| "Był muskularny, wyglądał na faceta, który mógłby przygwoździć mnie do ściany z taką łatwością, jakby rozpinał plakat, ale zarazem szczupły, jak ktoś, kto jednak wolałby mnie utulić w ramionach." |
| madziach05 dodał: 07 X 2010, 20:38:40 |
głosy: +5 | -6 |
|
| "Życie byłoby nędzne i zawstydzające - mówił Rudy - gdybyśmy skupiali się tylko na przygotowaniu do zadań jutra, a nie brali udziału w walce już dziś." |
| annie28 dodał: 06 X 2010, 07:48:35 |
głosy: +14 | -0 |
|
| "Ot i tyle w temacie próby posiadania życia prywatnego. Udowodniono: niemożliwe." |
| Fire dodał: 05 X 2010, 23:07:15 |
głosy: +2 | -0 |
|
| "- Jeszcze was tu widzę? - zapytał nocarzy, wciąż zgromadzonych na sali. - Czy mi się tylko wydaje?
- Halucynacja - zgodzili się chórem i ruszyli do drzwi. - Pan kapitan wychodzi, halucynacja również. Dobranoc, kapitanie!
- Dobranoc, halucynacjo! - odparł Nidor, przepuściwszy ich przed sobą." |
| Fire dodał: 05 X 2010, 23:04:10 |
głosy: +3 | -0 |
|
| "- Irytujący z ciebie su*ki*syn.
- Ach, ma petite, jak mogę ci się oprzeć, skoro szepczesz mi takie czułe słówka?" |
| Fire dodał: 05 X 2010, 22:37:01 |
głosy: +2 | -9 |
|
| ""Annabeth wymierzyła mi kuksańca.
-Nie bądź nieuprzejmy. Sturęcy mają pięćdziesiąt Różnych oblicz.
-To chyba problem, kiedy trzeba zrobić zdjęcie do legitymacji- powiedziałem"" |
| gosiaq143 dodał: 04 X 2010, 21:10:24 |
głosy: +14 | -0 |
|
| "Małżeńskie pary, niezależnie od tego, jak bardzo są pochłonięte swoimi zajęciami, po jakimś czasie dowiadują się o sobie nawzajem praktycznie wszystkiego. I nawet jeżeli są już naprawdę znudzone i przestają słuchać, tak czy inaczej wchłaniają podawane im informacje jakby osmotycznie." |
| EgoMeiMihiMe dodał: 03 X 2010, 19:43:58 |
głosy: +2 | -0 |
|
| "Dom to takie miejsce, które gdy tam przyjedziesz, zawsze Cię przyjmie. Niestety, jest to również miejsce, które gdy już tam zawitasz, nie ma ochoty cię wypuścić." |
| EgoMeiMihiMe dodał: 03 X 2010, 19:41:19 |
głosy: +2 | -1 |
|
| "Dzieckiem nie przestawało się być w jednej chwili przy wtórze huku, jak gdyby pękł balon. Dzieciństwo wyciekało z ciebie jak powietrze z dziurawej opony.
A któregoś dnia spoglądałeś w lustro i patrzył z niego na ciebie dorosły. Mogłeś nosić dżinsy, chodzić na koncerty Springsteena i Segera, tlenić włosy, ale w lustrze wciąż widziałeś twarz dorosłego." |
| EgoMeiMihiMe dodał: 03 X 2010, 19:39:15 |
głosy: +2 | -0 |
|
| "Energia, z której tak hojnie czerpałeś jako dziecko, energia, której zasoby uznawałeś za niewyczerpane, zanikała gdzieś pomiędzy osiemnastym a dwudziestym czwartym rokiem twego życia i bywała zastąpiona przez coś mętnego i tak fałszywego jak kokainowy haj- cele, mety czy jak to się nazywało w uczelnianym żargonie." |
| EgoMeiMihiMe dodał: 03 X 2010, 19:37:17 |
głosy: +1 | -0 |
|