| "Nie ma nic bardziej pełnego tragizmu i smutku niż perfekcyjny obraz, doskonały w szczegółach, który pozostawia w nas obojętność." |
| Miravelle dodał: 01 III 2017, 23:47:27 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "- Zadowolona? - pytam wyzywająco.
- Z czego?
- Z zafundowania mi fiutobloka." |
| Miravelle dodał: 01 III 2017, 23:46:11 |
głosy: +1 | -0 |
|
| "- Zaczekaj tu. Zaraz wracam.
- Chyba sobie jaja ro...
Zamykane drzwi tłumią wzburzony okrzyk." |
| Miravelle dodał: 01 III 2017, 23:45:36 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "- Usłyszałam kroki przy drzwiach i nagle ktoś wchodzi do środka, jakby tu mieszkał...
- Ja tu mieszkam - warczę.
Allie unika mojego wściekłego wzroku.
- Myślałam, że to jakiś intruz.
- Intruz z kluczem do domu? - pytam sarkastycznie.
Gliny znowu mrożą mnie wzrokiem.
- Rzuciłam miskę w jego głowę i chwyciłam za pierwszą możliwą broń, która znalazła się pod ręką." |
| Miravelle dodał: 01 III 2017, 23:45:18 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "Przysięgam na Boga, jeśli chcecie mi powiedzieć, że od godziny gapicie się na mnie, jak śpię, niczym jakieś zboki, to wzywam gliny." |
| Miravelle dodał: 01 III 2017, 23:44:33 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "Oczywiście nie potrafię nie zauważyć emocji rosnących w kolejnych wiadomościach, od błagania po wkurzenie, ale najbardziej skupiam się na błędzie ortograficznym. Zasługuję na więcej nisz to." |
| Miravelle dodał: 01 III 2017, 23:44:16 |
głosy: +1 | -0 |
|
| "- No. Proszę bardzo, możesz coś wybrać - odpowiada. - A ja w tym czasie skoczę tylko na górę, zwalę sobie i potem do ciebie dołączę.
- OK, chyba obejrzałabym... Coś ty powiedział?" |
| Miravelle dodał: 01 III 2017, 23:43:55 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "Niezbyt wiele rzeczy na tym świecie znajduje się na liście Cholernie się boję, ale dziewczyna Garretta zajmuje pewną pozycję w pierwszej trójce." |
| Miravelle dodał: 01 III 2017, 23:43:31 |
głosy: +1 | -0 |
|
| "- Nie miałem pojęcia, że chęć świętowania urodzin w męskim gronie to takie przestępstwo.
- Czyś ty się chociaż zastanowił przez chwilę nad implikacjami? - krzyczy Dean. - A co z uświęconą tradycją urodzinowego loda? Pomyślałeś o tym? A może się spodziewasz, że zrobi to jeden z nas?
- Jestem pewien, że Pierre da radę - wyskakuje Hollis." |
| Miravelle dodał: 01 III 2017, 23:43:17 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "Logan ślizga się na posadzce i łapie równowagę w iście kreskówkowym stylu. Jestem zdziwiony, oczy nie wyłażą mu z orbit.
- Hm...- Jego spojrzenie skacze po całej łazience niczym gumowa piłka.
Spogląda na wieszak, gdzie wiszą jego bojówki.
Spogląda na wannę, w której leżę jak pieprzona Kleopatra.
Spogląda na pianę otaczającą moje ciało niczym puszysta chmurka.
A potem jego wzrok ląduje na Winstonie.
- Stary - sapię jednym tchem. - To nie to, co myślisz." |
| Miravelle dodał: 01 III 2017, 23:42:45 |
głosy: +1 | -0 |
|