| "W nocy miałem straszny sen. Watts wcale nie umarł. Tylko spał. Sarah odwróciła się i doktor usiadł. Zamiast poduszki miał pod głową niebieski kamień a teraz uniósł go wysoko nad siebie.
- Tu nie wolno wchodzić! Sarah odwróciła się na dźwięk jego głosu a wtedy doktor Watts uderzył moją najlepszą przyjaciółkę w głowę. Niebieski kamień stał się czerwony a ja się obudziłem." |
| Tomczas dodał: 01 IX 2011, 13:02:27 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "Jeśli to zrobił jest szalony. Poznajcie mojego tatę zbiega z psychiatryka." |
| Tomczas dodał: 01 IX 2011, 13:02:10 |
głosy: +1 | -0 |
|
| "Mój mózg okazał się na tyle rozsądny żeby się wyłączyć. W pewnym sensie byłem jak zombie. A na nagraniu z pewnością tak właśnie wyglądam." |
| Tomczas dodał: 01 IX 2011, 13:01:56 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "Przestraszyłem się gdy pomyślałem o tacie. Dwadzieścia procent ludzi na liście już nie żyło. A śledztwo prowadziłem od niecałej godziny." |
| Tomczas dodał: 01 IX 2011, 13:01:40 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "Tata (mama zresztą też) wiedział to już wtedy że mógłbym go zagadać na śmierć gdyby mi pozwolił. Mógłbym godzinami rozważać czy zamknęli okna; zajrzeli do każdego pokoju; spuścili wodę w łazience i zrobili setkę innych rzeczy które niekoniecznie miały związek z tym w jaki sposób na ścianach mojego pokoju pojawiły się napisy fioletową kredką." |
| Tomczas dodał: 01 IX 2011, 13:01:22 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "Nie ma to jak upuścić puszkę z colą żeby powiadomić o swojej obecności." |
| Tomczas dodał: 01 IX 2011, 13:01:04 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "Łatwiej kochać przez dwa tygodnie; potem jest trudniej." |
| Tomczas dodał: 01 IX 2011, 13:00:49 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "Ona chciała po prostu normalnego syna który chodzi do szkoły i nie wpada cały czas w tarapaty." |
| Tomczas dodał: 01 IX 2011, 13:00:21 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "Nie. Zmierzyła mnie od stóp do głów takim wzrokiem jakbym wepchnął jej kota pod ciężarówkę." |
| Tomczas dodał: 01 IX 2011, 12:59:59 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "Przecież od wieków młodzi bulwersują ludzi leciwych i przełamują ich skostniały, fundamentalistyczny lub choćby konserwatywny sposób myślenia. Starzy, wbrew temu, co sobie wiecznie uzurpują, nie mają żadnego monopolu na ostateczne kwalifikowanie, co jest dobre, a co złe. Dopiero przyszłość weryfikuje to znakomicie. Zatem należy z pewną rezerwą podchodzić do ich spetryfikowanych zakazów lub nieżyciowych nakazów i po cichu robić po prostu to, co należy, żyć po swojemu, posiadać własne imperatywy." |
| VanillaEssa dodał: 01 IX 2011, 12:35:20 |
głosy: +0 | -0 |
|