
| "Nic tak nie uświadamia obecności drugiej osoby jak jej zniknięcie." | |
| Miravelle dodał: 25 V 2016, 17:21:11 | głosy: +0 | -0 |
| "Trzeba pogodzić się z istnieniem niedoskonałości, nawet w rzeczach, które wydają się całkowicie doskonałe." | |
| Miravelle dodał: 25 V 2016, 17:21:00 | głosy: +0 | -0 |
| "Ale prawda jest taka, że miłość jest równie przypadkowa, jak i zaplanowana, równie piękna, jak i katastrofalna." | |
| Miravelle dodał: 25 V 2016, 17:20:47 | głosy: +0 | -0 |
| "Gdy przyszło mi mieszkać samemu, niewiele wprowadziłem zmian. Właściwie to kupiłem jedynie nowy, płaski telewizor i to z pilotem. Miałem już serdecznie dość ciągłego wstawania by zmienić kanał. Meblościanka z kryształami i porcelaną z Chodzieży nadal stoi tam, gdzie ustawił ją tata. Kanapa, ława, jeden fotel, wszystko na swoim stałym i niezmiennym miejscu. Nawet porcelanowe figurki są tam, gdzie mają być. Serwisów nie używam." | |
| agnieszka3201 dodał: 25 V 2016, 07:58:08 | głosy: +0 | -0 |
| "Cały mój stan sprowadzić można do jednego pytania: „Co ja tu do cholery robię”? Zapukałem do drzwi. Tak delikatnie, nienachalnie. Byle tylko zwrócić na siebie uwagę domowników. Drzwi uchyliły się prawie natychmiast i w szparze pojawiła się twarz młodego i zadbanego mężczyzny. Tak dokładnie ogolony nie byłem nawet na rozdanie dyplomów ukończenia wyższej szkoły." | |
| agnieszka3201 dodał: 25 V 2016, 07:57:56 | głosy: +0 | -0 |
| "Albo dzień za wcześnie się zaczął, albo noc za szybko się skończyła. Taka była moja pierwsza myśl, gdy bezduszny budzik wydarł się obok mojej głowy. Oczy miałem zaspane, a powieki tak sklejone, że przez chwilę sądziłem, że obudziłem się w jakimś koszmarze lub totalnie innym wymiarze." | |
| agnieszka3201 dodał: 25 V 2016, 07:57:45 | głosy: +0 | -0 |
| "W duszy pan Marcin, wiedział, że zrobił dobrze. Nie tak wychował go wuj, który sam zrozumiał w końcu swoje grzechy. Wychował Marcina na wierze. I choć poglądy Henryka mogą temu przeczyć, wiedział, że wiedza i mądrość, którą przekaże Marcinowi przyda się mu na całe życie. Wystarczyło, że pozbawił go rodziców. Cała ta wrogość w rodzinie, którą Henryk jeszcze pamiętał powodowała, że chciał oszczędzić bólu Marcinowi. Tak mu powiedział przed śmiercią." | |
| agnieszka3201 dodał: 24 V 2016, 11:23:24 | głosy: +0 | -0 |
| "To nie krótka przygoda była mu w głowie, ale prawdziwa miłość. Długo musiał się opierać i odmawiać jej. Prostytutka była natarczywa, ale w końcu zrozumiała. Parsknęła i odeszła od niego, po czym przysiadła się do rozmowy z właścicielem. Teraz to z nim flirtowała." | |
| agnieszka3201 dodał: 24 V 2016, 11:23:08 | głosy: +0 | -0 |
| "Przebywał tu każdego wieczoru, opowiadając o zatopionych szwedzkich okrętach i o tym jak stracił oko w bitwie. Teraz przesiadywał już na emeryturze, a za pieniądze, które mu zostały mógł sobie pozwolić od czasu do czasu na jakieś wygody..." | |
| agnieszka3201 dodał: 24 V 2016, 11:22:55 | głosy: +0 | -0 |
| "Chciał przynajmniej tak dać do zrozumienia, że nie ma czasu się rozczulać. Za krótkie na to było życie, dla Marcina Seradzkiego. - Dajcie mi tylko się spakować i wziąć kilka cennych rzeczy, które mi się przydadzą. Spotkajmy się w tej tawernie co dwa dni temu. Czekajcie tam na mnie!" | |
| agnieszka3201 dodał: 24 V 2016, 11:22:43 | głosy: +0 | -0 |