
| "Bardzo starałam się zapanować nad płaczem. Pamiętam, jak pewnej nocy, zwinięta w kłębek w tym samym rogu tej samej starej kanapy, znowu zalewając się łzami pod wpływem tych samych co zawsze żałosnych myśli, spytałam samą siebie: Czy jest w tej sytuacji coś, co mogłabyś zmienić, Liz? Byłam w stanie wymyślić tylko tyle, by zwlec się z kanapy i nie przestając szlochać, próbować stać na jednej nodze pośrodku pokoju. Skoro nie potrafiłam powstrzymać łez ani zmienić tego ponurego wewnętrznego dialogu, chciałam udowodnić, że wciąż jeszcze sprawuję nad czymś kontrolę: przynajmniej mogłam się zapłakiwać, balansując na jednej nodze. To już było coś." | |
| AnaMari dodał: 11 II 2012, 17:16:27 | głosy: +0 | -0 |
| "Kiedy nie wiem, co robię, to wyglądam jak ktoś, kto nie wie, co robi. Kiedy jestem podekscytowana lub zdenerwowana, wyglądam na podekscytowaną i zdenerwowaną. A kiedy się zgubię, co zdarza się często, widać po mnie, że się zgubiłam. Jak to kiedyś ujął David: Masz odwrotność tego, co nazywają twarzą pokerzysty. Masz, że tak powiem... twarz gracza w minigolfa." | |
| AnaMari dodał: 11 II 2012, 16:52:44 | głosy: +1 | -0 |
| "Wszyscy wierzą, że kropla rozpływa się w oceanie, ale mało kto wie, że ocean rozpływa się w kropli." | |
| AnaMari dodał: 11 II 2012, 16:51:08 | głosy: +1 | -0 |
| "Zawsze tak jest, kiedy się rozpaczliwie zakochamy, prawda? Rozpaczliwie zakochani wymyślamy sobie postaci naszych partnerów, żądając od nich, by byli tacy, jacy nam są potrzebni, a potem załamujemy się, kiedy nie chcą odgrywać roli, jaką im przydzieliliśmy." | |
| AnaMari dodał: 11 II 2012, 16:50:15 | głosy: +1 | -0 |
| "' Samotność ' patrzy i wzdycha, a potem całkowicie ubrana, w butach na nogach, kładzie się na moim łóżku i przykrywa pod samą brodę. Zmusi mnie, żebym z nią spała, ja to wiem." | |
| AnaMari dodał: 11 II 2012, 16:49:18 | głosy: +0 | -0 |
| "Nie przepraszaj za płacz. Bez takich uczuć jesteśmy tylko robotami." | |
| AnaMari dodał: 11 II 2012, 16:48:32 | głosy: +1 | -0 |
| "Skradają się cicho, groźnie niczym detektywi Pinkertona, biorą mnie między siebie - Przygnębienie ustawia się z lewej, Samotność z prawej. Nie muszą mi pokazywać odznak. Dobrze znam tych agentów. Od lat gramy ze sobą w kotka i myszkę." | |
| AnaMari dodał: 11 II 2012, 16:47:25 | głosy: +0 | -0 |
| "Nigdy nie zapominaj, że kiedyś, dawno temu, w chwili nieuwagi, rozpoznałaś w sobie przyjaciela." | |
| AnaMari dodał: 11 II 2012, 16:43:14 | głosy: +1 | -0 |
| "Jestem przy tobie. Kocham cię. Nie przeszkadza mi, że musisz przepłakać całą noc, i zostanę z tobą. Jeśli znów potrzebny ci lek, nie wahaj się, weź go... ja i tak będę cię kochać. Jeśli nie potrzebujesz leku, też będę cię kochać. Nie ma niczego, co mogłoby ci odebrać moją miłość. Będę cię chronić aż do końca, a i po śmierci, wciąż będę cię chronić. Mam większą moc niż Przygnębienie i więcej odwagi niż Samotność i nic nigdy nie wyczerpie tych sił." | |
| AnaMari dodał: 11 II 2012, 16:41:44 | głosy: +2 | -0 |
| "(...) Walczyła z depresją, jakby to była walka mojego życia; i tak w istocie było." | |
| AnaMari dodał: 11 II 2012, 16:16:38 | głosy: +1 | -0 |