
| "- Jesteśmy Nocnymi Łowcami. A przynajmniej sami się tak nazywamy. Podziemni mają na nas mniej pochlebne określenia. - Podziemnie? - Nocne dzieci. Czarownicy. Skrzaty. Magiczny lud zamieszkujący ten wymiar. Clary potrząsnęła głową. - Mów dalej. Przypuszczam, że są również wampiry, wilkołaki i zombie? - Oczywiście, że są. Choć zombie występują dalej na południe, tam gdzie kapłani wudu. - A co z mumiami? One włóczą się tylko po Egipcie? - Nie bądź śmieszna. Nikt nie wieży w mumie." | |
| tymbarkoholiczka dodał: 28 VII 2011, 12:46:09 | głosy: +43 | -34 |
| "Mówiłem, żebyś uważał, gdzie stąpasz wypominał mu. Erak skrzywił się. I uważałem- zapewnił- Tylko tak się zapatrzyłem pod stopy, że walnąłem w tę gałąź głową. No i pękła. Halt uniósł brwi. Rozumiem że gałąź nie głowa? zatroskał się żartobliwie. Erak zdziwił się. Oczywiście, że gałąź. Łeb mam twardy." | |
| kamila dodał: 28 VII 2011, 12:45:19 | głosy: +9 | -0 |
| "Nie ma gór nie do zdobycia. To bardzo trudne podejście, bez wątpienia. Ale oni tam się dostana. Możecie nie wierzyć, znam tych ludzi i wiem, do czego są zdolni. Nawet gdyby miało ich to kosztować utratę pięćdziesięciu wojowników, zrobią, co sobie zaplanują. I uznają, że zapłacili niewygórowaną cenę." | |
| kamila dodał: 28 VII 2011, 12:41:10 | głosy: +8 | -0 |
| "- Już ci mówiłam, że nie nazywam się „mała”. Mam na imię Clary. - Wiem. Ładne imię. Clary, Clarissa, jak to zioło, clary sage, czyli Szałwia. W dawnych czasach ludzie sądzili,że jedzenie jej nasion pozwala zobaczyć baśniowy ludek. Wiedziałaś o tym? - Nie mam pojęcia, o czym mówisz. - nie wiele wiesz, co ? - Złotych oczach Jace’a malowała się pogarda. - Wydaje się,że jesteś przyziemną, ale jednak mnie widzisz. To zagadka." | |
| tymbarkoholiczka dodał: 28 VII 2011, 12:40:11 | głosy: +21 | -32 |
| "- Wyjaśnisz mi, o co chodzi, czy mam zadzwonić po policję? - I co im powiesz? - rzucił Jace ze złośliwą ironią. - Że prześladują cię niewidzialni ludzie? Uwierz mi mała,że policja nie zaaresztuje kogoś, kogo nie widzi." | |
| tymbarkoholiczka dodał: 28 VII 2011, 12:37:28 | głosy: +29 | -33 |
| "Pomoc może nadejść z najmniej oczekiwanej strony..." | |
| kamila dodał: 27 VII 2011, 23:35:06 | głosy: +10 | -0 |
| "Nie było już nic, tylko dojmujący mróz. Cały świat stał się jedynie zimnem. zimnem nie do wytrzymania, zimnem, od którego nie było ucieczki." | |
| kamila dodał: 27 VII 2011, 23:34:02 | głosy: +6 | -0 |
| "Przecież ten chłopak to prawdziwy wojownik. Może i nikczemnej postury, ale ma serce prawdziwego Skandianina. Jest zwiadowcą- rzekła cichym głosem. Tak! i zasługuje na lepszy los. Przeklęte zielsko." | |
| kamila dodał: 27 VII 2011, 23:32:00 | głosy: +5 | -0 |
| "Ten człowiek nie pojmuje, że godny przeciwnik, choć pokonany, zasługuje na należyte traktowanie. Czegóż jednak można się po nim spodziewać? Borsa nie jest wojownikiem. Umie tylko liczyć worki ze zbożem." | |
| kamila dodał: 27 VII 2011, 23:29:06 | głosy: +11 | -0 |
| "Poza tym zawsze dokładaliśmy niemałych starań, by wieści o istnieniu zwiadowców nie rozeszły się zbyt szeroko. Nigdy nie wiadomo, z kim trzeba będzie prowadzić wojnę." | |
| kamila dodał: 27 VII 2011, 23:25:50 | głosy: +9 | -0 |