
| "Dzisiaj wspominasz te chwile tak jak pierwszą skakankę, pocztówkę z czasów, kiedy byliśmy mali i kąpaliśmy się w jeziorze, kotka wziętego pod opiekę na pewnej wiejskiej drodze etc. Krótko mówiąc, jak te wszystkie sprawy, niegdyś podobno istniejące, ale później porwane na małe kawałki, które zawsze gdzieś się napatoczą, żeby obrzydzać nam życie: wspomnienia!" | |
| savor dodał: 12 VII 2010, 22:45:53 | głosy: +0 | -0 |
| "Potem jest się już rozbitkiem pierwszej miłości oraz świata, z którego tak brutalnie nas wyrzuciła. W związku z tym kolejne lata spędzamy na czekaniu, aż ktoś nas znowu zabierze: na kawę, na weekend, a może nawet na zawsze?" | |
| savor dodał: 12 VII 2010, 22:45:19 | głosy: +0 | -0 |
| "Co prawda, jako czytelniczka powieści dla dziewcząt wiedziałaś, że miłość nie jest taką łatwą sprawą - wyznawałaś jednak teorię, że po serii przykrych zawodów oraz bolesnych rozczarowań na uczciwą i namiętną bohaterkę czeka zawsze szczęśliwe zakończenie." | |
| savor dodał: 12 VII 2010, 22:44:10 | głosy: +0 | -0 |
| "(...) czas jest czynnikiem decydującym." | |
| madziach05 dodał: 12 VII 2010, 20:33:20 | głosy: +2 | -0 |
| "-Dobra Eniu! Myśl jak ściągnąć tu Sophie!- ponaglił go Riskal, nie mogc oprzeć się pokusie nazwania elfa "Eniem -Rysiu, przestań go drażnić. -mruknął Chris do anioła -Dobrze Krysiu. -w ułamku sekundy w czole Riskala utkwił ostry nożyk -Ups. Wymknęło mi się. -mruknął Chris nie kryjąc zadowolenia."" | |
| Lazurowa dodał: 12 VII 2010, 19:59:00 | głosy: +12 | -6 |
| "Dlaczego zawsze tak się dzieje, że gdy tylko okażemy ludziom, jakie w nas budzą uczucia, stają się natychmiast dziwnie nieprzystępni i robią wszystko, aby nam się wymknąć?" | |
| savor dodał: 12 VII 2010, 18:15:33 | głosy: +0 | -0 |
| "Jednak przy odrobinie wysiłku zdołam może kiedyś zrozumiec, że ludzie zawsze przybywają punktualnie tam, gdzie są oczekiwani." | |
| Blumka dodał: 12 VII 2010, 16:20:33 | głosy: +1 | -1 |
| "Łomotanie do drzwi o zabójczo wczesnej porze również należało już do rytuałów. - Hej, jaśnie panie, rusz tyłek z wyra! - wydarł się za drzwiami Nocny Śpiewak. - Hasło! - odkrzyknął Zwycięski Promień. - W dupę je sobie wsadź! - To nie jest prawidłowe hasło! - Ogon świstaka bulgota ukośnie! Odzew! - prowokacyjnie zawył Stworzyciel przez drzwi. - Najlepsze świstaki ma Goździkowa! - odkrzyknął Iskra. - Marmurowe maliny - powiedział cicho do Miętówki, drapiąc ją za uchem i poszedł otworzyć." | |
| aserafin84 dodał: 11 VII 2010, 21:49:46 | głosy: +0 | -0 |
| "- Bredzisz. - Jak ty do mnie mówisz?! - rozgniewał się królewicz. - Jestem z królewskiego rodu i należy się do mnie zwracać z szacunkiem! - Bredzisz, Wasza Wysokość." | |
| aserafin84 dodał: 11 VII 2010, 21:47:51 | głosy: +0 | -0 |
| "Dam ci podarunek. Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi. Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre." | |
| aserafin84 dodał: 11 VII 2010, 21:45:48 | głosy: +0 | -0 |