
| "Jesteśmy w takim stopniu silni i nieugięci, w jakim pozwalają nam na to nasze najdrobniejsze słabości, a one potrafią być doprawdy niewyobrażalnie małe- jakdługość rzęsy śpiącego dziecka czy obwód niemowlęcej rączki. Życie ludzkie może w okamgnieniu ulec zmianie; równie w mgnieniu oka, jak się okazuje, mogą lec w gruzach najbardziej niezłomne zasady." | |
| katie157 dodał: 20 V 2011, 17:22:32 | głosy: +0 | -0 |
| "Nie trać ducha! Nie zrobiłeś na mnie wrażenia kogoś, komu brak odwagi." | |
| dona dodał: 20 V 2011, 17:22:10 | głosy: +0 | -0 |
| "Dziewczynie od niezmiernego bólu łzy napłynęły do oczu, lecz powstrzymawszy je siłą, zanurzyła stopy w lodowatej wodzie. Poczuła się znacznie lepiej, po chwili jednak ponownie ogarnęły ją czarne myśli. Czy uda im się uciec?" | |
| dona dodał: 20 V 2011, 17:19:27 | głosy: +0 | -0 |
| "Czasami dowodem heroizmu jest umiejętność prowadzenia zwyczajnego życia w zwyczajnym,codziennym świecie." | |
| Mokka dodał: 20 V 2011, 16:18:28 | głosy: +0 | -0 |
| "Sensem podróży nie jest dotarcie do celu,lecz odwaga by w nią wyruszyć." | |
| Mokka dodał: 20 V 2011, 16:16:45 | głosy: +1 | -0 |
| "- Chciałabym umieć mówić tak jak ty - powiedziała - Wszystkie twoje słowa są idealnie dobrane. Zawsze znajdujesz właściwy cytat, umiesz przekonać, że mnie kochasz. Skoro ja nie potrafię przekonać Ciebie, że nigdy cie nie opuszczę... Chwycił jej dłoń - Powtórz to jeszcze raz. - Nigdy cię nie opuszczę. - Nieważne, co się stanie, nieważne, co zrobię? - Nigdy z ciebie nie zrezygnuję - zapewniła. - Nigdy. To, co do ciebie czuję... - Zabrakło jej słów. - To najważniejsza rzecz, jaką w życiu czułam." | |
| Tetis dodał: 19 V 2011, 23:18:42 | głosy: +47 | -42 |
| "- Wyglądasz parszywie - stwierdził. Jace zamrugał. - Dziwna pora na rozpoczynanie konkursu zniewag, ale jeśli nalegasz, może też wymyślę coś dobrego. - Mówię serio. Nie wyglądasz dobrze. - I słyszę to od faceta o seksapilu pingwina.(...)" | |
| Tetis dodał: 19 V 2011, 22:10:40 | głosy: +58 | -51 |
| "-Ona Cię kocha i Ci ufa - ciągnął Simon. - Jesteś jej winien... -Są ważniejsze rzeczy niż uczciwość - Przerwał mu Jace." | |
| Tetis dodał: 19 V 2011, 22:07:12 | głosy: +28 | -34 |
| "Clary zerknęła na Jace'a. Był kompletnie przemoczony, woda spływała po nim strumieniami, jasne włosy przylepione do głowy wyglądały prawie jak srebrne w bladej poświacie dalekich ulicznych latarni. Patrząc na niego Clary znowu zapragnęła go dotknąć, nie zważając na Isabelle, i to pragnienie było niemal bolesne. Jace łypał na Izzy jak człowiek nagle wyrwany ze snu: oszołomiony, zły, powoli przytomniejący. -Ja tylko szukałam Simona - zaczęła się tłumaczyć Isabelle, widząc minę Jace'a - Nie mam pojęcia, gdzie się podział po tym, jak wybiegł ze sceny. Rzeczywiście, muzyka ucichła, a Clary tego nie zauważyła. -W każdym razie nigdzie go nie ma. Możecie wracać do swojego zajęcia. Jaki sens marnować dobrą ceglaną ścianę, skoro można kogoś na nią rzucić. Zawsze to powtarzam. - Odmaszerowała w stronę baru." | |
| Tetis dodał: 19 V 2011, 22:05:13 | głosy: +36 | -34 |
| "Chciałbym mieć sutannę – powiedziałem. - Może się przydac w Las Vegas. Niestety, wszystkie sklepy z kostiumami były zamknięte, a nie bardzo nam się uśmiechało włamywanie do kościoła. Właściwie po co ci sutanna? - dziwił się adwokat. - Pamiętaj, że większośc glin to porządni, ziejący nienawiścią katolicy. Wyobrażasz sobie, co ci gnoje mogliby nam zrobic, gdyby złapali nas nacpanych i nałojonych, w kradzionych sukienkach. Jezu, urwali by nam jaja!" | |
| LittleGreenBag dodał: 19 V 2011, 20:41:45 | głosy: +0 | -0 |