| "Jam nigdy nie przypuszczał, żeby mogła być taka miłość. Myślałem, że to jest tylko ogień we krwi i żądza, a teraz dopiero widzę, że można kochać każdą kroplą krwi i każdym tchnieniem, a zarazem czuć taki spokój słodki i niezmierny, jakby już ukoiły duszę Sen i Śmierć. To dla mnie coś nowego. Patrzę na ten spokój drzew i zdaje mi się, że on jest we mnie. Teraz dopiero rozumiem, dlaczego i ty, i Pomponia Grecyna jesteście takie pogodne... Tak!... To daje Chrystus..." |
| Rivienna dodał: 26 V 2012, 23:36:48 |
głosy: +8 | -0 |
|
| "Czy zostaniesz moją nową mamusią? Nie chcę tamtej dawnej." |
| kasia0863 dodał: 26 V 2012, 22:27:56 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "„Zakochujesz się w kimś, bo ma krzywy uśmiech, potrafi cię rozbawić, albo – jak w tym wypadku – wierzysz, iż tylko ty możesz go uratować.”" |
| kasia0863 dodał: 26 V 2012, 22:24:25 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "Rozkosz polega nie na odkryciu prawdy, lecz na jej poszukiwaniu" |
| idalia dodał: 26 V 2012, 21:59:47 |
głosy: +1 | -0 |
|
| "Może dlatego wydaję ci się szczęśliwy, ponieważ cieszę się tym, co mam, a nie tęsknię za tym, czego nie mam" |
| idalia dodał: 26 V 2012, 21:57:58 |
głosy: +1 | -0 |
|
| "Jeśli prawdziwe jest powiedzenie: ile głów, tyle rozumów, to również prawdziwe: ile serc, tyle rodzajów miłości" |
| idalia dodał: 26 V 2012, 21:54:35 |
głosy: +1 | -0 |
|
| "Najlepiej poznaje się miłość, gdy się najpierw popełni omyłkę, a potem ją naprawi" |
| idalia dodał: 26 V 2012, 21:53:20 |
głosy: +1 | -0 |
|
| "Często w małżeństwach z rozsądku szczęście ulatnia się jak dym, właśnie dlatego, że nagle pojawia się owa miłość, której nie chciano uznać [...] Małżeństwa z rozsądku nazywamy przecie takie, w których obie strony zdążyły się już wyszumieć, ale przed ślubem. To jest jak szkarlatyna: trzeba przez to przejść" |
| idalia dodał: 26 V 2012, 21:52:06 |
głosy: +1 | -0 |
|
| "Ktoś z nas dwojga jest głupi. No, a jak państwu wiadomo, o sobie nigdy tego powiedzieć nie można" |
| idalia dodał: 26 V 2012, 21:45:23 |
głosy: +1 | -0 |
|
| "Mnie moją młodość i urodę zabrano... A kto je zabrał? On i jego dzieci. Odsłużyłam swoje i w tę służbę włożyłam całą siebie, a jemu teraz oczywiście milsze jest młode, pospolite stworzenie. Z pewnością nieraz rozmawiali o mnie lub, co gorsza, pomijali milczeniem; czy ty to rozumiesz?" |
| idalia dodał: 26 V 2012, 20:12:02 |
głosy: +1 | -0 |
|