
| "...Bo nie można się kłócić ze wszystkimi głupcami tego świata. Łatwiej ustąpić, a potem ich oszukać, gdy nie zwracają na ciebie uwagi." | |
| Natalia17789 dodał: 26 VII 2010, 21:57:59 | głosy: +13 | -0 |
| ""-Oczywiście, że chodzi o ciebie- powiedziała Meena wyzywająco.- W tym związku jest tylko jeden samolubny, egocentryczny, egoistyczny monoman, związkofob i unikacz kąpieli, i to jesteś ty. (...) - Posłuchaj, Meena, przepraszam. Postaram się zmienić. - Slipki czy charakter? - Charakter- rzekł z zakłopotaniem." | |
| Emilka075 dodał: 26 VII 2010, 17:35:09 | głosy: +1 | -0 |
| "Drugie miejsce to tak naprawdę pierwszy przegrany." | |
| m3gado dodał: 26 VII 2010, 16:04:42 | głosy: +4 | -4 |
| "Pisanie to latanie we śnie. Kiedy je sobie przypomnisz. Kiedy to potrafisz. Kiedy się udaje. To takie łatwe." | |
| aserafin84 dodał: 24 VII 2010, 20:05:54 | głosy: +0 | -0 |
| "Nieskończoność mnie obleje i jak ptak, w nieskończoności błękit skrzydłami rozwieję i lecąc, się rozemdleję w czarnej nicości" | |
| aiclu dodał: 24 VII 2010, 18:47:58 | głosy: +0 | -0 |
| "Lepiej światło zagasić i zamknąć powieki, albo kupić rozsądku, zimnych wyobrażeń, zapłacić za ten towar całym skarbem marzeń" | |
| aiclu dodał: 24 VII 2010, 18:44:57 | głosy: +1 | -0 |
| "W środę Ola doszła do wniosku, że ma już po dziurki w nosie chodzenia po drzewach, budowania rakiet kosmicznych, grania w guziki i pływania po kałużach w papierowych okręcikach. Owszem, to były miłe zabawy, ale ile można w kółko robić to samo? – Pobawmy się w coś innego – wysapała. Przyjaciele właśnie zakończyli mecz piłki nożnej. Ksawery był sędzią. – Ale w co? – spytał Anatol, otrzepując błoto z łap, na których było go bardzo dużo, i z uszu, na których było go jeszcze więcej. Podczas meczu stał na bramce i bronił z prawdziwym poświęceniem. Nie puścił żadnego gola. – W chowanego? – Eee, to nudne – skrzywił się Plotek. – W chowanego bawiliśmy się wczoraj. – I przedwczoraj – przypomniała Ola. – I już nie bawię się w chowanego, bieganego, krzyczanego, plutego i przewracanego. Przynajmniej w tym miesiącu. – To sama coś wymyśl – zaproponował zając, zgrzytając zębami, bo właśnie chciał bawić się w krzyczanego. – Kiedy ja nie wiem co! – pisnęła Ola. – Ja chcę jakąś zabawę, taką o, o taką... – tu wykrzywiła się i pomachała łapkami raz w prawo, raz w lewo. – Rozumiecie? – Nie – odpowiedzieli jednocześnie Plotek, Ksawery i Anatol. – Nic a nic – dodała od siebie sroka Justyna, która przyleciała pochwalić się nowymi koralami, ale zapomniała o tym całkowicie, widząc rozsierdzoną Olę. – Oj, oj, nie mam już do was siły – jęknęła Ola. – I co ja mam zrobić? – Idź na spacer po parku – poradził Plotek. – Mnie to zawsze pomaga. Ola, co prawda, nie wiedziała, w czym ten spacer ma jej pomóc, ale ruszyła przed siebie. Plotek miał chyba rację, bo ledwo uszła dwa kroki, coś jej przyszło do głowy. Czym prędzej wróciła do przyjaciół." | |
| Crazy342 dodał: 24 VII 2010, 18:27:33 | głosy: +0 | -0 |
| "Barbara, która nigdy przedtem nie zapisywała swoich myśli, zaczęła odtąd utrwalać je na kartach dziennika. W skład jego pierwszej części weszły głównie modlitwy. Bardzo często występuje tam osoba Matki Bożej. Barbara zaczyna zdawać sobie sprawę z tego, że przeżycia, jakich doświadcza są w rzeczywistości niezasłużonym darem Boga." | |
| Crazy342 dodał: 24 VII 2010, 17:35:58 | głosy: +0 | -0 |
| "Prawda może uderzyć niespodziewanie albo, jeśli mamy wystarczająco dużo odwagi, możemy uchwycić ją sami." | |
| Ariena dodał: 24 VII 2010, 16:10:17 | głosy: +1 | -0 |
| "Kto widział kiedykolwiek góry późną jesienią, gdy na drzewach wiszą jeszcze ostatnie zmarzłe liście pokryte szkliwem przymrozków, gdy ziemia cieplejsza jest niż niebo i powoli obumiera pod koronkami pierwszych śniegów, gdy spod uschniętych traw zaczynają wyłaniać się jej kamienne kości, gdy z rozmytych krawędzi horyzontu zaczyna sączyć się ciemność, gdy dźwięki stają się nagle ostre i wiszą w mroźnym powietrzu jak noże - ten doświadczył śmierci świata." | |
| Karolina dodał: 24 VII 2010, 11:34:21 | głosy: +1 | -0 |