
| "Robotnik bierze skalpel i zgrabnym ruchem rozpruwa Blastica, który natychmiast przestaje się miotać. Boję się, że zaraz się porzygam, ale wbrew temu, czego oczekuję, Blastic ani nie krwawi, ani nie wypadają mu wnętrzności - sypią się z niego tylko rdza, popiół, pojedyncze druciki i odłamki szkła." | |
| LittleGreenBag dodał: 07 V 2011, 18:25:31 | głosy: +0 | -0 |
| "Przede wszystkim zorientuj się, co masz, mawiał tata. Potem zastanów się, jak to wykorzystać w danej sytuacji. Pamiętaj, że nie będziesz mieć nic innego, tylko dlatego, że tego potrzebujesz. Musisz nauczyć się używać tego, co masz w ręku." | |
| kamila dodał: 07 V 2011, 18:24:41 | głosy: +7 | -0 |
| "[McMurphy] - Widzisz, stary - ciągnie - zamierzam zostać karcianym hersztem oddziału i rżnąć w oko od rana do nocy. Lepiej z mety prowadź mnie do szefa; raz na zawsze ustalimy, kto tu teraz rządzi." | |
| LittleGreenBag dodał: 07 V 2011, 18:23:23 | głosy: +0 | -0 |
| "Następnego ranka zbudziło mnie słońce. Usiadłem i jęknąłem. Rzeczy miałem pełe piasku. Po mojej lewej stronie, dziesięć stóp dalej na swoich ubraniach spali Yeamon i Chenault. Oboje nadzy, a jej ręka była przerzucona przez jego plecy. Gapiłem się, mysląc, że nikt nie mógłby mnie winić, gdybym straciwszy rozum, rzucił się na nią, obezwładniwszy wcześniej Yeamona uderzeniem w tył czaszki." | |
| LittleGreenBag dodał: 07 V 2011, 18:18:56 | głosy: +0 | -0 |
| "- Posłałem po kilka homarów- powiedział nam. - Nie mamy wyboru, musimy pić, dopóki ich nie dostarczą." | |
| LittleGreenBag dodał: 07 V 2011, 18:13:26 | głosy: +0 | -0 |
| "Pojawił sie kelner z naszym piwem i Sala zabrał je z tacki. - Żadna dziewczyna ze wszystkimi klepkami by tu nie przyjechała - powiedział. - Tylko dziewice. Rozhisteryzowane dziewice. - Pogroził mi palcem. - Spedalisz się w tym mieście, Kemp. Zapamiętaj moje słowa. W takim mieście każdy facet spedali się i oszaleje. - Nie wiem. - powiedziałem. - Niezła młoda sztuka przyleciała ze mną samolotem - uśmiechnąłem się. - Myślę, że poszukam jej jutro. Może będzie gdzieś na plaży. - Pewnie jest lesbijką. - odpowiedział. - To miejsce aż sie od nich roi. - potrząsnął głową. - Oto tropikalna zgnilizna... Bezustanne chlanie i żadnego seksu. - Osunął się na krzesło. - Doprowadza mnie to do szaleństwa... Zeświruję tu!" | |
| LittleGreenBag dodał: 07 V 2011, 18:12:19 | głosy: +0 | -0 |
| "[Dziennikarze] Była ich cała plejada - od rzeczywiście utalentowanych i uczciwych po degeneratów i nieudaczników, którzy z ledwością potrafili napisać tekst na pocztówce. Dziwacy, zbiedzy i niebezpieczne moczymordy, kubański złodziejaszek noszący pistolet pod pachą, meksykański półgłówek molestujący małe dzieci, alfonsi, pederaści oraz wrzody ludzkości najprzeróżniejszych rodzajów - w większości pracowali tylko tyle, by zarobić na kilka drinków i bilet lotniczy." | |
| LittleGreenBag dodał: 07 V 2011, 18:07:45 | głosy: +0 | -0 |
| "Jezu Chryste!- wykrztusiłam. Niestety. To tylko ja" | |
| kamila dodał: 07 V 2011, 18:07:29 | głosy: +1 | -0 |
| "ale ja jestem dobra w utrzymywaniu tajemnic- po śmierci babci całe moje życie było jednym wielkim sekretem. A jednak znaczniej łatwiej milczeć, gdy ma się przy sobie kogoś bliskiego." | |
| kamila dodał: 07 V 2011, 18:06:10 | głosy: +8 | -0 |
| "[Lotterman] Często zapewniał, że gdyby wszyscy ludzie, którzy pracowali dla jego gazety przez te wszystkie lata, stanęli jednocześnie przed obliczem Wszechmogącego - gdyby każdy z nich opowiedział historię swoich szwindli, przekrętów i zboczeń - wtedy bez najmniejszych wątpliwości sam Bóg osunąłby się z tronu i zaczął rwać sobie włosy z głowy." | |
| LittleGreenBag dodał: 07 V 2011, 18:03:32 | głosy: +0 | -0 |