
| "Próbowała wypracować sobie własną filozofię życiową i wyszło jej coś, co kiedyś usłyszała z ust gwiazdora rocka - chyba Erica Claptona - który w udzielonym wywiadzie powiedział, że nie jest wielkim fanem, hmmm, ludzi. Ona też nie była. Wolała - chociaż to śmiesznie brzmi - własne towarzystwo. Lubiła czytać i oglądać filmy, nie słuchając przy tym komentarzy. Nie radziła sobie z mężczyznami, ich rozbuchanym ego, nieustannymi przechwałkami i brakiem poczucia bezpieczeństwa. Nie chciała mieć towarzysza życia." | |
| dona dodał: 19 V 2011, 18:51:12 | głosy: +0 | -0 |
| "Odpowiedzi nigdy nie zjawiają się z okrzykiem Eureka!" | |
| dona dodał: 19 V 2011, 18:42:44 | głosy: +1 | -0 |
| "– To ty jesteś twoim pistoletem – skontrował Myron. – On również. – Słusznie. – Skoro on jest moim pistoletem, a mój pistolet go zabije, będzie to samobójstwo – skonstatował Win." | |
| dona dodał: 19 V 2011, 18:40:37 | głosy: +1 | -0 |
| "– Przyznaj, że cię intryguję. – Owszem. – No i? – Intryguje mnie też, co myśli skaczący z drapacza chmur, zanim plaśnie na chodnik." | |
| dona dodał: 19 V 2011, 18:38:57 | głosy: +2 | -0 |
| "Odpowiedzi nigdy nie zjawiają się z okrzykiem „Eureka!”. Potykając się, zmierzasz ku nim często w zupełnych ciemnościach. Z trudem przemierzasz nocą ciemny pokój, wpadasz na rzeczy, których nie widzisz, mozolnie brniesz naprzód, siniaczysz sobie golenie, przewracasz się, wstajesz, po omacku wędrujesz od ściany do ściany i liczysz, że w końcu natrafisz dłonią na kontakt. A potem – by pozostać przy tej kiepskiej, lecz niestety trafnej analogii – gdy nim pstrykniesz i pokój zaleje światło, niekiedy odkrywasz, że pokój ten wygląda tak, jak go sobie wyobrażałeś. I wtedy zadajesz sobie pytanie, czy nie lepiej byłoby, gdybyś na zawsze pozostał w mroku." | |
| dona dodał: 19 V 2011, 18:37:56 | głosy: +0 | -0 |
| "– O czym ty mówisz – O nas. Sophie Mayor zarzuciła mi, że robimy to samo, co ona. Bierzemy prawo w swoje ręce. Łamiemy zasady. – No i? – To nie jest w porządku. – Och, daruj sobie." | |
| dona dodał: 19 V 2011, 18:37:00 | głosy: +0 | -0 |
| "Jeśli Myron nie wróci – dodał Win takim tonem, jakby pytał o godzinę – Zabiję Zorrę albo nie. Zdecyduję we właściwym czasie. Bądź jednak pewien, że użyję moich znacznych wpływów, pieniędzy i wysiłku, żeby cię odnaleźć. Wyznaczę nagrody. Będę szukał. Nie spocznę. Znajdę cię. Dopadnę, ale nie zabiję. Zrozumiałeś?" | |
| dona dodał: 19 V 2011, 18:35:52 | głosy: +0 | -0 |
| "Chcą być ekolożkami? Chcą się zbliżyć do natury? No, to muszą zrozumieć powszechne prawo przyrody: zabijasz albo giniesz." | |
| dona dodał: 19 V 2011, 18:34:25 | głosy: +0 | -0 |
| "Ty!- wrzasnął Siatkowa Koszulka. Wycelował palec w Myrona, czerwony i bliski apopleksji- Ty! Win rzekł do Myrona: - Jaki bogaty słownik! - Owszem, a akcent poprostu wprawia mnie w euforię." | |
| dona dodał: 19 V 2011, 18:32:00 | głosy: +1 | -1 |
| "- Wiesz co, Win? - No? - Lewa strona drogi. Jest przeznaczona dla jadących z przeciwka." | |
| dona dodał: 19 V 2011, 18:31:19 | głosy: +0 | -0 |