
| "...bo zaręczam wam, że jeżeli istnieje piekło, to będzie to największa samotność i mróz" | |
| Blumka dodał: 20 V 2012, 13:14:45 | głosy: +0 | -0 |
| "Gdzie są ludzie, tam będą skurwiele. Uważaj, Guy, nie wiadomo kiedy można się w takiego zmienić. Często przeglądaj się w lustrze." | |
| Blumka dodał: 20 V 2012, 13:13:44 | głosy: +0 | -0 |
| "Gdybyście chcieli się zatrzymywać za każdym razem, kiedy ktoś was zbluzgał albo na was charknął, nigdy nie dotarlibyście do celu podróży." | |
| Blumka dodał: 20 V 2012, 13:12:35 | głosy: +0 | -0 |
| "To była wada życia: w nim nic nie dawało się rozwiązać." | |
| Blumka dodał: 20 V 2012, 13:11:28 | głosy: +0 | -0 |
| "Nie można wskrzesić zmarłych, a nawet gdyby było można, jest cała masa problemów prawnych z zakwaterowaniem, prawami własności i parkowaniem..." | |
| Blumka dodał: 20 V 2012, 13:10:31 | głosy: +0 | -0 |
| "Może to była właśnie definicja miłości: ktoś, na kogo nie dało się długo gniewać." | |
| Blumka dodał: 20 V 2012, 13:09:07 | głosy: +0 | -0 |
| "Jim miał wszystkie najważniejsze kwalifikacje, żeby zostać bankierem; miał garnitury, miał krawaty, nie miał już żadnej przyjemności z życia, nie miał żadnych standardów zachowania..." | |
| Blumka dodał: 20 V 2012, 13:08:19 | głosy: +0 | -0 |
| "Łatwo być szydercą, jednak dużo trudniej o konstruktywne rozwiązanie problemu." | |
| Miravelle dodał: 19 V 2012, 22:16:04 | głosy: +0 | -0 |
| "-Powiedz coś, Tesso. - Głos Jema drżał. - Pewnie myślisz, że żałują tamtej nocy. Nie żałuję. - Musnął kciukiem jej nadgarstek, nagą skórę między mankietem sukni a rękawiczką. - Żałuję tylko, że stało się to za wcześnie. Ja... chciałbym najpierw się do Ciebie zalecać. Zabrać na przejażdżkę z przyzwoitką. -Przyzwoitką? - Tessa roześmiała się mimo woli. Jem mówił dalej niezrażony: -Powiedzieć Ci o swoich uczuciach, zanim Ci je okażę. Napisać dla ciebie wiersz... -Ty nawet nie lubisz poezji - zauważyła Tessa głosem drżącym od śmiechu. -Nie. Ale Ty sprawiasz, że mam ochotę napisać wiersz. Czy to się nie liczy? (...) -To brzmi niemal jak wyćwiczony tekst Jamesie Carstairs - stwierdziła - Ile dziewczyn przyprawiłeś o omdlenie tymi słowami? -Jest tylko jedna dziewczyna, którą chcę przyprawić o omdlenie - odparł Jem. - Pytanie brzmi: czy ona tego chce? -Tak. - powiedziała z uśmiechem Tessa." | |
| Tetis dodał: 19 V 2012, 13:32:46 | głosy: +12 | -31 |
| "-Ja... musisz wiedzieć... ile dla mnie znaczy Twoja przyjaźń - zaczęła niezręcznie. - I... Po jego twarzy przemknął wyraz bólu. -Proszę, nie. Tessa zamrugała, zbita z tropu. -Co masz na myśli? -Za każdym razem, kiedy mówisz słowo przyjaźń, mam wrażenie, że wbijasz we mnie nóż - powiedział Jem. - Przyjaźń to piękna rzecz Tesso, i wcale nią nie gardzę, ale od dawna mam nadzieję, że moglibyśmy być czymś więcej niż przyjaciółmi. Po tamtej nocy pomyślałem, że może moje nadzieje nie są próżne. Ale teraz..." | |
| Tetis dodał: 19 V 2012, 13:16:40 | głosy: +23 | -33 |