
| "-Do kogo? - Ja... Ja...- wyjąkał Dydymus, którego głowa znalazła się nagle gdzieś w okolicach sufitu. - Tak tylko... po... pogawędzić z panną... - Imię proszę. - Dydymus. - Panny. Młodzieniec bezradnie zamajtał nogami w powietrzu. Nigdy nie miał pamięci do imion, cud, że w ogóle znał własne. - A niech to - stęknął. - Teo... Teo... Teokracja? Teologia? Teozofia? - strzelał na oślep, lecz ku jego rozpaczy wykidajło tylko kręcił głową. - Panie Urwipołeć... - Ladaco. - O, przepraszam. Ja... ja naprawdę nie pamiętam... Taka młoda... - Tu są same młode. Wystarczy drobna zmiana w metryce. Albo skleroza. - I ładna... - Tu same ładne. Makijaż i słabe oświetlenie czynią cuda. - I cnotliwa - dokończył dzielny wojak z wyjątkowo głupawym, maślano-rozmarzonym wyrazem twarzy. - Tu są same cno... - zaczął z rozpędu Ladaco, lecz urwal, bo coś mu sie nie zgadzało. - Że jak? Cnotliwa? - O tak, bardzo! Anioł wcielony! - Ty żeś aby drzwi nie pomylił? My są w Przybytku Rozkoszy - dodał po chwili, widząc całkowitą pustkę w oczach wojaka. - Tej, no... eterycznej. - Chyba erotycznej? - No jakoś tak. - Panie Łapserdak... - Ladaco - Och, najmocniej przepraszam!..." | |
| Hito dodał: 01 IX 2011, 00:16:36 | głosy: +1 | -1 |
| "Wszyscy kogoś opłakujemy. Niech to nas mobilizuje, a nie osłabia." | |
| kamila dodał: 31 VIII 2011, 19:44:07 | głosy: +0 | -0 |
| "... jeden chroniący drugiego przed resztą świata, jeden będący dla drugiego całą resztą ziemi." | |
| kamila dodał: 31 VIII 2011, 19:42:57 | głosy: +0 | -0 |
| "Kiedy wszystko układa się zbyt dobrze, zazwyczaj nie trwa długo, że nie ufa szczęściu." | |
| kamila dodał: 31 VIII 2011, 19:41:30 | głosy: +0 | -0 |
| "Chce natomiast powiedzieć, że są rzeczy, których nie można uniknąć." | |
| kamila dodał: 31 VIII 2011, 19:40:03 | głosy: +0 | -0 |
| "Nie wiem, dokąd idę, nie wiem, co teraz będzie, mam tylko nadzieję, że coś ze mnie pozostanie z tobą, nawet jeśli nie będziesz mogła mnie zobaczyć ani usłyszeć." | |
| kamila dodał: 31 VIII 2011, 19:39:02 | głosy: +0 | -0 |
| "- Postawiono przed nami drabinę, żebyśmy mogli uciec, Momo. Człowiek najpierw był minerałem, potem rośliną, potem zwierzęciem - tego, że był zwierzęciem, jakoś nie może zapomnieć i nieraz ma tendencje, by znów nim się stawać - potem stał się człowiekiem wyposażonym w wiedzę, rozum, wiarę. Wyobrażasz sobie drogę, jaką przebyłeś od ziarnka pyłu aż po dziś dzień? A później, kiedy już wykroczysz poza ludzką kondycję, staniesz się aniołem. Oderwiesz się od ziemi. Kiedy tańczysz, masz tego przeczucie." | |
| Serfer dodał: 31 VIII 2011, 15:06:56 | głosy: +0 | -0 |
| "- Za dużo się ruszasz, Momo. Jeżeli chcesz mieć przyjaciół, siedź spokojnie." | |
| Serfer dodał: 31 VIII 2011, 15:01:19 | głosy: +1 | -0 |
| "- Potańczyć, panie Ibrahimie? - Tak. Koniecznie. Serce człowieka jest jak ptak zamknięty w klatce ciała. Kiedy tańczysz, serce śpiewa jak ptak, który pragnie stopić się w jedno z Bogiem. Chodź, pójdziemy do tekke." | |
| Serfer dodał: 31 VIII 2011, 14:56:38 | głosy: +2 | -0 |
| "- Co? To jest Błękitny Meczet! Nie podoba ci się miejsce, które pachnie ciałem? A co, twoje stopy nigdy nie śmierdzą? Przybytek modlitwy pachnący człowiekiem, stworzony dla ludzi, wypełniony ludźmi, budzi twoją odrazę? Myślisz jak paryżanin! Dla mnie ten zapach skarpetek jest czymś,co mi dodaje otuchy. Mówię sobie, że nie jestem lepszy od swojego sąsiada. Czuję siebie, czuję nas, więc od razu czuję się lepiej!" | |
| Serfer dodał: 31 VIII 2011, 14:53:15 | głosy: +1 | -0 |