| "Wymowne są słowa, ależ o ile wymowniejsza jest cisza (...)" |
| madziach05 dodał: 17 V 2010, 22:16:36 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "Dręczył mnie ból głębszy niż fizyczny. Rozpaczliwie szukałam sensu istnienia, sensu tego, co się działo ze mną." |
| madziach05 dodał: 17 V 2010, 20:40:11 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "Były tęsknoty czerwone do miłości, do pocałunków, do pieszczot. Złote - do szczęścia, domu, do ciepła. Błękitne - do lasów zielonych, wrzosowisk, przestrzeni. Zielone - do książki, teatru, muzyki. Były też małe śmieszne tęsknoty do czarnej kawy, do sukni balowej, do kolorowych szmatek. I były też wielkie srebrne tęsknoty do rąk matczynych i siwych włosów, do ciszy kościoła i do ciszy serca. Ale ta była nowa, czarna - tęsknota do śmierci. Chciałam umrzeć, nie być, zginąć bez śladu. Nie myśleć obłędnie w kółko : Po cóż ?! Dlaczego ?! I wreszcie : Dlaczego ja ? Dlaczego my ?" |
| madziach05 dodał: 17 V 2010, 20:31:40 |
głosy: +1 | -0 |
|
| "Tęsknoty były różne. Miały sto twarzy i tysiąc odcieni. Znałyśmy je wszystkie. Żyły w naszych sercach i gryzły, jedne kąśliwe jak duże czerwone mrówki, inne - jak wielkie, wściekłe psy, a jeszcze inne kłuły tysiącem niewidocznych igieł." |
| madziach05 dodał: 17 V 2010, 20:27:00 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "Myślę, że gdyby mnie jeszcze dziś ktoś znienacka zapytał, kim jestem, odpowiedziałabym tak jak wtedy : Schutzhaftling sieben und siebzig null neun." |
| madziach05 dodał: 17 V 2010, 18:59:00 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "Jutro zawisło nad nami nową możliwością. Dotąd nie brałyśmy pod uwagę egzekucji. Teraz było jasne : dziś one, jutro my. Śmierć zbliżyła się, żeby już nas nie opuścić. Czekałyśmy na nią wiele razy...Różne były nasze oczekiwania na śmierć. Czasem z lękiem, a czasem z tęsknotą : niech wreszcie przyjdzie wyzwolenie. Czasem obojętnie : a niech tam." |
| madziach05 dodał: 17 V 2010, 18:57:32 |
głosy: +2 | -0 |
|
| "Na spotkanych Niemców patrzyłam...jak patrzyłam ? No właśnie, chyba tylko patrzyłam, przyglądałam im się z jakimś nadmiernym może zainteresowaniem. Szukałam w nich ludzi. I chyba dostrzegałam. Nawet wtedy, gdy Niemka waliła mnie po łbie, byłam jeszcze ciekawa, jak ona może ? Co ona czuje, a co czujemy my ? Nienawiść ?" |
| madziach05 dodał: 16 V 2010, 22:00:40 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "Nie, stanowczo nie nienawidziłam Niemców, to było coś zupełnie innego : jakiś zawód ogromny, że to wszystko mogą robić ludzie, że są tacy." |
| madziach05 dodał: 16 V 2010, 21:57:54 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "Nigdy nie jest tak źle, żeby nie mogło być gorzej - brzmiało wtedy nasze przysłowie." |
| madziach05 dodał: 16 V 2010, 21:55:24 |
głosy: +2 | -0 |
|
| "Smutek zbliża ludzi, byłyśmy sobie w tym dniu bardzo bliskie i bardzo milczące. Słowa dzielą bardziej niż milczenie. Wiele razy zaznałyśmy dobrodziejstwa milczenia i nauczyłyśmy się w tym wiecznym zgiełku i pośpiechu cenić je." |
| madziach05 dodał: 16 V 2010, 21:50:18 |
głosy: +0 | -0 |
|