| "I pusto – smutno – tęskno w bujnej Ukrainie!" |
| Ania dodał: 29 III 2009, 11:37:43 |
głosy: +2 | -4 |
|
| "Bo w życiu choć ta jedność - ze rozkosz z cierpieniem,
Trud, nuda, wstyd i sława, kończą się - znużeniem." |
| Ania dodał: 29 III 2009, 11:34:58 |
głosy: +0 | -1 |
|
| "Ach ! na tym świecie Śmierć wszystko zmiecie" |
| Ania dodał: 29 III 2009, 11:31:46 |
głosy: +1 | -3 |
|
| "A step - koń - kozak - ciemność - jedna dzika dusza." |
| Ania dodał: 29 III 2009, 11:29:22 |
głosy: +0 | -1 |
|
| "Ja się pieprzę z każdą książką, a jeżeli nie zostawiam na niej śladu, to znaczy, że nie mam orgazmu." |
| kulturalnie dodał: 29 III 2009, 10:39:33 |
głosy: +5 | -0 |
|
| "Moje marzenia zawsze były banalne i nigdy się nie spełniały. Chcąc postępować w zgodzie ze zdrowym rozsądkiem byłem zmuszony kolejno rezygnować z rozmaitych mrzonek dotyczących nadzwyczaj pomyślnej przyszłości. I tak, w porządku chronologicznym, kończąc szkołę podstawową rozstałem się z marzeniem o Wielkim Sportowcu, w liceum pożegnałem mit o Geniuszu Naukowym i Natchnionym Hippisie żywiącym się powietrzem, w traktacie studiów porzuciłem wiarę we Wspaniałego Kochanka i i jego Piękne Kobiety, a także nadzieję na Wielkie Pieniądze Spadające z Nieba." |
| saradeever dodał: 28 III 2009, 21:51:58 |
głosy: +1 | -0 |
|
| "Babbington chwiał się na nogach. Twarz miał konwulsyjnie wykrzywioną. Lady Mary wstała i wyciągnęła troskliwie rękę. Uwagę wszystkich ściągnął jasny głos Egg.
- Popatrz – mówiła – pan Babbington zachorował.
Strange rzucił się naprzód, podtrzymał zataczającego się pastora i lekko unosząc, przeniósł na sofę w rogu pokoju. Reszta towarzystwa stłoczyła się wokół, wszyscy chcieli pomóc, byli jednak bezradni. W dwie minuty później sir Bartholomew wyprostował się, pokręcił głową. Nie było sensu ukrywać prawdy..." |
| navem dodał: 28 III 2009, 19:46:14 |
głosy: +1 | -1 |
|
| "Taka jest natura ludzka; ludzie chętnie pójdą za tobą, pod warunkiem, że już ich nie kochasz ani nie chcesz." |
| Kasiag dodał: 28 III 2009, 19:29:02 |
głosy: +2 | -0 |
|
| "Rincewind wiedział na czym polegają orgazmy. W swoim czasie sam kilka przeżył, niekiedy nawet w towarzystwie." |
| Kasiag dodał: 28 III 2009, 19:26:36 |
głosy: +6 | -1 |
|
| ""W dyskusyjnej sali umysłu Rincewinda tuzin różnych emocji poderwało się na nogi i zaczęło krzyczeć. Ulga perorowała w najlepsze, kiedy Szok zabrał głos w kwestii formalnej. Zaraz po nim Oszołomienie, Zgroza i Poczucie Straty zaczęły bójkę, która zakończyła się dopiero wtedy, gdy Wstyd zajrzał przez drzwi frontowe, żeby sprawdzić, co się właściwie dzieje."" |
| Kasiag dodał: 28 III 2009, 19:24:38 |
głosy: +3 | -1 |
|