
| "Nawet jeśli faktycznie określał go gniew, skłonny był się z tym zgodzić, to drugim filarem prokuratora Teodora Szackiego był smutek przemijania. Pielęgnował go u siebie jak piękną, rzadką i wymagającą nieustającej opieki roślinę. Odkąd pamiętał od najmłodszych lat. Wygląda na to, że przekazał córce gen tego jedynego w swoim rodzaju, nigdy nieznikającego do końca smutku." | |
| Miravelle dodał: 04 VIII 2016, 12:28:49 | głosy: +0 | -0 |
| "- Naukowa prawda wykuwa się w ogniu eksperymentów - powiedział niskim głosem Frankenstein. - A stoją za nią nie papier i ołówek, tylko rozżarzone węgle, miech i siła kowala. - I siła umysłu, rzecz jasna - uzupełniła Jagiełło (...)." | |
| Miravelle dodał: 04 VIII 2016, 12:28:35 | głosy: +0 | -0 |
| "Mgła musiała być obdarzona świadomością, bo nie otoczyła go bezmyślnie, tylko sprytnie wpłynęła pod płaszcz, przecisnęła się między guzikami marynarki i koszuli, żeby objąć Szackiego zimną, wilgotną obręczą. Przeszedł go dreszcz, jakby znienacka został wrzucony do zbyt zimnej wody. Prędzej mnie tutaj szok termiczny wykończy niż reumatyzm, pomyślał." | |
| Miravelle dodał: 04 VIII 2016, 12:28:12 | głosy: +0 | -0 |
| "Kolejny obywatel przekonany, że wszystko przytrafia się innym, a i to nieczęsto, więc tak naprawdę nie ma się czym przejmować." | |
| Miravelle dodał: 04 VIII 2016, 12:28:01 | głosy: +0 | -0 |
| "Każde miasto ma swoją Pragę." | |
| Miravelle dodał: 04 VIII 2016, 12:27:49 | głosy: +0 | -0 |
| "(...) domowi oprawcy nie mają wyrzutów sumienia, gdyż w ich świecie te czyny nie są złe. Oni wykorzystują swoje święte prawo do dyscyplinowania, do wychowywania, do karania, do przywoływania do porządku. Zarządzają swoimi dwunożnymi nieruchomościami w sposób, jaki uznają za właściwy. Zazwyczaj są z tego dumni, o wyrzutach sumienia nie ma mowy, o wstydzie też nie. Oczywiście niektórzy przyjmują do wiadomości, że świat zszedł na psy i można mieć teraz kłopoty za bicie żony. Ale to nic nie zmienia, po prostu biją tak, żeby nie było śladów, albo zamieniają przemoc fizyczną na psychiczną, zamiast bicia organizują seanse upokarzania." | |
| Miravelle dodał: 04 VIII 2016, 12:27:16 | głosy: +0 | -0 |
| "A mnie kto by obsłużył? - Jak najbardziej ja. - Dlaczego jak najbardziej? Joanna Parulska uśmiechnęła się uśmiechem doświadczonej sprzedawczyni. - Bo nie lubi pan kontaktu z mężczyznami, tego poklepywania po ramieniu. Myślę, że wizyta w Castoramie albo w warsztacie samochodowym jest dla pana gorsza niż wizyta u dentysty." | |
| Miravelle dodał: 04 VIII 2016, 12:26:50 | głosy: +0 | -0 |
| "W sensie, że skoro mieszkamy w jednym mieście, to nie jest szczególnie trudne, żeby nam brakowało siebie mniej." | |
| Miravelle dodał: 04 VIII 2016, 12:26:20 | głosy: +0 | -0 |
| "(...) w Olsztynie słowo upiększanie brzmiało jak groźba, zapewne wyrwą wszystko z korzeniami i na tym miejscu ułożą gigantyczną mozaikę z różowej kostki, a potem będą się chwalić, że to jedyna konstrukcja z polbruku widoczna gołym okiem z kosmosu." | |
| Miravelle dodał: 04 VIII 2016, 12:26:10 | głosy: +0 | -0 |
| "Wkrótce dowiedział się, że w tym niewielkim koniec końców mieście, które na piechotę można przejść w pół godziny i gdzie komunikacja odbywa się szerokimi ulicami, wszyscy bez przerwy stoją w korkach. I - tu trzeba oddać urzędnikowi sprawiedliwość - co prawda groziła im apopleksja, ale przynajmniej nie stwarzali zagrożenia dla innych uczestników ruchu. Na dodatek nie wierzono, aby mieszkańcy Olsztyna potrafili normalnie skręcić w lewo, przepuszczając najpierw jadące z naprzeciwka samochody. Dlatego, w trosce o ich bezpieczeństwo, na prawie każdym skrzyżowaniu było to niedozwolone." | |
| Miravelle dodał: 04 VIII 2016, 12:25:54 | głosy: +0 | -0 |