
| "Zbyt wiele osób najwyraźniej uważa, że milczenie jest pustką, którą koniecznie trzeba wypełnić, jeśli nawet nie mają nic ważnego do powiedzenia." | |
| marzyciel dodał: 11 X 2011, 11:35:59 | głosy: +1 | -0 |
| "(...) tajemnica, która przestała być tajemnicą, przestaje jednocześnie być i ciężarem." | |
| Serfer dodał: 10 X 2011, 19:53:03 | głosy: +0 | -0 |
| "Jeżeli naprawdę droga do serca mężczyzny prowadziła przez żołądek, to z całą pewnością mogła ona mieć również kierunek odwrotny; Aniela straciła serce mężczyzny z winy żołądka, który mu przepłukano." | |
| Serfer dodał: 10 X 2011, 19:50:47 | głosy: +2 | -0 |
| "– Wszyscy są podli – mruknęła ze złością [Aniela]. – Skąd – powiedział Rojek, klepiąc ją po ręce. – To tylko wrażenie. Bo tych podłych bardziej widać. A my wszyscy jesteśmy mali, schowani w ich cieniu." | |
| Serfer dodał: 10 X 2011, 19:48:16 | głosy: +12 | -0 |
| "(...) to, co mówiłam o pani obrazach, to szczera prawda. – Być nie może. Czy ty w ogóle uznajesz coś takiego jak szczera prawda? – No, rzadko, szczerze mówiąc. – Podoba mi się twoja szczerość, choć nieczęsto ją eksponujesz. – Bo kłamstwo się opłaca. – (...) Ale istnieje też przysłowie, że kłamstwo ma krótkie nogi.(...) – Stare przysłowia (...) też się dezaktualizują. Kłamstwo ma już nogi nie tylko długie, ale i silne. Nie mówię tu o małych kłamstewkach jak moje. Mówię o kłamstwach na skalę dużo większą. O kłamstwach, które wprost zapierają dech. Przy takich kłamstwach prawdomówność to donkiszoteria. – Donkiszoteria nie jest zła – rzekła ciotka Lila. – Jest więcej niż zła – zaoponowała Aniela. – Jest głupia." | |
| Serfer dodał: 10 X 2011, 19:47:16 | głosy: +0 | -0 |
| "– Dlaczego nie wolno mi kłamać? – spytała wreszcie [Aniela] żałosnym głosem. – Dlaczego, no, dlaczego wszystkim wokół wolno, a mnie nie? Dlaczego tylko ja mam być prawdomówna? Wujek nie myśli, że to jest wystawianie się na cel? Jasne jest chyba, że jeśli ktoś tu oberwie, to nie ci, którzy kłamią, tylko ja. – Bzdury – warknął Mamert. – Tu nie o to chodzi, kto oberwie. Tu chodzi o to, żebyś nie dołączała do ich stada. Tu chodzi o to, że jedynym ratunkiem dla ciebie jest mieć swój własny moralny pion, swoje własne wewnętrzne światło, i jeśli nawet trochę oberwiesz po głowie, to masz się tego nie bać, rozumiesz? Bo lepsze to, niż żeby cię wdeptano w błoto." | |
| Serfer dodał: 10 X 2011, 19:44:22 | głosy: +10 | -0 |
| "– Czy biedronka ma uszy? – spytała Romcia, celując palcem wskazującym w Anielę. Zaskoczona Aniela przyjrzała się dokładnie stworzeniu, które stało tuż przed nią, czekając surowo na odpowiedź. Romcia miała błękitne oczy i wodziła nimi chłodno i obiektywnie po twarzy gościa. – Nie wie – mruknął Tomcio, szturchając siostrę łokciem. – Tak też myślałem. Od odpowiedzi najwyraźniej mogło wiele zależeć. Aniela zdecydowała się w jednej chwili. – Biedronka nie ma uszu – odparła stanowczo. – Ale wcale tego nie żałuje. Gdyby miała uszy, zamęczyłby ją huk odrzutowców. Dzieci spojrzały po sobie. – Dobrze mówi. – Dobrze. Sympatyczna, okulary ma. – I zeza." | |
| Serfer dodał: 10 X 2011, 19:42:30 | głosy: +6 | -0 |
| "Aniela była już Hamletem. Czuła owo szczypiące powietrze i z lękiem oraz nadzieją czekała przybycia Ducha. – Która godzina? – spytała. Hajduk spojrzał na zegarek. – Wpół do piątej – odparł. – „Dwunasta dochodzi”, baranie! – syknął Pawełek, który w kostiumie Ducha czatował za kulisami. – Cholera – mruknął Hajduk, chory z, tremy. Potrząsnął ręką z zegarkiem i dodał ponuro: – Dwunasta dochodzi. Zbliża się zatem czas, o którym widmo zwykło się jawić." | |
| Serfer dodał: 10 X 2011, 19:41:08 | głosy: +14 | -0 |
| "Ja się już dawno nauczyłam, że życzliwość rodzi życzliwość i że największa radość to dawać radość innym. Nie można żyć, myśląc tylko o sobie." | |
| Serfer dodał: 10 X 2011, 19:40:12 | głosy: +10 | -0 |
| "(...) bywają godziny, które znaczą więcej niż lata." | |
| Serfer dodał: 10 X 2011, 19:39:40 | głosy: +11 | -0 |