
| "Należę do osób które, gdy zamawiają kotlet, a przez pomyłkę dostają rybę bez zmrużenia oka wsuwają rybę, jedynie po to, żeby uniknąć scen. Nie znoszę publicznych awantur, hucznych urodzin obchodzonych w restauracjach, potykania się na ulicy i puszczania bąków przy ludziach, bo wszystko to sprawia, że ludzie nagle przestają robić swoje i gapią się na człowieka przez najdłuższe sekundy w życiu." | |
| Maboroshi dodał: 17 VI 2011, 19:04:41 | głosy: +1 | -0 |
| "Na studiach miałem ćwiczenia z kompozycji tekstu. Facet, który je prowadził, przyniósł na pierwsze zajęcia dziecinną lalkę. Podniósł ją do góry i oznajmił, że większość ludzi opisałaby lalkę z najbardziej oczywistego punku widzenia. Wyrysował przy tym niewidzialną linię poziomą od własnego oka do lalki. Ale pisarz z prawdziwego zdarzenia, mówił dalej, wie, że lalkę można opisać z wielu punktów widzenia – z góry, z dołu – i że tu właśnie zaczyna się prawdziwa twórczość." | |
| Maboroshi dodał: 17 VI 2011, 19:04:25 | głosy: +0 | -0 |
| "Lekarze traktują człowieka znacznie bardziej... nie wiem, jak to powiedzieć... po ludzku, kiedy wiedzą, że wyjdzie z choroby." | |
| Maboroshi dodał: 17 VI 2011, 19:04:10 | głosy: +0 | -0 |
| "Krainie Chichów światło dały oczy, które widziały światła, których nie widział nikt." | |
| Maboroshi dodał: 17 VI 2011, 19:03:50 | głosy: +0 | -0 |
| "Czytanie książki jest, przynajmniej dla mnie, jak podróż po świecie drugiego człowieka. Jeżeli książka jest dobra, czytelnik czuje się w niej jak u siebie, a jednocześnie intryguje go, co mu się tam przydarzy, co znajdzie za następnym zakrętem. A jeżeli książka jest marna, przypomina przeprawę przez Secaucus w New Jersey: cała okolica cuchnie i człowiek żałuje, że w nią w ogóle zabrnął, ale skoro już tak się stało, zamyka okna i oddycha ustami, żeby jakoś dotrwać do końca." | |
| Maboroshi dodał: 17 VI 2011, 19:03:30 | głosy: +1 | -0 |
| "Byłem świadkiem cudu, a jednak zastanawiałem się, czy przypadkiem nie tędy właśnie przechodzą na „tamtą stronę” wszyscy wariaci." | |
| Maboroshi dodał: 17 VI 2011, 19:03:10 | głosy: +0 | -0 |
| "Sny gryzą czasami jak pchły i pozostawiają małe, swędzące plamki na całym ciele. Człowiek zdaje sobie sprawę z tego, że nie są rzeczywistością, wie, że to tylko mózg wymiata śmieci z zakamarków... Ale ta świadomość bynajmniej nie pomaga. Wizja, tak jak ugryzienie pchły, zmusza do gwałtownej reakcji." | |
| Maboroshi dodał: 17 VI 2011, 19:01:49 | głosy: +0 | -0 |
| "Pokochałam ją [Europę] tak, jak się kocha pierwsze dziecko: spodziewasz się po nim nie wiadomo czego, a kiedy spełnia twoje oczekiwania, serce rośnie ci z dumy jak balon." | |
| Maboroshi dodał: 17 VI 2011, 19:01:34 | głosy: +0 | -0 |
| "Moja definicja modelki? Śliczne zęby, pusta głowa." | |
| Maboroshi dodał: 17 VI 2011, 19:01:21 | głosy: +0 | -0 |
| "Kłopoty zawsze widzą jak cię paskudnie zaskoczyć. Siedzisz sobie w domu przy kominku, a tu – pstryk – i nagle jesteś w zupełnie obcym mieście, nie znasz język, banki są pozamykane, a zapadła już ciemna noc." | |
| Maboroshi dodał: 17 VI 2011, 19:00:58 | głosy: +0 | -0 |