
| "- Nie rozumiem... - zaczął. - To nie są ... - Milczeć! - ryknął oficer. - Milczeć! Ja mówię, a ty słuchasz. Jesteś francuska świnia, taka sama jak te wszystkie inne!... I jak będziemy dzisiaj z tobą kończyć, będziesz kwiczał tak samo jak one!" | |
| dona dodał: 18 III 2011, 19:06:35 | głosy: +0 | -0 |
| "Wkrótce potem pojechałem w mżawce dogorywającego dnia, a wycieraczki chodziły na pełnych obrotach, ale były bezradne wobec moich łez." | |
| ruda251252 dodał: 18 III 2011, 17:56:17 | głosy: +0 | -0 |
| "Dziwne, że zmysł dotyku, nieskończenie mniej ceniony przez ludzi niż wzrok, w krytycznych chwilach tworzy główną, jeśli nie jedyną więź między nami a rzeczywistością." | |
| ruda251252 dodał: 18 III 2011, 17:55:26 | głosy: +1 | -0 |
| ""- a ja wpatrywałem się w nią i wpatrywałem, wiedząc już z całkowitą pewnością, jak to, że umrę, iż kocham ją ponad wszystko, co widziałem lub wyobrażałem sobie na ziemi, albo czego spodziewałem się gdziekolwiek indziej. Pozostało z niej tylko wątłe fiołkowe tchnienie i martwe jak liść echo nimfetki, (...)echo na krawędzi rdzawego wąwozu, gdzie daleki las pod białym niebem i brązowe liście zasypujące strumyk, i ostatni świerszcz w kruszących się chwastach...(...)Możecie szydzić ze mnie i grozić, że opróżnicie salę sądową, lecz ja, dopóki nie zakneblujecie mnie i na wpół nie zadławicie, będę wykrzykiwał tę moją biedną prawdę. Żądam, aby świat się dowiedział, jak bardzo kochałem moją Lolitę, właśnie tę Lolitę, spłowiałą i splugawioną, i ciężarną od cudzego płodu, ale ciągle z szarymi oczyma, ciągle z rzęsami jak sadza, ciągle rdzawą i migdałową, ciągle Carmencitę i ciągle moją;”" | |
| ruda251252 dodał: 18 III 2011, 17:54:52 | głosy: +0 | -0 |
| ""W wypełzłej szarości jej oczu za dziwacznymi okularami nieszczęsny romans nasz odbił się przez chwilę, został rozważony i odrzucony jak nieudana potańcówka, jak deszczowy piknik, na którym zjawili się tylko najgorsi nudziarze, jak obrzydłe zadanie domowe, jak kawałek suchego błota przylepiony do jej dzieciństwa.”" | |
| ruda251252 dodał: 18 III 2011, 17:51:14 | głosy: +0 | -0 |
| "Wyższa o parę cali. Okulary w różowej oprawce. Nowa, spiętrzona fryzura, nowe uszy. Jakie to proste! Ta chwila, ta śmierć, którą wywoływałem przez trzy lata, była prosta jak kawałek suchego drewna." | |
| ruda251252 dodał: 18 III 2011, 17:50:42 | głosy: +0 | -0 |
| ""Lolita, światło mego życia, płomieniu mych lędźwi. Mój grzechu, moja duszo. Lo-li-ta: czubek języka schodzący w trzech stąpnięciach wzdłuż podniebienia, aby na trzy trącić o zęby. Lo. Li. Ta. Była Lo, po prostu Lo, rankiem, gdy stała, metr i czterdzieści osiem wzrostu, cztery stopy dziesięć, w jednej skarpetce. W rybaczkach Lola. W szkole nazywała się Dolly. Na wykropkowanej linii do wypełnienia Dolores. A w moich ramionach zawsze Lolita.”" | |
| ruda251252 dodał: 18 III 2011, 17:49:49 | głosy: +5 | -0 |
| "„Była to miłość od pierwszego wejrzenia, miłość do ostatniego wejrzenia, miłość od każdego i każdego wejrzenia.”" | |
| ruda251252 dodał: 18 III 2011, 17:49:15 | głosy: +4 | -0 |
| "Punkt widzenia dziecka. Wszyscy go kiedyś znali, ale oddaliliśmy się od niego tak bardzo, że trudno nam znowu do niego powrócić." | |
| dona dodał: 17 III 2011, 20:40:54 | głosy: +0 | -0 |
| "Za jedną z najbardziej intrygujących rzeczy w życiu uważam to, że bierzemy udział w czymś, czego zupełnie nie rozumiemy." | |
| dona dodał: 17 III 2011, 20:40:37 | głosy: +0 | -0 |