
| "W miłości nie ma żadnych reguł. Choćbyśmy trzymali się wiernie podręczników, sprawowali nadzór nad sercem, postępowali zgodnie z góry ustalonym planem – wszystko to nie zda się na nic. Bowiem o wszystkim decyduje serce i ono ustanawia prawa" | |
| Madeleine89 dodał: 25 VI 2011, 21:18:27 | głosy: +0 | -2 |
| "Jeśli jedną nogą stoisz na wczoraj, drugą na jutrze, to obsikasz dzisiaj." | |
| basia737 dodał: 25 VI 2011, 21:16:02 | głosy: +0 | -0 |
| "Mężczyzna, którego przestaje podziwiać kobieta, z którą zasypia i z którą chce się budzić rano, czuje się porzucony. Nieważny. Zepchnięty na sam koniec listy nieistotny facet kręcący się wieczorami po kuchni." | |
| Madeleine89 dodał: 25 VI 2011, 21:11:40 | głosy: +0 | -0 |
| "Czuję się krucha jak mydlana bańka, a sytuacja w jakiej tkwię, jest nie do rozplątania" | |
| Madeleine89 dodał: 25 VI 2011, 21:05:48 | głosy: +0 | -0 |
| "Lubię być sama w swoim domu. W ogóle lubię bywać sama. Może dlatego, że tak dużo jestem wśród ludzi i słucham ich nie tylko uszami, i wcale wtedy nie słyszę siebie, więc gdy zamykam za sobą drzwi, to mogę choć część tych głosów i choć na chwilę za nimi zostawić. Znów mi tak leniwie, że nic, tylko zasnąć." | |
| Madeleine89 dodał: 25 VI 2011, 21:03:29 | głosy: +0 | -0 |
| "Nie cierpię poranka, kiedy w mój sen wkracza budzik i przecina go niczym topór, wtedy od razu czuję się, jak w kieracie, zniewolona i mniej warta; wolę budzić się sama, bo nie myślę wówczas o przemocy." | |
| Madeleine89 dodał: 25 VI 2011, 21:03:04 | głosy: +0 | -0 |
| "Nigdy nie dopuszczę, abyśmy zaplątali naszą miłość w sytuację, w której jedno cierpi, a drugi się nudzi." | |
| Madeleine89 dodał: 25 VI 2011, 21:02:30 | głosy: +0 | -0 |
| "Dla Ciebie zawsze pozostanę tą, która chętnie przesypia się z chłopakami. Żywym bumerangiem, który można rzucić, a on zawsze pojawi się z powrotem na następny weekend obłapki." | |
| Madeleine89 dodał: 25 VI 2011, 20:57:28 | głosy: +0 | -0 |
| "- Ale ta dziewczyna... - To nie o nią chodzi. Przysięgam. - No to po coś urządził to całe przedstawienie? - Nic nie rozumiesz. Czuję się rozdarty. - Czy ona jest ładna? - Gdyby mi na tobie tak piekielnie nie zależało, wszystko byłoby dużo prostsze. - Czy jest ładna? - Tak. - Wyszłam na.. – Nie dokończyła zdania. - Nie bądź śmieszna. - Czyżby? - Słuchaj, po raz pierwszy w życiu staram się zachować uczciwie. Nie mam nic na swoje wytłumaczenie. W porządku, gdybym spotkał tę dziewczynę jutro, mógłbym powiedzieć: kocham Alison, ona kocha mnie, nic z tego. Ale spotkałem ją dwa tygodnie temu. I jeszcze spotkam. - I nie kochasz Alison. – Odwróciła głowę. – Czy raczej kochasz mnie tylko dopóty, dopóki nie zobaczysz lepszej dupy. - Nie bądź wulgarna. - Jestem wulgarna, mówię wulgarnie, myślę wulgarnie! – Zaczerpnęła powietrza. - No to co teraz? Kłaniam się pięknie i znikam? - Naprawdę wolałbym być mniej skomplikowany... - Skomplikowany! – Parsknęła śmiechem. - Nie być takim egoistą. - To już bliższe prawdy. - Opowiedziałem ci to, bo chciałem, żebyś wiedziała jaki jestem. - Wiem, jaki jesteś. - Gdybyś wiedziała od początku, wcale nie chciałabyś mnie znać. - Wiem, jaki jesteś!" | |
| Madeleine89 dodał: 25 VI 2011, 20:55:51 | głosy: +0 | -0 |
| "W odpowiedzi napisałem, że oczekiwałem tego listu i że jest oczywiście zupełnie wolna. Ale potem podarłem kartkę. Wiedziałem, że najbardziej zaboli ją moje milczenie, a ja naprawdę chciałem ją zranić." | |
| Madeleine89 dodał: 25 VI 2011, 20:54:30 | głosy: +0 | -0 |