
| "Bo nieważne, co sobie myśli reszta świata - każde dziecko powinno usłyszeć od swoich rodziców, że jest piękne." | |
| natka1498 dodał: 15 VIII 2025, 23:13:30 | głosy: +0 | -0 |
| "Tylko śmierć jest w stanie pokrzyżować najbardziej precyzyjny plan." | |
| natka1498 dodał: 07 VIII 2025, 13:01:27 | głosy: +0 | -0 |
| "-Wiem, że Cię okłamałam - podsumowuję cicho, zatrzymując słowotok. -W porządku. Ja zrobiłem coś znacznie gorszego. - Milknę, wtedy patrzy na mnie wyczekująco. -Zacząłem Ci bezgranicznie ufać i otworzyłem dla ciebie serce." | |
| natka1498 dodał: 07 VIII 2025, 12:58:37 | głosy: +0 | -0 |
| "Czasem wystarczy ułamek sekundy, żeby już nic nie było takie samo." | |
| natka1498 dodał: 06 VIII 2025, 18:12:54 | głosy: +0 | -0 |
| "Raz taki szczur zaatakował więźnia. Widzieliśmy, jak z nim walczy. Nie mogliśmy mu pomóc. On dosłownie żarł go żywcem. Marianki...a te bezduszne potwory tylko stały i się śmiały, wiesz? Kibicowali szczurowi, rozumiesz? To ich bawiło.... Zastrzelili szczura dopiero wtedy, gdy zaczął biec w ich stronę. Przestraszyli się Marianko, a ja modliłem się, żeby do nich dobiegł i ich zżarł. - Oni nie są ludźmi, to prawdziwe potwory. Diabły. Żaden człowiek nigdy dotychczas się tak nie zachowywał. A oni ? "On" | |
| krystyna23 dodał: 26 VII 2025, 17:06:54 | głosy: +0 | -0 |
| "Był pisarzem, a zatem umiejętność posługiwania się słowami dawała mu poczucie władzy." | |
| cichy87dg dodał: 02 VI 2025, 10:11:36 | głosy: +0 | -0 |
| "Utrzymywał w domu porządek i teraz z niepokojem myślał o tym, że wszystko mogłaby splamić krew, zwłaszcza jego własna." | |
| cichy87dg dodał: 23 V 2025, 09:32:32 | głosy: +0 | -0 |
| "Ludzie nie lubią prawdy o samych sobie, choć namiętnie pożądają jej w odniesieniu do innych." | |
| ladyinfantille dodał: 11 V 2025, 11:48:48 | głosy: +0 | -0 |
| "• Czułem się niewystarczający, wybrakowany. Jakby był we mnie jakiś defekt, ubytek jakiejś części, którą inni mają, a ja nie. Czułem, że ten brak przekreśla możliwość normalnego funkcjonowania. Równocześnie odkryłem, że moje motywacje, z którymi wstępowałem do zakonu, nie były zbyt głębokie, że one nie wystarczą na całe życie. • Uwierzyłem w kłamstwo, że choroba jest częścią mojej tożsamości, że wrosła we mnie już na zawsze, że jest jedynym, co mnie definiuje. „Przemek Wysogląd – ksiądz z depresją”. Tak zażartowała kiedyś pani redaktor przed rozmową, do której zaprosiła mnie w diecezjalnym radiu. I tak właśnie o sobie myślałem. • Było już tak źle, że moje myśli zaczęły krążyć wokół jedynego rozwiązania tego problemu: śmierci. Wiesz, myślałem wtedy o tych samobójstwach księży i zastanawiałem się, co by musiało się stać, żeby ktoś zajął się tym na poważnie. Miałem takie fantazje, że może jeśli ja się zabiję, to w końcu coś ruszy. Ograniczałeś się do fantazjowania, czy podejmowałeś próby samobójcze? Na początku nieświadomie, a później coraz bardziej celowo zacząłem szybko i niebezpiecznie jeździć samochodem. Aż w końcu raz wsiadłem do samochodu z myślą, żeby się zabić. Dlaczego żyję? Nie mam pojęcia… Uratował mnie Pan Bóg, innej opcji nie widzę. Myślałem, że przestanę być ciężarem, że moja śmierć będzie ulgą dla mojego otoczenia. Dziś wiem, jakie te myśli są irracjonalne, ale choroba właśnie tak zniekształca rzeczywistość. W sumie były trzy, może cztery takie momenty, kiedy realnie istniało zagrożenie, że odbiorę sobie życie. A pomiędzy nimi myśl o śmierci przynosiła mi ulgę, pokój." | |
| Instytut dodał: 26 II 2025, 11:10:16 | głosy: +1 | -0 |
| "Bóg przychodzi do mnie z kompletnie innego porządku. I pomaga w świadomym przybliżaniu się do Niego. Podsuwa szyfry przydatne do czynienia przybliżeń. Rzuca nam haki wspinaczkowe, abyśmy wchodzili wyżej i wyżej… Wymaga to jednak pewnej wrażliwości, wysiłku oraz woli współpracy. Jeśli tych warunków nie spełnimy, to żaden szyfr nie pomoże." | |
| Instytut dodał: 19 XI 2024, 12:10:41 | głosy: +0 | -0 |