
| "Faceci od razu chcą iść do łóżka, a potem, być może, zechcą z tobą pogadać. Kobiety najpierw pragną porozmawiać, a potem, ewentualnie, chcą się z kimś przespać." | |
| Maboroshi dodał: 17 VI 2011, 19:20:20 | głosy: +0 | -0 |
| "Czyż miłość nie sprowadza się w gruncie rzeczy do wielkiego uznania? Pragnę poznać, co masz mi do powiedzenia; wszystko, co powiesz, obchodzi mnie. Wierzę, że tak jest." | |
| Maboroshi dodał: 17 VI 2011, 19:19:59 | głosy: +0 | -0 |
| "Czym Minnie sobie na to zasłużyła? A co ja takiego zrobiłam? Czy to jest nienawiść? Czy śmierć po prostu nienawidzi – i to jest ta ostateczna odpowiedź? Nie ma innego powodu, ponad zwykłą wrogość, dla której wszystko to nam robi?" | |
| Maboroshi dodał: 17 VI 2011, 19:19:35 | głosy: +0 | -0 |
| "Czy zauważyłaś, jak życie nabiera intensywności, kiedy oczekujesz na ważny telefon? Aparat staje się dominującym elementem w pokoju. Kręcąc się po domu, czujesz się jak na szpilkach, bo w każdej chwili może zadzwonić – i być może to będzie właśnie on. Jeżeli durne pudełko w ogóle się nie odzywa, stajesz się coraz bardziej nerwowa." | |
| Maboroshi dodał: 17 VI 2011, 19:19:20 | głosy: +0 | -0 |
| "Czy tłumaczenie nie zmieniło toku akcji? Czy inny akcent oraz przełożenie oryginalnych dialogów Webera uczyniło film lepszym czy gorszym? Czy możliwe jest, by fabuła opowiedziana w innym języku była nadal tą samą historią?" | |
| Maboroshi dodał: 17 VI 2011, 19:19:06 | głosy: +0 | -0 |
| "Czy teraz, czy później bardzo bym chciał nauczyć się wystarczająco dużo, żeby kiedy ujrzę nadchodzącą śmierć, moją jedyną reakcją było: „Okay”." | |
| Maboroshi dodał: 17 VI 2011, 19:18:51 | głosy: +0 | -0 |
| "Czy mądrze jest oczekiwać, że ktoś powie mi, co mam zrobić, żeby zyskać miłość i spokój?" | |
| Maboroshi dodał: 17 VI 2011, 19:18:35 | głosy: +0 | -0 |
| "Czy istnieje zatem wspólny język dla nas wszystkich? Przez chwilę sądziłam, że takim esperanto może być mowa ludzkich serc, ale po namyśle stwierdziłam, iż nie mam racji – jest zbyt złożona i jednak odmienna. Czy mamy więc jakąkolwiek możliwość, by w pełni wczuć się w przeżycia innego człowieka? Wątpię." | |
| Maboroshi dodał: 17 VI 2011, 19:16:52 | głosy: +0 | -0 |
| "Byłam pod absolutnym urokiem tych historii i pragnęłam, by posiłek, spacer lub dzień nigdy nie miały końca. Jak się pewnie domyślasz, moje ciepłe uczucia do Lelanda przybierały na sile. Nawet jego miła, zwykła twarz nabierała stopniowo rysów Garry Coopera! Pragnęłam go i chciałam mu to powiedzieć. Nie były potrzebne żadne więzy ani zobowiązania – po prostu miałam ochotę spędzić z nim noc i zobaczyć, jakim okaże się kochankiem. Jeżeli to, co przeżyje będzie przypominać moje dzienne zauroczenie Lelandem, to w porządku, jestem jego." | |
| Maboroshi dodał: 17 VI 2011, 19:16:23 | głosy: +0 | -0 |
| "Bardzo wielu żołnierzy to szaleńcy – wojna spowodowała uszkodzenie małego, ale kluczowego centrum ich mózgów, odpowiedzialnego za psychiczną równowagę i poczucie właściwego kierunku." | |
| Maboroshi dodał: 17 VI 2011, 19:15:50 | głosy: +0 | -0 |