| "Lekcje rozpoczynają się o siódmej rano. Nigdzie chyba chłopcy nie uczą się tak chętnie, jak w Akademii pana Kleksa. Przede wszystkim nigdy nie wiadomo, co pan Kleks danego dnia wymyśli, a po wtóre – wszystko, czego się uczymy, jest ogromnie ciekawe i zabawne." |
| Serfer dodał: 28 V 2011, 21:46:59 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "Pamiętajcie, chłopcy, że nie będę was uczył ani tabliczki mnożenia, ani gramatyki, ani kaligrafii, ani tych wszystkich nauk, które są zazwyczaj wykładane w szkołach. Ja wam po prostu pootwieram głowy i naleję do nich oleju." |
| Serfer dodał: 28 V 2011, 21:45:31 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "Piegi znakomicie działają na rozum i chronią od kataru." |
| Serfer dodał: 28 V 2011, 21:44:27 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "No, a teraz zażyjmy sobie piegów." |
| Serfer dodał: 28 V 2011, 21:43:56 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "– O mało nie zdradziliśmy się, że jesteśmy z panem. Ona jest bardzo sprytna i daje takie podchwytliwe pytania, że człowiek ani się spostrzeże, jak zdradzi prawdę. Zapytała mnie na przykład: „Długo się jedzie przez las furmanką?” Więc ja jej mówię: „Nie wiem, bo my jechaliśmy samochodem.” „A czyim samochodem?” – spytała. Tego oczywiście już nie powiedziałem." |
| Serfer dodał: 28 V 2011, 21:32:24 |
głosy: +3 | -0 |
|
| "Czy zna pan ludowe przysłowie: „Kto się umywa, temu ubywa?” Lepiej zrobimy, jeśli się nie umyjemy.
– Nie ma takiego przysłowia, sam je wymyśliłeś! – zawołała Ewa." |
| Serfer dodał: 28 V 2011, 21:31:16 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "Siłą i namiętnością życia jest miłość. Zaakceptuj siłę; rozkoszuj się namiętnością. Wszystko inne... to próżność!" |
| dona dodał: 28 V 2011, 20:41:48 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "jebać Barbie aż się zgarbi" |
| anka69 dodał: 28 V 2011, 20:35:15 |
głosy: +1 | -0 |
|
| "estępca zawsze wraca na miejsce zbrodni. W tym stwierdzeniu musi być jakieś ziarenko prawdy.W środę na dużej przerwie udałem się do sklepiku. - Spadaj stąd Heniek, i tak nic nie kupisz-próbowała się mnie pozbyć Marta. -Henryk to mój ojciec. Ja mam na imię Łukasz-odparłem. -Jasne... Heniek. Co za zdzira. A przez chwilę było mi jej żal z powodu manka. Zauważyłem, że w zielonym zeszycie dopisuje niewielkie kwoty przy kilku nazwiskach. -Dasz coś na krechę?-zagaiłem -Heńkom nie daję-odparowała. -Ale Jankowi dajesz w każdą sobotę po dyskotece. Dupy mu dajesz-dowaliłem jej tak, że poczerwieniała ze złości. -Żebym cię tu więcej, Łukasz, nie widziała!-krzyknęła. No, chociaż zapamiętała, jak mam na imię, ale pozostałem bezlitosny: -Od Janka wiem, że po ostatnim ruchanku puściłaś wielkiego, śmierdzącego bąka. Rzciła we mnie zeszytem, ale byłem szybszy i nie trafiła." |
| anka69 dodał: 28 V 2011, 20:34:05 |
głosy: +1 | -1 |
|
| "Dbałość o bezpieczeństwo była słabostką bogaczy. (...) Poczucie wyjątkowości było ich drugą słabostką." |
| dona dodał: 28 V 2011, 20:31:09 |
głosy: +0 | -0 |
|