
| "— Witaj, destruktorze — zaszemrał tuż przy uchu anioła ledwie słyszalny szept. Daimon natychmiast otworzył oczy. — Duma? Jak tu wlazłeś? Paskudny pysk Anioła Śmiertelnej Ciszy wykrzywił uśmiech. Aaa, ma się różne sposoby. — Do diabła, to moja prywatna łazienka! Nie zamawiałem towarzystwa, w każdym razie nikogo twojego pokroju. Duma potarł płaski nos. — Nie odpowiadają ci moje wdzięki? — zarechotał. Daimon uniósł się na łokciach i usiadł. — Anielice — powiedział powoli. — Rozumiesz? Lubię anielice. Którego słowa nie zrozumiałeś? — Ja też — wyznał Duma. — Chociaż chyba wolę demonice. Są gorętsze. I łatwiejsze, co tu kryć." | |
| hyazinth dodał: 08 I 2010, 22:32:26 | głosy: +6 | -0 |
| "Daimon posłał mu nieładny uśmiech. — I tak nie mamy szans dorównać Głębi. U nas nikt notorycznie nie okrada państwowych transportów. Powiesiliście Erzazela, wyrąbaliście jego rodzinę, ale zdaje się, że nie dalej jak wczoraj znów was obrobili aż miło. Bardzo to smutne, Luciu, ale chyba niedługo będziesz musiał zaciągnąć dług hipoteczny pod zastaw Pałacu Pięści. — Co on tu robi? — warknął Lucyfer, wskazując Daimona głową. — Uczestniczy w naradzie — burknął Gabriel. — Więc wie? Frey wyszczerzył zęby. — Ano wie. — No, pięknie! Niedługo roztrąbisz zniknięcie Jasności na całe Królestwo! — Sariel zginął, wzięliśmy Freya na jego miejsce. Zresztą, sam się domyślił. Na litość Pańską, Lampka, on jest Aniołem Zagłady! Kto inny ma wiedzieć? — Nie mów do mnie Lampka! — A jak mam mówić?! Jaśnie Oświecony Nosicielu Światła?" | |
| hyazinth dodał: 08 I 2010, 22:31:16 | głosy: +5 | -0 |
| "Wszystko drożeje, a żyć jakoś trzeba - jak mawiała jedna moja znajoma czarodziejka." | |
| Cirilla dodał: 08 I 2010, 22:28:14 | głosy: +4 | -4 |
| "- Musimy zostawić wszystkich naszych za sobą! - Jak powiedział żebrak na widok darmowej garkuchni." | |
| hyazinth dodał: 08 I 2010, 22:27:32 | głosy: +10 | -2 |
| "Jaskier dzielił atrakcyjne kobiety, w tej liczbie czarodziejki, na przemiłe, miłe, niemiłe i bardzo niemiłe.Przemiłe na propozycję pójścia do łóżka reagowały radosną zgodą, miłe wesołym śmiechem. Niemiłe reagowały w sposób trudny do przewidzenia. Do bardzo niemiłych trubadur zaliczał zaś te, wobec których sama myśl o złożeniu propozycji wywoływała dziwne zimno na plecach i drżenie kolan. Filippa Eilhart, choć bardzo atrakcyjna, była zdecydowanie bardzo niemiła." | |
| Cirilla dodał: 08 I 2010, 22:27:00 | głosy: +11 | -2 |
| "- Jesteście gliny czy zboki? - Cofnęła się o krok. - Skąd, zwierzaczku. Anioły. Raczej byłe, przynamniej ja. Parsknęła śmiechem, - A, znaczy świry! - Pewnie trochę tak. Jak się żyje dobrych kilka tysięcy lat..." | |
| hyazinth dodał: 08 I 2010, 22:26:51 | głosy: +6 | -0 |
| "Rozsądny ustępuje, gdy głupiec tryka łbem w mur" | |
| hyazinth dodał: 08 I 2010, 22:25:36 | głosy: +7 | -0 |
| "Zastanówcie się, o co prosicie, bo przy odrobinie pecha możecie to otrzymać." | |
| hyazinth dodał: 08 I 2010, 22:23:47 | głosy: +21 | -2 |
| "Kobieta jest rodzajem dekoratywnym. Nigdy nie ma nic do powiedzenia, ale to nic wypowiada czarująco." | |
| Callice dodał: 08 I 2010, 21:56:35 | głosy: +5 | -10 |
| "Nasza dzisiejsza sympatia dla bólu jest wprost chorobliwa. Należy obdarzać sympatią barwę, piękno, radość." | |
| Callice dodał: 08 I 2010, 21:54:36 | głosy: +3 | -6 |