
| "Była to maskarada, zapustna swawola, Po której miał przyjść wkrótce wielki post – niewola!" | |
| Serfer dodał: 13 XII 2011, 11:25:53 | głosy: +8 | -0 |
| "Brama na wciąż otwarta przechodniom ogłasza, Że gościnna i wszystkich w gościnę zaprasza." | |
| Serfer dodał: 13 XII 2011, 11:24:43 | głosy: +11 | -0 |
| "Bo Paryż częstą mody odmianą się chlubi, A co Francuz wymyśli, to Polak polubi." | |
| Serfer dodał: 13 XII 2011, 11:23:42 | głosy: +10 | -0 |
| "A przed ucztą potrzeba dom oczyścić ze śmieci; Oczyścić dom, powtarzam, oczyścić dom, dzieci!" | |
| Serfer dodał: 13 XII 2011, 11:22:59 | głosy: +2 | -0 |
| "I jakkolwiek wiedział, że za posiadanie tego zapachu i nieuchronną jego stratę będzie musiał zapłacić potworną cenę, to jednak posiadanie - choćby ze stratą - korciło go bardziej niż trzeźwa rezygnacja z jednego i drugiego. Wyrzeczeń bowiem zaznawał przez całe życie. Nigdy jeszcze natomiast nie zaznał posiadania i straty." | |
| VanillaEssa dodał: 12 XII 2011, 21:59:57 | głosy: +1 | -0 |
| "Bóg zsyła dobre i złe czasy, ale nie życzy sobie, byśmy w złych czasach jęczeli i biadolili, tylko zachowywali się po męsku." | |
| VanillaEssa dodał: 12 XII 2011, 21:50:53 | głosy: +2 | -0 |
| "Okazało się,że naszego świata już nie ma. Że nie ma już żadnych zasad. A jutro musimy stworzyć własne." | |
| zuza1444 dodał: 12 XII 2011, 19:53:25 | głosy: +17 | -3 |
| "Wodniki, wiła czy mamuna wejść do tego świata nie mogą, bo to oznaczałoby, że wchodzą do nawii. A przecież nie przeżyli życia ani nie zamknęli go, dając nowe. Wiedzą tylko, jak się rośnie, wschodzi, pnie się do góry. Nie znają jednak dojrzałości i obce im jest dawanie owoców. Zdają sobie z tego sprawę, gryzie ich więc gwałtowna zawiść o wszystko na świecie, co może dojrzeć. Czas więc odgrodzić ich od tego, co lada dzień zacznie dojrzewać, aby nie zgniło od nadmiaru wody. Ich świat odsunie się teraz od ludzi, pól, łąk do lasów i bagien. I nawet woda, której ludzie używają, nie będzie ich światem aż do następnej wiosny. Niedługo zapłoną ognie, których blask i iskry wygonią wodne duchy na skraje pól. Tam zatrzymają je małe, plecione z czarnego bzu i rozchodnika wianki. Zezłoszczą się, ale ich złość będzie bez mocy czynienia zła. Być może złagodzi ją krew ofiar. [RBW, s. 99]" | |
| idalia dodał: 12 XII 2011, 18:47:15 | głosy: +0 | -0 |
| "Toteż nadszedł czas, żebyś pomógł mi zaprowadzić ład w całym kraju. W całym, a nie w jednym opolu! Chcę, żeby taki porządek jak u ciebie był wszędzie! Bez niepotrzebnego wywyższania jednych bogów nad drugich, bez przesadnych ofiar czy obrzydliwej rozpusty! Bez nienawiści. Chcę, żeby każdy z ludzi mógł pojąć całą wiarę, żeby woje nie znieważali Wołoszyna, a kmiecie Żmija. Żeby nie były to głupie gusła bab i dziecinnych starców… Wiara ma ludzi krzepić, jednoczyć. Tak, jak jest jeden kniaź, ma być jedna wiara… Zawsze, gdy tu przyjeżdżam, spotykam ludzi z całego kraju. Są tacy, co próbują cię naśladować, uczą się na pamięć twoich słów… Tym razem nie pozwolę ci stać z boku! Pojedziesz w kraj, nauczać! Ja ci pomogę. [RBW, s. 245]" | |
| idalia dodał: 12 XII 2011, 18:44:32 | głosy: +0 | -0 |
| "Zauważ, że kres świata, którego porządku i praw strzeże z tak doskonałą, a nawet pokazową uczciwością, ma być dziełem jego stwórcy. W nich wszystkich właśnie to jest najbardziej przerażające dla ludzi – pragnienie niszczenia własnych dzieł. Dzieło wiecznotrwałe jest dla nich niemożliwe, piękno i miłość muszą nieść w sobie cierpienie. Nigdy nie są syci cudzego bólu. Dlatego lękam się o ciebie. Im bardziej kogoś lubią, tym nienawistnej potrafią go potraktować… A przemądrzały Weles szarpie się, choć może być swymi zmysłami wszędzie tam, gdzie zechce – zaśmiał się drwiąco – Zna wszystkie odpowiedzi, ale tylko na te pytania, które kto inny mu zada… [RBW, s. 76]" | |
| idalia dodał: 12 XII 2011, 18:40:44 | głosy: +0 | -0 |