
| "- Szkoda, gdy poznasz resztę rodziny, pewnie już się więcej nie pokażesz. Jesteśmy trochę psychiczni. Wysiadła z samochodu, a ja poszedłem za nią. - Reszta rodziny jest bardziej psychiczna niż ty? - Zdecydowanie. Świetnie, pomyślałem." | |
| Claudia dodał: 20 III 2011, 10:26:43 | głosy: +6 | -8 |
| "- Nie ma takiego słowa, które opisywało wszystkich członków mojej rodziny. A ty umiesz jednym słowem opisać całą swoją rodzinę? - Jasne. Pomyleńcy." | |
| Claudia dodał: 20 III 2011, 10:22:50 | głosy: +3 | -8 |
| "- Wujku M., nie dokuczaj Ethanowi. To mój jedyny przyjaciel i jeśli go spłoszysz, będę musiała wyjechać i zamieszkać z ciocią Del. wtedy nie będziesz miał nikogo, nad kim będziesz mógł się znęcać. - Ciągle jeszcze mam Boo. - Pies usłyszawszy swoje imię, spojrzał pytająco na pana." | |
| Claudia dodał: 20 III 2011, 10:20:03 | głosy: +3 | -8 |
| "... - I o tym, jak twoja dziewczyna uciekła ze szpitala psychiatrycznego w Wirginii. I o tym, że jest sierotą i że ma zaburzenia typu schizofrenicznego czy coś takiego. - Ona nie jest moją dziewczyną. Po prostu się przyjaźnimy - odpowiedziałem automatycznie. - Zamknij się. Taki z ciebie pantofel, że chyba muszę ci kupić pastę do butów." | |
| Claudia dodał: 20 III 2011, 10:15:42 | głosy: +4 | -9 |
| "Pozbyć się Boga to prawdopodobnie pierwszy stopień do stania się niewinnym, to utracić poczucie grzechu i poddania, subordynacji, fałszywego żalu za rzeczami, które i tak są stracone." | |
| VanillaEssa dodał: 19 III 2011, 19:15:07 | głosy: +3 | -1 |
| "W dziewiętnaście minut można skosić frontowy trawnik, ufarbować włosy, obejrzeć tercję meczu hokejowego. Dziewiętnaście minut wystarczy, żeby zaplombować ząb, upiec ciasto, poskładać pranie pięcioosobowej rodziny. (...) W dziewiętnaście minut można wstrzymać świat lub ewakuować się z niego na zawsze. Dziewiętnaście minut – tyle wystarczy, żeby dopełnić zemsty." | |
| patrycja175 dodał: 19 III 2011, 18:51:10 | głosy: +0 | -0 |
| ""— Nie jestem księżniczką! — Owszem, jesteś — upierał się Lucjusz. — Jesteś bezcenną kobietą. Z rodziny królewskiej. Gdyby wychowano cię właściwie, byłabyś tego świadoma i przygotowana do rządzenia. — Wskazał palcem na siebie. — Do rządzenia u mojego boku. A zamiast tego jesteś niewyedukowaną dziewczynką. — Niemal wypluł z siebie ostatnie słowo. - Zostałem połączony na wieczność z dzieckiem! Moim ciałem wstrząsnął zimny dreszcz. - Ty naprawdę jesteś obłąkany. Lucjusz podszedł do regału z książkami i wyciągnął wysoko rękę."" | |
| owocowa123 dodał: 19 III 2011, 18:50:35 | głosy: +10 | -6 |
| "(...) nie troszczę się nigdy o bliźniego i nigdy nie staram się chronić społeczności, która nie daje mi żadnej ochrony, więcej: jeśli zajmuje się mną, to na ogół jedynie w tym celu, żeby mi zaszkodzić; bliźni więc i społeczeństwo winni mi są wdzięczność, jeśli nie szacując ich wcale, zachowuję wobec nich neutralność." | |
| VanillaEssa dodał: 19 III 2011, 18:50:08 | głosy: +0 | -1 |
| "Cierpienia natury moralnej są jak rany, które się zasklepiają, ale nie goją; zawsze bolesne, gotowe krwawić za lada dotknięciem, pozostają w sercu nie zabliźnione." | |
| VanillaEssa dodał: 19 III 2011, 18:49:09 | głosy: +1 | -0 |
| "— Tutaj, Anastazjo — szepnął Lucjusz i delikatnie ujął mnie pod brodę, kierując we właściwe miejsce. Kiedy poczułam puls pod skórą, nie potrafiłam się dłużej powstrzymać i zatopiłam kły głęboko w jego szyi, kosztując ukochanego i czyniąc go częścią siebie." | |
| owocowa123 dodał: 19 III 2011, 18:48:57 | głosy: +6 | -5 |