
| "Jeśli umysł nie potrafi odnaleźć sensu, zawierz zmysłom. Żyj z takim przeświadczeniem, w zgodzie ze swoją naturą, koszmarna istoto." | |
| VanillaEssa dodał: 15 IV 2011, 19:51:21 | głosy: +1 | -0 |
| "Nie byli głupi. Umieli walczyć o życie." | |
| Konstancja dodał: 15 IV 2011, 19:09:25 | głosy: +1 | -0 |
| "Ter Borcht przystąpił do mnie i zmierzył mnie strasznym wzrokiem. - Ja się stworzyłem - powiedziął cicho. - i jak mówią, ja się sniszczę. - A ja sniszczę snickehsa! - warknął Gazik. I wszyscy zaczęliśmy się śmiać - dosłownie śmierci w twarz." | |
| Konstancja dodał: 15 IV 2011, 19:08:47 | głosy: +2 | -0 |
| "- Ty. Masz jakieś wyjątkowe właściwości? Kuks w zamyśleniu zaczęła obgryzać paznokcie. - Oprócz skrzydeł? - delikatnie rozłożyła piękne, płowe skrzydła. Ter Borcht poczerwieniał, a ja miałam ochotę nagrodzić ją brawami. - Tak - wycedził - Ophósz skrzideł. - Hmmm. Ophósz skrzideł... - Kuks zabębniła palcami w brodę. - Eee...- I nagle się rozpromieniła - Kiedyś zjadłam dziewięć snikersów za jednym posiedzieniem. I nie puściłam pawia. To osiągnięcie! - Haczej nie - warknął ter Borht. - Nie? To pokaż czy potrafisz. - Ja zjem ziewięś snikehsów - oznajmił Gazik głosem ter Borchta - bez puszczenia pafia. (...) Podszedł do Iggy'ego i trącił go butem. - Umiesz soś hobić jak szeba? Iggy potarł czoło. - Hmm... Mam bardzo rozwinięty zmysł ironi. Ter Borcht syknął. Jesteś ciężahem dla swojej ghupy. Zakładam, że zawsze trzymasz się czyjejś koszuli, tak? - Tylko kiedy chce zwinąc komuś deser - powiedział Iggy zgodnie z prawdą - Zapisaś - powiedziałam do asystenta - Notohyczny słodziej desehów" | |
| Konstancja dodał: 15 IV 2011, 19:05:33 | głosy: +2 | -0 |
| "- Władca Bestii, mój osobisty prześladowca. Rany, marzenie każdej laski. - Prześladowanie to nie moja działka. - Nie? A jak nazwiesz to co właśnie robisz? - Kontrolowaniem przeciwnika w celu uniknięcia przykrego uszkodzenia ciała." | |
| CathrindeBergh dodał: 15 IV 2011, 18:52:17 | głosy: +5 | -1 |
| "Jęknął i wtedy ujrzałam jego twarz. - Curran! - Wolałabym spotkać psychopatycznego mordercę. Ach, zaraz... Chwila zaskoczenia kosztowała mnie utratę przewagi. Curran runął całym ciężarem, odtrącając moją rękę, jakby była natrętną muchą, i przycisnął do podłogi. Prawe ramię przytrzymał nad głową, lewe uwięził pod sobą, a nogami zablokował moje. Przygnieciona, pozbawiona możliwości ruchu czułam się jak pakunek. Ściśnięta i zdana na jego łaskę. - Myślałam, że to jakiś wariat! - warknęłam. - I słusznie. - Zbliżył ku mnie twarz. - Co ty wyprawiasz? - Szukam Jima w twoim łóżku. - Nie ma go tutaj. - Właśnie widzę. W oczach Currana zatańczyły złote iskierki. Patrzył na mnie strasznie zadowolony z siebie, odrobinę łakomie (...)" | |
| CathrindeBergh dodał: 15 IV 2011, 18:51:59 | głosy: +2 | -0 |
| ""- Najpierw kwestionahiusz - powiedział. - Potrzebne nam ostateczne dane. Potem likwidacjon. - Oooooo- jęknęłam - Gdybym mogła bardziej zblednąc to bym zbladła " PS. Nie pomyliłam się w kwestionahiusz" i "likwidacjon - przeczytacie to się dowiecie o co chodzi :D" | |
| Konstancja dodał: 15 IV 2011, 18:51:28 | głosy: +1 | -0 |
| "Poproszę o stek jagnięcy lub sarni. Do tego pieczone ziemniaki z glazurą miodową. Kolby kukurydzy. Bułeczki. I szarlotka-taka, jaką zrobiłaś ostatnio. Bardzo mi smakowała. Może być z lodami.miało być nago, ale przecież nie jestem bestią. Jeśli chcesz, możesz założyć biustonosz i figi. Te niebieskie z kokardką będą idealne. Curann, Władca Bestii Atlanty" | |
| CathrindeBergh dodał: 15 IV 2011, 18:50:32 | głosy: +2 | -0 |
| "Jim spiorunował nas wzrokiem. Podkładka pękła mu w dłoniach. Odwrócił się na pięcie i odszedł, tupiąc. - Chyba zraniliśmy jego uczucia - skwitowała Dali, odprowadzając Jima spojrzeniem, po czym ruszyła za nim." | |
| CathrindeBergh dodał: 15 IV 2011, 18:49:48 | głosy: +2 | -0 |
| "Andrea siedziała na ławce, gapiąc się ponuro w zamknięte drzwi. Obok siebie położyła sig sauera. - Zastrzelę go, jeśli tknie Rafaela. Tak tylko mówię, żebyś wiedziała. - Co się stało, że zmieniłaś zdanie odnośnie Rafaela? - Jeszcze nie zmieniłam, zastanawiam się. Ale nie pozwolę, żeby Władca Bestii wpłynął na moją decyzję, robiąc z niego miazgę. - To celuj w jaja - poradziłam jej, wychodząc." | |
| CathrindeBergh dodał: 15 IV 2011, 18:49:00 | głosy: +2 | -0 |