
| "- Dopiero zaczynasz życie, Tatiano - mówi Aleksander. - Upłynie trzysta milionów lat, a ty nadal będziesz żyła. - Tak - szepcze Tatiana. - Ale nie z Tobą." | |
| AnaMari dodał: 09 II 2012, 23:31:13 | głosy: +2 | -0 |
| "Jak długo można kogoś opłakiwać, zanim czas nareszcie stępi ból? Jak długo musi się poruszać wskazówka zegara, jak długo muszą płynąć dni, noce i miesiące, zanim głaz smutku, który uciska serce wreszcie zacznie się kruszyć i stanie się niewielkim kamykiem. (...) lata powoli mijają, ale gardło nadal ściska rozpacz. Wszystko, co stanowi część życia: szczęście, sympatia dla innych, radość, uśmiech dla dziecka, jedzenie na talerzu, stojąca na stole szklanka z sokiem, każda modlitwa, każde klaśnięcie w dłonie, wszystko naznaczone jest rozpaczą." | |
| AnaMari dodał: 09 II 2012, 23:11:49 | głosy: +2 | -0 |
| "Uwolnij mnie, proszę cię, Tatiano, uwolnij mnie, wybacz mi, zapomnij o mnie, pozwól zapomnieć o sobie. Czy mogę choć przez minutę nie myśleć o tobie, nie oglądać w myślach twojej twarzy, nie czuć twego żaru i miłości?." | |
| AnaMari dodał: 09 II 2012, 22:57:20 | głosy: +3 | -0 |
| "Son los locos que inventaron el amor [To szaleńcy wymyślili miłość...]" | |
| jaace dodał: 09 II 2012, 22:46:35 | głosy: +0 | -0 |
| "Nie, dość tego. Proszę. Koniec z myślami. Koniec z pragnieniem. Koniec z miłością. Proszę. Koniec ze wszystkim." | |
| AnaMari dodał: 09 II 2012, 22:30:56 | głosy: +2 | -0 |
| "Kiedy go opuściła, odczuwał dręczący ból przez cały wietrzny marzec, wilgotny kwiecień i ciepły czerwiec. Czerwiec był najgorszy. Ból i tęsknota były tak wielkie, że wydawało mu się, iż nie przeżyje bez niej kolejnego dnia, kolejnej minuty. A potem minął rok, i jeszcze jeden. Ból powoli ustępował, lecz pozostała tęsknota. Przed nią nie było ucieczki." | |
| AnaMari dodał: 09 II 2012, 22:28:13 | głosy: +2 | -0 |
| "(...) Doprowadzę cię do szaleństwa, krzyczała jej pamięć, gdy Tatiana siedziała zimą przy oknie i wdychała słony zapach wieczności. Na zewnątrz wszystko będzie wyglądać normalnie. Będziesz chodzić i uśmiechać się jak normalna kobieta, lecz w środku będziesz się wić z bólu i płonąć na stosie. Nigdy cię nie uwolnię. Już nigdy nie będziesz wolna." | |
| AnaMari dodał: 09 II 2012, 22:04:30 | głosy: +3 | -0 |
| "(...) Lecz choć jej ciało dzielnie parło do przodu, duch nadal tkwił głęboko w przeszłości. To Aleksander znalazł ją w Łazariewie, tak bardzo samotną, i sprawił, ze znów ożyła. On stworzył ją na nowo." | |
| AnaMari dodał: 09 II 2012, 21:27:53 | głosy: +3 | -0 |
| "(...) Teraz jest już po pierwszej, Anthony i Vikki smacznie śpią, a ja wpatruję się w sufit, bo nie mam już nic do zrobienia. A muszę coś robić, by paść w końcu ze zmęczenia i nie mieć siły nawet na koszmary.Moje amerykańskie życie musi mnie wyczerpać do cna, żebym nie musiała oglądać jego twarzy." | |
| AnaMari dodał: 09 II 2012, 19:59:05 | głosy: +2 | -0 |
| "Tryb życia, jaki prowadzi współczesny mężczyzna , jest sprzeczny z tym, co podpowiada mu serce i z tajnikami jego duszy. Niekończące się godziny przed ekranem komputera... nie robimy akurat tego, co czyni z nas mężczyzn. Świat zgłasza zapotrzebowanie na jałowych, bezwłosych nijakich ludzi. Wszystko to razem wzięte stanowi coś w rodzaju ekspansji na zachód wymierzonej w męską duszę. I z tego powodu serce mężczyzny ciągnie w góry, w miejsca odległe, niczym ranne zwierzę szukające kryjówki." | |
| marzyciel dodał: 09 II 2012, 19:58:30 | głosy: +4 | -0 |