
| "- On był srebrny! - wrzasnęłam mu w twarz. - Wiedziałam, co robię! Co ci wpadło do tego durnego łba?! Pomyślałeś sobie: Jest srebrny, więc wskoczę mu na plecy? Gratuluję pomysłowości! Nieoczekiwanie przygarnął mnie do siebie. - Bałaś się o mnie? - Nie, wrzeszczę na ciebie, bo to moje hobby!" | |
| Miravelle dodał: 27 IV 2012, 22:30:39 | głosy: +3 | -0 |
| "Och było odpowiednim słowem. Krótkim i neutralnym, mogącym wyrażać wszystko i nic." | |
| Miravelle dodał: 27 IV 2012, 22:27:57 | głosy: +1 | -1 |
| "Chcę ci coś wyjaśnić. Po pierwsze, nie należę do graczy zespołowych, po drugie, jestem raczej niezdyscyplinowana, a po trzecie, mam problem z autorytetami." | |
| Miravelle dodał: 27 IV 2012, 22:27:17 | głosy: +2 | -1 |
| "No jasne, ty nigdy nie żartujesz, bo jesteś zbyt zajęty udowadnianiem wszystkim w koło, jaki z ciebie gnojek." | |
| Miravelle dodał: 27 IV 2012, 22:26:46 | głosy: +2 | -1 |
| "(...)a na dodatek brakuje mi specjalistycznej wiedzy, żebym mogła zrozumieć, co do mnie mówiłeś przez ostatnie 5 minut. Nie znoszę, kiedy czuję się jak laik. To zbyt dużo dla mojego kruchego ego." | |
| Miravelle dodał: 27 IV 2012, 22:26:06 | głosy: +1 | -0 |
| "Jego spojrzenie wyrażało taki ocean pogardy, że mogłabym się w nim utopić." | |
| Miravelle dodał: 27 IV 2012, 22:25:36 | głosy: +4 | -0 |
| "Małpa zrobiłaby to szybciej. Ale w zasadzie między tobą, jako człowiekiem, małpą, jest tylko mały kroczek ewolucji." | |
| Miravelle dodał: 27 IV 2012, 22:25:07 | głosy: +2 | -0 |
| "Wiem, o czym mówił. Opisywał ten moment, kiedy człowiek uświadamia sobie, że jest samotny. Przez jakiś czas jesteś sam, czujesz się z tym świetnie i nawet nie przyjdzie ci do głowy, że twoje życie mogłoby wyglądać inaczej, a potem, pewnego dnia, spotykasz kogoś i nagle dochodzisz do wniosku, że doskwiera ci samotność. To uczucie jest jak uderzenie, sprawia niemal fizyczny ból, czujesz się jednocześnie skrzywdzony i zły - pokrzywdzony, bo bardzo chciałbyś być z tą osobą i zły, bo jej nieobecność sprawia, że cierpisz." | |
| Miravelle dodał: 27 IV 2012, 22:24:30 | głosy: +0 | -0 |
| "- Jeszcze jedno, Wasza Wysokość. - To miało zabrzmieć troszkę złośliwie. - Muszę napisać raport o naszym spotkaniu i pisząc o tobie, będę musiała użyć jakiegoś imienia. Wolałabym nie wystukiwać za każdym razem Przywódca Południowej Gromady Zmiennokształtnych. Jak więc mogę cię nazwać nieco krócej? - Władca. Przewróciłam oczami z udawanym oburzeniem . Nie przejął się tym zupełnie. - O co chodzi? Przecież to bardzo krótko." | |
| Miravelle dodał: 27 IV 2012, 22:23:26 | głosy: +2 | -0 |
| "- Musiałem wysłać na zewnątrz trzy patrole - powiedział Curran. - Przez ciebie. Nikt nie zginął, ale mógł. A wszystko dlatego, że nie możesz znieść, kiedy choć przez parę minut nie znajdziesz się w centrum uwagi. - Dupek - wrzasnęłam. - Pieprz się. Powęszyłam w powietrzu. - Co tu, do cholery, tak śmierdzi? Och, poczekaj chwileczkę, to ty! To ty tak zalatujesz! Jadłeś na obiad skunksa, czy może to twój naturalny zapach? - drwiłam." | |
| Miravelle dodał: 27 IV 2012, 22:22:39 | głosy: +1 | -0 |