| "Czasami śniło mi się, że wchodzę do jakichś ciemnych, zupełnie obcych domów. Nieznane, ciemne, okropne domy. Były tam czarne pokoje, które się za mną zamykały tak, że nie mogłem oddychać..." |
| ViconiaDeVir dodał: 27 VII 2009, 12:48:25 |
głosy: +1 | -0 |
|
| "Niektórych książek wystarczy skosztować,
inne się połyka,
a tylko nieliczne trzeba przeżuć
i strawić do końca." |
| ViconiaDeVir dodał: 27 VII 2009, 12:25:19 |
głosy: +31 | -0 |
|
| "Życie jest jedynie
przelotnym cieniem;
żałosnym aktorem, co
przez godzinę puszy
się i miota na scenie,
po czym znika; opowieścią
idioty, pełną wrzasku
i wściekłości, a nie
znaczącą nic" |
| ViconiaDeVir dodał: 27 VII 2009, 12:22:05 |
głosy: +6 | -0 |
|
| "Pocieszyła się myślą, że nienawiść to dobre, trwałe uczucie... Można przestać kochać, ale nigdy nie przestaje się nienawidzić." |
| ViconiaDeVir dodał: 27 VII 2009, 12:17:30 |
głosy: +2 | -1 |
|
| "- Idź do diabła ! - krzyknęła.
Piotr popełnił jedyny grzech, jakiego nie potrafi darować żadna kobieta. Wziął dosłownie to, co powiedziała.
- W porządku - syknął przez zęby i odjechał." |
| ViconiaDeVir dodał: 27 VII 2009, 12:15:53 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "Nienawiść to miłość, która poszła złą drogą." |
| ViconiaDeVir dodał: 27 VII 2009, 12:14:23 |
głosy: +4 | -0 |
|
| "Zawsze trudno jest uwierzyć, że straszne rzeczy zdarzają się naprawdę. Nie wierzymy w to nawet po latach" |
| ViconiaDeVir dodał: 27 VII 2009, 12:13:55 |
głosy: +2 | -1 |
|
| "Na szczęście jednak po kobiecie nie widać, kim jest w środku." |
| ViconiaDeVir dodał: 27 VII 2009, 11:55:52 |
głosy: +2 | -0 |
|
| "Ze mnie jest taka sekretarka dyrektora. Wszyscy do niej przychodzą, żeby się za nimi wstawiła, opowiadają jej o swoich problemach, zawsze ratuje kogoś w potrzebie, bo ma w biurku kawę i ciasteczka, a w domu pełną lodówkę. Jest bardzo lubiana, a i tak jest samotna." |
| missblair dodał: 27 VII 2009, 01:16:45 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "Zaczęło się! Wszyscy faceci są megakurwabeznadziejni! Wszyscy są dokładnie tacy sami! Najpierw się w tobie zakochują, jesteś kurewskim powietrzem, którym oddychają, nie potrafią bez ciebie żyć. Przynoszą ci kwiaty, tony kwiatów, można się udusić od ich ciężkiego zapachu, ale i tak przynoszą jeszcze więcej! Kupują ci prezenty - za duże staniki, za małe koszulki, seksowną bieliznę, którą potem z ciebie zdejmują w romantyczne upojne wieczory. Budzą cię w nocy pocałunkami i wyznaniami miłości. A potem budzisz się pewnego ranka obok całkiem obcego faceta, który nie opuszcza deski klozetowej, zostawia skarpetki na środku pokoju, nie gotuje, wybrzydza na żarcie, które robisz i nigdy, ale to absolutnie nigdy po sobie nie sprząta!" |
| missblair dodał: 27 VII 2009, 01:08:32 |
głosy: +4 | -0 |
|