prawda?" |
| Katia dodał: 26 XI 2015, 21:28:57 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "- To gdzie idziemy? - Zapytał. - Mam nadzieję, że nie zapomniałaś swojej listy ludzi do odstrzału?" |
| Katia dodał: 26 XI 2015, 21:24:45 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "- Zabieramy go ze sobą - powiedziałam wskazując na Quentina, który ciągle się nie ruszał.
- Dlaczego? - Zapytała, marszcząc brwi.
- Nie mam wystarczająco dużo cierpliwości i nie mam ochoty prosić szamana, żeby przesłuchał jego zwłoki." |
| Katia dodał: 26 XI 2015, 21:21:59 |
głosy: +0 | -0 |
|