| "Ten, kto skacze do nieba, może upaść, to prawda. Ale może też poszybować w górę." |
| rapmetka dodał: 08 VII 2012, 18:06:37 |
głosy: +39 | -1 |
|
| "Miłość – najbardziej zdradliwa choroba na świecie: zabija cię zarówno wtedy, gdy cię spotka, jak i wtedy, kiedy cię omija." |
| rapmetka dodał: 08 VII 2012, 18:06:09 |
głosy: +44 | -3 |
|
| "...O losie, jeżeli nas kochasz, pozwól przeżyć nam tę wojnę. Gdybyśmy jednak mieli jej nie przeżyć, spraw abym mógł odejść pierwszy..." |
| Oretykotlety dodał: 08 VII 2012, 14:59:30 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "- Myślę, że gdybyś naprawdę mnie chciała, tobyś mi powiedziała. Jak teraz. Jeśli tylko dasz mi zielone światło, zaniosę cię do mieszkania i położę na plecach, zanim zdążysz pisnąć słówko. Ale musisz być tego pewna, bo nie szukam współczucia. I nie pozwolę ci później odejść. Raz... raz mi nie wystarczy, rozumiesz?" |
| Chitose dodał: 08 VII 2012, 14:58:32 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "..Panowie, wybraliście najpiękniejszy zawód na ziemi. Jesteście tu po to, aby nauczyć się umierać.." |
| Oretykotlety dodał: 08 VII 2012, 14:58:02 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "- Żeby wiedzieć, trzeba się dowiedzieć." |
| siialala dodał: 08 VII 2012, 13:49:34 |
głosy: +14 | -1 |
|
| "- [...] Kim jest ta kobieta i co ja łączy z Enkeladosem?
- Z Enkeladosem? - Chyba po raz pierwszy Jason usłyszał to imię.
- [...] To jeden z tych olbrzymów. Tylko jego imię zapamiętałam.
[...]
Leo podrapał się po głowie.
- Ja tam nie wiem nic o enchiladach...
- O Enkeladosie - poprawiła go Piper.
- Jak zwał, tak zwał. Ale Stara Buźka Toaletowa wspomniała inne imię. Portofino, czy jakoś tak.
- Porfyrion." |
| siialala dodał: 08 VII 2012, 13:47:31 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "- Ten uśpiony wróg... to przywodzi na myśl tę ziemistą kobietę, o której mówił Leo.
Leo odchrząknął.
- Jeśli już mowa o tym... to ona pokazała mi się jeszcze raz w Detroit, w kałuży, która wyciekła z przenośnej toalety.
Jason nie wierzył własnym uszom.
- Powiedziałeś .. w kałuży z przenośnej toalety?
[...]
- Nie wiem, czy jest niepokonana, ale przed sedesem się nie ugnie. Za to ręczę." |
| siialala dodał: 08 VII 2012, 13:41:20 |
głosy: +8 | -0 |
|
| "Po pierwsze trzeba znaleźć faceta o imieniu Boreasz i zmusić go do udzielenia informacji...
- Boreasz? - zapytał Leo. - To bóg borowania?
Po drugie, ciągnął Jason, trzeba znaleźć te ventusy, które zaatakowały ich nad Wielkim Kanionem...
- Nie lepiej nazywać ich duchami burzy? - wtrącił Leo. - 'Ventusy' brzmi jak robaki jelitowe." |
| siialala dodał: 08 VII 2012, 13:34:24 |
głosy: +0 | -0 |
|
| "(...) - Widziałeś kiedy opętany makaron?
- Nie sądzę. Makaron?
- Powaga. Co najmniej czterojajeczny, z bonusem do rzutu na agresję. (...)" |
| YoonaChoi dodał: 08 VII 2012, 12:33:05 |
głosy: +0 | -0 |
|