
| "Wpisałam w wyszukiwarce tylko jedno słowo: wampr. A Google mi odpisał: „miałeś na myśli «wampir»? Nacisnęłam „Tak”. Wyniki przyprawiły mnie o zawrót głowy: „Nosferatu”, „Letnie treningi Buffy”, „Pierwsza powieść Kristen Stewart”, „Kradzież Słońca o północy”, „Niesamowici Blues Singers wyłącznie dla Roberta Pattinsona”. Dziwne. Co to wszystko miało wspólnego z wampirami?" | |
| annie28 dodał: 08 VII 2010, 09:21:21 | głosy: +12 | -9 |
| "Nic nie jest twoje, jeśli nie potrafisz się tego wyzbyć" | |
| mkeira dodał: 07 VII 2010, 19:16:41 | głosy: +1 | -0 |
| "Żyj teraźniejszością; niech przeszłość leży spokojnie w swej mogile. Unoś wysoko podbródek i omijaj kałuże. Nie zwracaj się do swoich przyjaciół po terapię." | |
| mkeira dodał: 07 VII 2010, 19:15:17 | głosy: +2 | -1 |
| "Mgła sprawia, że znajome wydaje się obce. Do tego dochodzi zapach - pradawna, mewia woń, wciskająca się głęboko w nozdrza i budząca ukrytą część umysłu, zdolną do uwierzenia w potwory, gdy skraca się perspektywa, a serce ogarnia niepokój." | |
| mkeira dodał: 07 VII 2010, 19:13:36 | głosy: +1 | -0 |
| "Iwonka wstała i wyjrzała przez okno. Po drugiej stronie ulicy szedł pan z pieskiem, długim jamnikiem, z góry podobnym do klocka na biegunach. Pies sunął przy ziemi wyprostowany, z wyciągniętym ogonem. - Patrz! - wykrzyknęła nagle Iwonka. Janka zeskoczyła z fotela, dopadła okna. Czarny pan w meloniku wyszedł na rozgrzany asfalt, rozejrzał się, uniósł czarne pudło na wysokość głowy, przyłożył do niego ucho. Stał tak chwilę nasłuchując, w końcu uśmiechnął się i poszedł szybkim, drobnym krokiem w stronę przystanku autobusowego. - Zastanawiam się, co może być w tym pudle! - Złoto. - W dzisiejszych czasach - Iwonka wzruszyła ramionami - dziewczyno, kto dziś ma tyle złota! - Brylanty. - Jeszcze lepiej. - A może... może... - No, śmiało, wysil wyobraźnię. - Może tam są jego narzędzia?... - Brawo. Narzędzia tortur, prawda? - Nie, takie do włamań, wiesz. Iwonka spoglądała jakiś czas w stronę, gdzie skrył się czarny pan, potem usiadła z powrotem na fotelu, poprawiła sukienkę. - A może zabawimy się w detektywów? Janka zbladła, skuliła się jeszcze bardziej, objęła rękami kolana." | |
| DianaDelryn dodał: 07 VII 2010, 17:38:34 | głosy: +0 | -0 |
| "To mogło się stać tylko tu, tylko w Rosji. Tylko Rosjanie mogli za nim pójść: szeroka dusza, wylewność, dawaj wpieriod. Najpierw pójdziemy, potem zobaczymy, kto to taki, kim jest. Wiadomo: my nie miód i nie cukier. Ale tylko Rosjanie mogli stworzyć Zonę: trochę nienormalni, otwarci." | |
| DianaDelryn dodał: 07 VII 2010, 16:39:15 | głosy: +0 | -0 |
| "I nawet na dwóch krańcach świata (...) jeszcze by się nasze serca spotkały." | |
| DianaDelryn dodał: 07 VII 2010, 16:16:50 | głosy: +3 | -0 |
| "Najpierw kroczył Piotruś nie patrzący drogi, nadeptując małe, świeże, z żółtego piasku sypane grobki dziecięce, ile razy się na wóz obejrzał. Za Piotrusiem szkapa - wyrzucała z cichym parskaniem łbem. obciążonym kwieciem i zielenią, ja zaś i Felek, jak giermkowie, po lewej i po prawej stronie. Wóz toczył się z wolna, to podnosząc się, to opadając na zapadłych grobach, a za nami z głuchym, coraz głuchszym łoskotem padała ziemia na matczyną trumnę." | |
| DianaDelryn dodał: 07 VII 2010, 14:41:13 | głosy: +1 | -0 |
| "najgorszymi katami okazały się... kobiety! Ciskały kamienia z przekleństwem na ustach po czym biegły do stosu by pochwycić następny...." | |
| irkaaa dodał: 07 VII 2010, 14:03:16 | głosy: +0 | -0 |
| "czym innym jest oglądanie czegoś na własne oczy, a czym innym patrzenie na to samo poprzez pryzmat uczuć...." | |
| irkaaa dodał: 07 VII 2010, 14:01:32 | głosy: +0 | -0 |