
| "Cóż właściwie znaczy cierpieć dla mężczyzny? Zupełnie nic. Jedynie życie staje się podobne do piekła. Ani wielkie, ani szlachetne. Ot - zwykła marność." | |
| AnaMari dodał: 13 II 2012, 17:28:11 | głosy: +0 | -2 |
| "Istnieją jedynie porażki. Lecz nikt nie zdoła przed nimi uciec. Dlatego w walce o marzenia lepiej przegrać parę drobnych potyczek, niż zostać pokonanym na całej linii, nie wiedząc nawet, o co się walczyło." | |
| AnaMari dodał: 13 II 2012, 17:27:48 | głosy: +0 | -2 |
| "Mędrzec jest mędrcem tylko dlatego, że kocha. Zaś głupiec jest głupcem, bo wydaje mu się, że miłość zrozumiał." | |
| AnaMari dodał: 13 II 2012, 17:27:29 | głosy: +0 | -2 |
| "O wiele lepiej wyobrażać sobie ludzi w jakimś zadymionym pokoiku, obłąkanych i cynicznych od przywilejów i władzy, konspirujących nad kieliszkami brandy. Tego obrazu trzeba się trzymać, bo jeśli nie, trzeba by się pogodzić z innym faktem: złe rzeczy zdarzają się, ponieważ zwyczajni ludzie, którzy szczotkują psa i opowiadają dzieciom bajki na dobranoc, potrafią potem wyjść i zrobić coś strasznego innym zwyczajnym ludziom." | |
| Serfer dodał: 13 II 2012, 17:27:24 | głosy: +1 | -0 |
| "Zresztą jaki sens ma rozprawianie o miłości, skoro miłość posiada swój własny głos i mówi sama za siebie." | |
| AnaMari dodał: 13 II 2012, 17:27:16 | głosy: +1 | -1 |
| "Niech się dzieje wola Twoja, Panie. Bo znasz słabość duszy Twych dzieci i nakładasz na każdego jedynie taki ciężar, jaki jest zdolny udźwignąć." | |
| AnaMari dodał: 13 II 2012, 17:26:53 | głosy: +0 | -1 |
| "Siedzieliśmy długo w milczeniu, trzymając się za ręce. Czytałam w jego oczach odwieczny lęk, odziedziczony po przodkach, lęk przed prawdziwą miłością i próbami, na jakie wystawia ona mężczyznę. Czytałam porażkę ubiegłej nocy, długie lata spędzone z dala ode mnie, lata klasztorne wypełnione poszukiwaniem świata, w którym takie sprawy nie istnieją." | |
| AnaMari dodał: 13 II 2012, 17:26:39 | głosy: +0 | -0 |
| "– No, ja tam zawsze wracałem ze swoją tarczą – zapewnił Nobby. – Żadnych problemów. – Nobby... – westchnął Colon. – Ty zwykle wracałeś z własną tarczą, z tarczami wszystkich pozostałych, workiem zębów i piętnastoma parami jeszcze ciepłych butów. Na wózku. – No, przecież nie ma sensu ruszać na wojnę, jak się nie jest po stronie wygrywających – oświadczył Nobby, mocując białe piórko do hełmu. – Ty, Nobby, zawsze byłeś po stronie wygrywających, a to z takiego powodu, że zwykle czaiłeś się gdzieś z boku i patrzyłeś, kto wygrywa, a potem z jakiegoś zabitego biedaka ściągałeś właściwy mundur. Słyszałem, że generałowie pilnie uważali, co masz na sobie, żeby wiedzieć, jak toczy się bitwa. – Wielu żołnierzy służyło w różnych regimentach – bronił się Nobby. – Jasne. To szczera prawda – zgodził się Colon. – Tylko zwykle nie podczas jednej bitwy." | |
| Serfer dodał: 13 II 2012, 17:26:06 | głosy: +2 | -0 |
| "Zawsze trzeba podejmować ryzyko. Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie, gdy będziemy gotowi przyjąć niespodzianki jakie niesie nam los." | |
| AnaMari dodał: 13 II 2012, 17:26:00 | głosy: +0 | -0 |
| "Klęski się zdarzają. Nikt ich nie uniknie. Dlatego czasem lepiej przegrać bitwę o swoje marzenia niż zostać pokonanym, nie wiedząc, po co się walczyło." | |
| AnaMari dodał: 13 II 2012, 17:25:20 | głosy: +0 | -0 |