
| "Patrze w lustro ale nikt nie odpowiada mi spojrzeniem Kim jestem? Czym jestem? Ktoś mnie wymyślił Śnię ? A kiedy się zbudzę czy będę martwy?" | |
| kamila dodał: 11 II 2012, 18:04:22 | głosy: +4 | -1 |
| "Prawdziwe piękno nie jest perfekcyjne." | |
| kamila dodał: 11 II 2012, 18:02:27 | głosy: +21 | -4 |
| "Dostałeś życie, jest Twoją powinnością (a także Twoim prawem jako istoty ludzkie) znaleźć w nim coś pięknego, nawet gdyby było to bardzo małe" | |
| AnaMari dodał: 11 II 2012, 17:58:03 | głosy: +1 | -0 |
| "Tak to już jest z ludzkim życiem - nie istnieje żadna grupa kontrolna, nie ma sposobu, żeby się dowiedzieć, jak byśmy sobie poradzili, gdyby przestawiono którąkolwiek ze zmiennych." | |
| AnaMari dodał: 11 II 2012, 17:57:29 | głosy: +0 | -0 |
| "Ostatecznie trudno jest siedzieć nieruchomo przez wiele godzin, jeśli boli cię biodro i przeszkadza ci kontemplować twoją wewnętrzną boskość" | |
| AnaMari dodał: 11 II 2012, 17:44:06 | głosy: +0 | -0 |
| "On mógłby stać się otwarty i czuły, przestać chować się za powściągliwością wynikającą z lęku, że ktoś, kto go kocha, pożre mu duszę. Albo ja mogłabym się nauczyć, jak... przestać pożerać mu duszę." | |
| AnaMari dodał: 11 II 2012, 17:42:40 | głosy: +0 | -0 |
| "Zgoda, może nie we wszystkim wyglądam fantastycznie, ale nie przeszkadza mi to kochać samej siebie" | |
| AnaMari dodał: 11 II 2012, 17:41:18 | głosy: +2 | -0 |
| "Wszystko zaczyna się, kiedy obiekt twojego uwielbienia obdarza cię dawką oszałamiającego i halucynogennego środka, o jakim nigdy wcześniej nawet nie ośmieliłabyś się pomyśleć - ten emocjonalny narkotyk składa się z porażającej miłości i przyjemnie drażniącej ekscytacji. Wkrótce zaczynasz łaknąć tego silnego zainteresowania równie obsesyjnie jak każdy ćpun na głodzie. Kiedy narkotyku zabraknie, natychmiast chorujesz, szalejesz, słabniesz (żeby już nie wspomnieć urazy do dilera, który przecież doprowadził cię do tego uzależnienia, a teraz już nie chce dostarczać dobrego towaru - mimo, że ma go gdzieś w ukryciu, niech to szlag, bo przecież zawsze dawał ci go za friko). W następnym stadium wychudzona trzęsiesz się w jakimś kącie, przekonana, że jesteś gotowa zaprzedać duszę albo obrabować sąsiada, żeby dostać to choćby tylko jeszcze jeden raz. Tymczasem stajesz się coraz bardziej odpychająca dla obiektu swojego uwielbienia. Patrzy na ciebie jakby nigdy wcześniej cię nie widział, a już na pewno nie jak na kogoś, kogo kiedyś tak namiętnie kochał. Ironia tkwi w tym, że nawet nie możesz za bardzo go winić. No bo przyjrzyj się sobie. Jesteś żałosnym straszydłem, sama się nawet nie rozpoznajesz." | |
| AnaMari dodał: 11 II 2012, 17:39:54 | głosy: +0 | -0 |
| "W jakiego Boga wierzysz? We wspaniałego." | |
| AnaMari dodał: 11 II 2012, 17:37:36 | głosy: +0 | -0 |
| "Potrafię wiele zdziałać z poczuciem winy. Trochę tak jak inne kobiety potrafią wiele zdziałać z kolorem beżowym – wyznałam." | |
| AnaMari dodał: 11 II 2012, 17:37:08 | głosy: +1 | -0 |