| "Adres: kwatera W, siódma aleja, segment dwunasty. Wieczny adres. Amen." |
| AnaMari dodał: 12 III 2012, 21:26:42 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "Ach, te bezsenne noce, kiedy w ciemnościach na wyciągnięcie dłoni dotykam swego lęku." |
| AnaMari dodał: 12 III 2012, 21:26:23 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "A my chodzimy tu i tam,
i jeszcze tam,
i nie ma wiele chat z otwartymi drzwiami.
Można pukać,
ale nie wierząc już w nic." |
| AnaMari dodał: 12 III 2012, 21:26:05 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "A może nie trzeba mówić? Może trzeba coś zrobić?" |
| AnaMari dodał: 12 III 2012, 21:25:47 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "A jednak muszę godzić się nieustannie z własnym buntem, rozgniewanym sercem, okaleczonym ciałem, chorą duszą, samotnymi powrotami. Trzeba się z tym pogodzić, bo nie ma innej drogi." |
| AnaMari dodał: 12 III 2012, 21:25:34 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "Znowu zadaję pytania na które nie znam odpowiedzi" |
| AnaMari dodał: 12 III 2012, 21:24:40 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "Czuję pustkę, jakby nic nie było przede mną i poza mną. Nie rozumiem swego JA." |
| AnaMari dodał: 12 III 2012, 21:24:24 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "Ciągle mi brakuje odwagi do życia lub samobójstwa." |
| AnaMari dodał: 12 III 2012, 21:24:07 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "To już i tak jest wielkie gówno. I nic więcej." |
| AnaMari dodał: 12 III 2012, 21:23:51 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "Boże, ratuj mnie, kiedy nie stanie człowieka we mnie ani żadnej innej siły, która powstrzymałaby pęd ku zagładzie" |
| AnaMari dodał: 12 III 2012, 21:23:38 |
głosy: +1 | -0 |
|