
| "Kiedy w końcu odpłynęłam, w ten stan, gdzie świadomość jest niemal wyłączona, a sny wdzierają się do głowy, niemal słyszałam głos Bonesa. Szeptał tę samą obietnicę, którą złożył mi tyle miesięcy temu, kiedy dopiero zaczęliśmy nasz związek, i zaczęłam się zastanawiać czy to był jakiś znak – jeśli naprawdę miał to na myśli. Ucieknij ode mnie, a będę cię gonił. I znajdę cię…" | |
| girl995 dodał: 09 I 2011, 16:56:52 | głosy: +26 | -19 |
| "- Obiad stygnie – drażniłam się z nim. – No, dorwij mnie, krwiopijco. Spade roześmiał się… po czym udał ruch w prawo i skoczył na mnie z taką szybkością, że jego postać się rozmyła. Był już niemal na mnie, kiedy spojrzał w dół z zaskoczeniem malującym się na twarzy. - A niech to dunder świśnie! – powiedział, zatrzymując się w połowie ataku. - Nie wiem co to znaczy, ale chyba może być. Z jego piersi sterczały dwa ostrza." | |
| girl995 dodał: 09 I 2011, 16:54:44 | głosy: +31 | -27 |
| "- Chcę, żebyś mi coś obiecała. Obiecaj mi, że nie zaczniesz znów uciekać. - Uciekać? – Dlaczego miałabym to zrobić? Nie spałam ostatnio zbyt dużo i zdecydowanie nie miałam ochoty na bieganie. Wtedy do mnie dotarło, co miał na myśli. Po dotarciu do domu zaczęłabym wypierać się związku z nim, wiedziałam o tym. On musiał również zdawać sobie z tego sprawę. Teraz jednak jedyna twarz jaką miałam przed oczami była jego. - Nie, jestem zbyt zmęczona by biec, a ty jesteś za szybki. Tylko byś mnie złapał. - Właśnie, słonko. – Jego głos był miękki, lecz wibrujący. – Ucieknij ode mnie, a będę cię gonił. I znajdę cię." | |
| girl995 dodał: 09 I 2011, 16:46:45 | głosy: +59 | -39 |
| "Dusza jest najbardziej znużoną częścią ciała" | |
| kulturalnie dodał: 09 I 2011, 16:35:54 | głosy: +0 | -0 |
| "Pożegnania. Nie lubię ich. Wydają się taką ostatecznością. Nigdy nie wiadomo, czy zobaczy się kogoś, z kim właśnie ści-skasz dłoń i kogo całujesz w policzek, komu machasz z oddali. Może to ostatni dotyk, ostatnie słowa? Nie ma nic gorszego od pożegnań." | |
| annie28 dodał: 09 I 2011, 16:10:55 | głosy: +16 | -19 |
| "- Ślicznie wyglądasz, kochanie. - Beleth bezczelnie wpatrywał mi się w dekolt. - Dziękuję, ale oczy mam wyżej - mruknęłam z przekąsem." | |
| annie28 dodał: 09 I 2011, 15:28:46 | głosy: +27 | -21 |
| "(...)- Jeśli ja jestem córką duszy Saetana, a on jest twoim synem, to czy czyni mnie to twoją wnuczką? Nie - odpowiedział szybko Lorn (...)- Chociaż nie rozumiem, dlaczego stajesz się tak bardzo drażliwy z powodu jednej małej wnuczki. - I szerokiego asortymentu kuzynów i kuzynek, które za nią przychodzą. - mruknął pod nosem Saetan. (...)" | |
| Anette1 dodał: 09 I 2011, 15:21:57 | głosy: +1 | -0 |
| "(...)- Czy powinieniem złożyć Zarządcy tego dworu gratulacje, czy kondolencję? (...)" | |
| Anette1 dodał: 09 I 2011, 15:17:06 | głosy: +1 | -0 |
| "(...) A widzę, że pomalowane usta pomagają zrozumieć biologię(..)" | |
| Anette1 dodał: 09 I 2011, 13:50:25 | głosy: +4 | -0 |
| "To było odkrycie w Umysłowym głosie Damona. I tak słodko całował, zawsze wiedział, kiedy kolana Eleny poddawały sie i podniósł ja zanim upadła na podłoge." | |
| beboq dodał: 09 I 2011, 13:29:50 | głosy: +6 | -2 |