
| "Kiedy pragniesz pozbyć się wrogów, dyplomacja nie jest potrzebna." | |
| kamila dodał: 12 XII 2011, 12:20:32 | głosy: +0 | -0 |
| "Ludzie się nie zmieniają- Musisz ich brać takimi, jakimi są." | |
| kamila dodał: 12 XII 2011, 12:12:52 | głosy: +3 | -0 |
| ""Mężczyźni nie myślą. Są genetycznie niezdolni do logicznego rozumienia . ''" | |
| dina dodał: 12 XII 2011, 12:12:04 | głosy: +13 | -3 |
| "Chcemy pamiętać, ale też pragniemy być zapamiętani. Dlatego malujemy." | |
| kamila dodał: 12 XII 2011, 12:11:44 | głosy: +1 | -0 |
| "Artyści czasami łapią się na myśli, że chcieliby pokazać się światu." | |
| kamila dodał: 12 XII 2011, 12:10:57 | głosy: +0 | -0 |
| "Gdy masz wątpliwości- szukaj trójkątów na obrazie." | |
| kamila dodał: 12 XII 2011, 12:09:04 | głosy: +0 | -0 |
| "Olivia poruszyła ważny temat... Nie chodziło o ser, ale o umiejętność patrzenia z szerszej perspektywy i zauważenia spraw spoza najbliższego otoczenia." | |
| kamila dodał: 12 XII 2011, 12:07:54 | głosy: +0 | -0 |
| "Wskazał wiatraki. Widzisz je? To sztuka! Piękne, a w dodatku użyteczne. Sztuka może być użyteczna. Wiatraki wykorzystują siłę wiatrów do tworzenia pięknej i czystej energii." | |
| kamila dodał: 12 XII 2011, 12:05:26 | głosy: +0 | -0 |
| "Płakać trzeba w spokoju. Tylko wtedy ma się z tego radość." | |
| magdalena198526 dodał: 12 XII 2011, 12:00:25 | głosy: +9 | -4 |
| "- Zrób coś!- Van natychmiast szturchnęła Kreaola. - Zabić ją? - rezolutnie zaproponował mag. - Nie! - wyjęczała dziewczyna - Zaraz poczekaj... O, właśnie! Uśpij ją! - Bardzo proszę...- wzruszył ramionami Kreol, rzucając na panią Foresmith zaklęcie Uśpienia. Ze względu na przydatność i niewielki rozmiar zawsze trzymał jedno w gotowości bojowej. Margaret nie zdążyła dojść do furtki, miękko osuneła się na środku ścieżki. Kreaol podszedl bliżej i energicznie trącił ja czubkiem buta. - Co dalej? - Niech pomyślę...- Vanessa potarła nos.- Czy potrafisz zrobić tak, żeby wszystko zapomniała? - Zupełnie wszystko?-upewnił sie Kreol.- To proste. Aby pozbawić człowieka pamięci wystarczy stuknąć go mocno w ciemię czymś ciężkim. Myślę, że laska się nada... - Barbarzyńca!- oburzyła się Van.- Ma zapomnieć nie wszystko, a tylko to, co się wydarzyło przed chwilą. - Proste- mruknął mag. - A da sie zrobić tak, żeby wiecej nas nie niepokoiła? - Zabić?- zaproponował Kreol z nadzieją. - Powinieneś się leczyć!- Vanessa z niedowierzaniem przewróciła oczami. - Nie. Powiedzmy... zahipnotyzować! Właśnie! Wmów jej, że jesteśmy całkiem normalnymi ludźmi i nie ma u nas nic niezwykłego.Potrafisz? - Proste- mruknął Kreol po raz kolejny.- Potrzymaj jej głowę. Vanessa posłusznie uniosła śpiącą panią Foresmith, a Kreol mamrotał coś pod nosem i wodził jej ręką przed oczami. - Posłuchaj mnie, kobieto!- warknął na koniec.- W tym domu nie ma nic ciekawego! Wszystko jest tak samo, jak w innych miejscach! Jeżeli zobaczysz tu coś niezwykłego, nie zwrócisz na to uwagi! Nie pamietasz tego, co zdarzyło się rano i nie zamierzasz nam szkodzić! Gdy uderzę cię laską tak się stanie! Raz... Dwa... Trzy! Wymawiając ostatnie słowo, Kreol z całej siły walnął złotą lagą nieszczęsna kobietę po głowie. Przestraszona otwarła oczy i rozejrzała się dookoła." | |
| volpino dodał: 11 XII 2011, 23:14:04 | głosy: +0 | -0 |