
| "Tessa. Tessa, Tessa, Tessa. Jej imię zadzwoniło Willowi w umyśle. Zastanawiał się czy jakiekolwiek imię na ziemi miało taki nieunikalny wpływ na niego. Nie mogła być okropna, nie mogła, jak Mildred. Nie mógł spać w nocy, słysząc niewidoczne głosy wypowiadające ,,Mildred'' do jego uszu. Ale Tessa..." | |
| Paranormal dodał: 27 VI 2012, 16:46:32 | głosy: +16 | -37 |
| "- Rzeczywiście jest niebieski - zgodził się Will, podchodząc bliżej do kręgu płomieni. - Ale demon, którego potrzebuję... Cóż, on był bardziej kobaltowoniebieski. Ten jest bardziej... niebiesko-fioletowy. - Jak ty mnie nazwałeś? - demon ryknął ze wściekłością. - Podejdź bliżej, mały Nocny Łowco i pozwól mi poczęstować się twoją wątrobą! Będę wyrywał ją z twojego ciała, gdy ty będziesz krzyczał. - Kuszące, ale dziękuję." | |
| Paranormal dodał: 27 VI 2012, 16:36:48 | głosy: +17 | -29 |
| "- Moje piękne oczy są zmęczone i mam papierowe cięcia. Widać? - podniósł do góry rękę. - Idę na spacer. Tessa nie mogła się powstrzymać. - Może mógłbyś użyć iratze, żeby się nimi zaopiekować? Spiorunował ją wzrokiem. Jego oczy błszczały. - Od zawsze i na zawsze pomocna Tessa. - Moim przeznaczeniem jest by być pomocną." | |
| Paranormal dodał: 27 VI 2012, 16:36:21 | głosy: +8 | -25 |
| "- Will, nie cytuj Hamleta. Henry... - powiedział głośniej. - HENRY. Henry podniósł głowę zamyślony. - Tak, kochanie? - rozejrzał się. - Gdzie Charlotte? - Rozmawia z cichym bratem. - powiedział Jem, udając, że Henry nie pomylił go z żoną." | |
| Paranormal dodał: 27 VI 2012, 16:31:17 | głosy: +13 | -25 |
| "- Skąd wiedziałeś, że chciałam to zobaczyć? - A jak mógłbym nie wiedzieć? - odpowiedział. - Kiedy myślę o ciebie, kiedy nie ma cie ze mną, widzę cię w myślach zawsze z książką w dłoni. - spojrzał ponad nią, gdy to mówił. Zobaczyła lekki rumieniec na jego policzkach." | |
| Paranormal dodał: 27 VI 2012, 16:27:57 | głosy: +16 | -29 |
| "- Co się stanie? Ja umieram. Nie przeżyję dekady. Co się stanie, gdy skrzypce zginą przede mną?" | |
| Paranormal dodał: 27 VI 2012, 16:24:41 | głosy: +18 | -30 |
| "- Może kiedyś, z wdzięczności, pozwoliłem jej wierzyć, że ją kocham - odparł Ren w zamyśleniu. - Ale teraz już tego nie czuję." | |
| Vidlia dodał: 27 VI 2012, 16:19:54 | głosy: +1 | -0 |
| "- Nie potrafię sobie tego wyobrazić - odparł cicho Ren- Ona jest ładna i miła, ale trochę za młoda. Szkoda, że to nie w Nilimie byłem zakochany" | |
| Vidlia dodał: 27 VI 2012, 16:18:02 | głosy: +1 | -0 |
| "- Brzydzę się śmiertelnymi! Jak mogłaś pomyśleć, że... - urwał i spojrzał na mnie, jakby go olśniło- Jesteś zazdrosna?" | |
| Vidlia dodał: 27 VI 2012, 16:13:23 | głosy: +0 | -0 |
| "-kiedy odebrali mi skrzydła, w zamian wmontowali mi radar, żebym mogła znaleźć każdą szuję w tym mieście - wykrztusiłam i wyszarpnęłam się z jego uścisku." | |
| Vidlia dodał: 27 VI 2012, 16:11:40 | głosy: +0 | -0 |