
| "- Wracaj do swojego świata, Amando. W nim jest bezpiecznie. Ujęła jego twarz w donie. Przyglądała mu się z taką natarczywością, że znowu poczuł ból. - Nie chcę bezpieczeństwa, chcę ciebie. Ruszył w dół po schodach. Nie mów tak. - Dlaczego nie? - spytała, idąc za nim - To prawda. - Nie możesz mnie mieć - powiedział prze zaciśnięte zęby, odwracając się do niej. - Należę do kogoś innego." | |
| girl995 dodał: 26 II 2011, 12:49:54 | głosy: +7 | -8 |
| "Znalazła Nicka w salonie na dole. Jeździł na rolkach, porządkując papiery. - Co robisz?- zapytała. Zatrzymał się i wzruszył ramionami. - Kyrian wścieka się, kiedy jeżdżę po domu na desce. Amanda się roześmiała. - W porządku. Podejrzewam, że za rolkami też nie przepada. - Pewnie nie, ale, do diabła, ten do jest ogromny, a ja muszę dostać się z punktu A do punktu B, nie zdzierając nóg." | |
| girl995 dodał: 26 II 2011, 12:45:40 | głosy: +14 | -18 |
| "Gdybym miał ochotę na intelektualne gierki, kupiłbym sobie kostkę Rubika." | |
| girl995 dodał: 26 II 2011, 12:40:58 | głosy: +11 | -7 |
| "- (...) Chyba można powiedzieć, że wszyscy jesteśmy szaleni, źli i niemoralni. - Na złego i niemoralnego to jeszcze bym się zgodziła, ale... naprawdę jesteś szalony? - A gdybyś, mówiąc szalony, miała na myśli niepoczytalnego, to co byś powiedziała? Oczy rozbłysły jej szlemowsko. - Że bez wątpienia jesteś szalony. Ale wiesz, chyba to w tobie lubię.(...) Lubiła go... Te słowa wywołały w nim szczeniacką reakcję. Naszła go chęć żeby pobiec i powiedzieć komuś: Ona mnie lubi, ona mnie lubi. Bogowie co to było? Miał dwa tysiące lat. Dano minął czas kiedy mógł się tak zachowywać." | |
| girl995 dodał: 26 II 2011, 12:39:20 | głosy: +9 | -7 |
| "Życie rzadko kiedy bywa sprawiedliwe." | |
| girl995 dodał: 26 II 2011, 12:25:58 | głosy: +11 | -7 |
| "Nawet w tłumie można być samotnym." | |
| girl995 dodał: 26 II 2011, 12:25:34 | głosy: +13 | -7 |
| "- Na prawdę powinieneś kochać kobietę, która zobaczyła cię nago i nie padła trupem." | |
| girl995 dodał: 26 II 2011, 12:24:53 | głosy: +17 | -11 |
| "- Słuchaj to nie ja musiałem zostać w domu, bo tak rozpaczałem z powodu sobotniego wieczoru. (...) - Wybacz, ale ja też nie siedziałam wczoraj w domu. Wiesz gdzie byłam? Spędziłam cały dzień w ramionach przystojnego jasnowłosego boga. Całkowicie z tobą skończyłam. Parsknął śmiechem. - Widzisz, wiedziałem, że to tylko kwestia czasu i w końcu zarazisz się wariactwem od swojej rodzinki. Jesteś tak samo szurnięta jak oni. Założę się, że zjawisz się jutro w czarnej skórze i zaczniesz opowiadać o zabijaniu wampirów. (...) Cliff odwrócił się w stronę ulicy i wytrzeszczył oczy(...) Uśmiech wypłynął jej na twarz. Przecież to nie możliwe, żeby... Serce biło jej jak szalone, kiedy drzwi uniosły się i z wozu wysiadł Łowca. (...) Zatrzymał się przed Amandą i obrzucił jej ciało głodnym spojrzeniem. -Cześć, ślicznotko - powiedział niskim, sugestywnym głosem. -Przepraszam za spóźnienie." | |
| girl995 dodał: 26 II 2011, 12:23:18 | głosy: +10 | -7 |
| "Teraz widzę, że jesteś prawdziwym synem Ludzi Lodu! - zawołał radośnie Eirik. – Najpierw człowiek, a dopiero potem majątek!" | |
| edziulka dodał: 25 II 2011, 20:05:07 | głosy: +0 | -0 |
| "Zwykle powtarzam, że jeśli człowiek nie jest czegoś pewien, to powinien jeszcze zaczekać" | |
| edziulka dodał: 25 II 2011, 20:04:09 | głosy: +1 | -0 |