
| "W tej niezwykłej chwili liczyła się tylko ona, jej lśniące złotem włosy, wspaniała sukienka i lody. Znalazła się w świecie, jakiego Aleksander nigdy nie oglądał, na promieniach księżyca płynęła ku wielkiemu oceanowi spokoju. Nie mógł zrobić ani kroku. I nadal nie mógł zrobić ani kroku, wciąż widział ją tak, jak podczas tego pierwszego spotkania. Tam pozostał aż do dzisiaj, wiedząc, że gdyby poszedł prosto, zamiast skręcić w prawo, jego życie wyglądałoby zupełnie inaczej. Gdyby ją minął bez słowa." | |
| kaarolaa28 dodał: 03 III 2010, 23:39:53 | głosy: +6 | -0 |
| "Strach, który ściskał mu wnętrzności, bardzo przypominał przejmujący smutek. To on powstrzymał go przed myśleniem o Tani, o tym, jak stała przytulona do niego. Myśl o jej ciele, oczach, ustach była w tej chwili nie do zniesienia. Tego musi się nauczyć: nie wolno mu patrzeć na nią nawet we wspomnieniach. Nie mógł oddychać ani mówić." | |
| kaarolaa28 dodał: 03 III 2010, 23:38:40 | głosy: +9 | -0 |
| "On szeptał, a wezbrana Kama toczyła swe wody z Uralu przez śpiące pośród sosen Łazariewo. Tam, gdzie byli niegdyś młodzi i zakochani." | |
| kaarolaa28 dodał: 03 III 2010, 23:37:48 | głosy: +9 | -0 |
| "Przez chwilę patrzyli na siebie bez słowa. Ona na niego. On na nią. Potem Aleksander otworzył ramiona, Tania padła w nie, a on objął ją i już nie puścił. I stali tak na moście, wtuleni w siebie i zasłuchani w bicie swych serc." | |
| kaarolaa28 dodał: 03 III 2010, 23:36:26 | głosy: +10 | -0 |
| "Niektóre słowa po prostu już takie są. Symbolizują całe życie." | |
| kaarolaa28 dodał: 03 III 2010, 23:36:00 | głosy: +14 | -1 |
| "Wszystko, co miałam, oddałam tobie. Jeśli wyjedziesz, nic mi nie zostanie." | |
| kaarolaa28 dodał: 03 III 2010, 23:35:31 | głosy: +17 | -0 |
| "I było tak, jakby nieśmiertelny zaczyn, wszystko, co ziemskie - uczucia, gniew i namiętność - przybrało niebiańską formę." | |
| kaarolaa28 dodał: 03 III 2010, 23:34:28 | głosy: +6 | -0 |
| "Któregoś lata, w Łudze, była bardzo przygnębiona i nie wiedziała, jak się w tym przygnębieniu odnaleźć. Chcąc ją pocieszyć, dziadek powiedział: Zadaj sobie trzy pytania, Tatiano, i dowiesz się, kim jesteś. Spytaj siebie, w co wierzysz. Spytaj siebie, czy masz nadzieję. I najważniejsze: spytaj siebie, kogo kochasz?. Podniosła głowę. - Szura - szepnęła - pierwszej nocy powiedziałeś, że mamy w sobie... Jak to nazwałeś? - Siłę życiową - odrzekł. Już wiem, kim jestem, pomyślała, biorąc go za rękę. Mam na imię Tatiana. Wierzę w Aleksandra. To on jest moją nadzieją. I kocham go nad życie." | |
| kaarolaa28 dodał: 03 III 2010, 23:34:04 | głosy: +7 | -0 |
| "Nie ulegniemy i nie zawiedziemy. Wytrwamy do końca. Będziemy walczyć na morzach i oceanach. Bez względu na koszty, będziemy bronić naszej wyspy w powietrzu. - Będziemy walczyć na plażach - podjęła odważnie Tatiana, patrząc mu prosto w oczy. - Będziemy walczyć na polach i na ulicach. Będziemy walczyć na wzgórzach. - Z trudem przełknęła ślinę. - Nie poddamy się. Nigdy. - zakończyła z drżącymi rękami." | |
| kaarolaa28 dodał: 03 III 2010, 23:33:11 | głosy: +6 | -0 |
| "Powiedziała jej wszystko oprócz prawdy." | |
| kaarolaa28 dodał: 03 III 2010, 23:32:39 | głosy: +15 | -0 |