| "Zapomnienie to początek uzdrowienia." |
| disappear dodał: 12 VI 2010, 19:38:57 |
głosy: +2 | -0 |
|
| "Chcemy dobrze, chcemy postępować przyzwoicie wobec siebie nawzajem próbujemy, Bóg widzi, że próbujemy, ale tkwi w nas ta skaza, ta ciemność, i musimy z nią walczyć, żeby ciemność nie urosła i nie opanowała nas, i walczymy, ale czasami przegrywamy." |
| disappear dodał: 12 VI 2010, 19:38:28 |
głosy: +1 | -0 |
|
| "Popatrzył ze smutkiem na broń, zastanawiając się w milczeniu, ilu Finów będzie musiał zabić, by uratować Finlandię..." |
| Aleathiel dodał: 12 VI 2010, 17:11:57 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "Nie potrzeba nam innych światów. Potrzeba nam luster. Nie wiemy, co począć z innymi
światami. Wystarczy ten jeden, a już się nim dławimy. Chcemy znaleźć własny, wyidealizowany obraz; to mają być globy, cywilizacje doskonalsze od naszej, w innych spodziewamy się znowu znaleźć wizerunek naszej prymitywnej przeszłości." |
| aleandra dodał: 11 VI 2010, 23:12:57 |
głosy: +2 | -0 |
|
| "Człowiek nie jest stworzony do klęski(...)człowieka można zniszczyć ,ale nie pokonać" |
| Mokka dodał: 11 VI 2010, 14:52:11 |
głosy: +2 | -1 |
|
| "Mimo to muszę wyznać, że wiedziałam, iż nie jestem szalona. To nie wzory, lecz inny warunek wstępny naruszył istniejącą we mnie równowagę: stan wiecznej sprzeczności. Moją ambicją było negować. Cały mój świat, zapełniony czy opustoszały, prowokował wyłącznie do negacji. Kiedy miałam wstawać z łóżka, spałam dalej; kiedy miałam mówić, milczałam; kiedy czekała mnie przyjemność, unikałam jej. Mój głód, moje pragnienie, moja samotność, moje znudzenie i mój strach były arsenałem broni, po którą sięgałam przeciwko memu wielkiemu wrogowi: światu. Oczywiście, moja broń nie miała dla świata żadnego znaczenia, a mnie zadręczała. Jednak cierpienia dawały mi ponurą satysfakcję. Udowadniały, że istnieję. Zdawało się, że kiedy mówię „nie", kłamie całe moje jestestwo." |
| krwiobieg dodał: 10 VI 2010, 22:16:43 |
głosy: +4 | -0 |
|
| "Oddycham jego zapachem. Wypełniam nim zmarznięte płuca." |
| krwiobieg dodał: 10 VI 2010, 17:19:53 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "Czuję się oszukany, odcięty od najlepszej części własnego życia. Wiem, że już nigdy nie będzie tak, jak było." |
| somethingmore dodał: 10 VI 2010, 13:54:58 |
głosy: +1 | -0 |
|
| "Podejrzewam, że jeszcze nie całkiem dotarło do niej, co się ma stać. Wie, że Tato ma umrzeć, ale nie rozumie, że będzie martwy. Pierwsze - to wydarzenie, drugie - inny stan istnienia. Wielka różnica. Do mnie samego z trudem to dociera. Taty już nigdy nie będzie." |
| somethingmore dodał: 10 VI 2010, 13:54:17 |
głosy: +1 | -0 |
|
| "Odwraca się do mnie z uśmiechem. Jak on się ładnie uśmiecha: prosto w moje serce." |
| somethingmore dodał: 10 VI 2010, 13:53:56 |
głosy: +1 | -0 |
|